Zamknij

Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 12°
22 października 2019

Krzyki w środku nocy. Policja siłowo weszła do mieszkania

Krzyki w środku nocy. Policja siłowo weszła do mieszkania
fot. Policja.pl

W nocy parę minut po drugiej, w jednym z mieszkań słychać było głośne krzyki mężczyzny. Zaniepokojony sąsiad wezwał policję. Mundurowi siłą zdecydowali się wejść do mieszkania.

W mieszkaniu znajdowało się starsze małżeństwo 87-letnia kobieta i 90-letni mężczyzna. I właśnie z tego lokalu dobiegały głośne krzyki. Ich sąsiad wezwał mundurowych.

- Policjanci na miejscu nie słyszeli żadnych hałasów, czy nawet rozmów, drzwi były zamknięte i nikt nie otwierał pomimo wielokrotnego pukania. Mundurowi wraz z przybyłymi na miejsce strażakami podęli decyzję o siłowym otwarciu drzwi, i ta decyzja była trafna. W mieszkaniu faktycznie zastano starsze małżeństwo, okazało się, że gdy jastrzębianin wrócił do domu, przewrócił się, i nie umiał wstać ani się poruszyć, a leżąca w łóżku żona nie była mu w stanie pomóc. Tylko wołanie o pomoc im pozostało, na szczęście usłyszał to jeden z sąsiadów. Na miejsce przybyły dwa zespoły pogotowia ratunkowego, jeden z nich zabrał mężczyznę do szpitala, drugi zajął się kobietą. Okazało się, że starsi ludzie mieszkają sami i sami dbają o siebie. Stróże prawa ustalili, iż niedaleko mieszka siostra 87-latki, która zajęła się dalszą opieką nad siostrą - relacjonuje asp. Halina Semik z Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Niesprawny autobus zagrażał bezpieczeństwu pasażerów  Niesprawny autobus zagrażał bezpieczeństwu pasażerów

Czego policjanci szukali w szkole? Czego policjanci szukali w szkole?

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (13)
Sasiad23.10.2019 7:07

Kiedys było ciekawie u sąsiada zwiazkowca na turystcznej co tydzien się dzialo

Anonim22.10.2019 20:47

(Z.) dlatego ludzie nie powinni nazywać się ludźmi, jak kobieta woła o pomoc to chyba ktoś ją nie łaskocze po palcu tylko dzieje jej się krzywda, a potem pytania o co chodziło bo ja nie mągłem/am pomóc...

Babcia Jadzia22.10.2019 20:34

To "miasto" starzeje się w zastraszającym tempie. Coraz więcej osób w starczym wieku mieszka samotnie. 80-90 lat, bez opieki, bo takowej nie ma, a dzieci daleko albo... Jeśli są samowystarczalni i samodzielni, to ok. Ale jak przykład wskazuje, nie zawsze to wychodzi. Najgorsze jest to, że czesto mieszkają w wielorodzinnych budynkach i zagrażają nie tylko sobie ale i sąsiadom (gaz, pożar). Dlaczego tacy ludzie nie są otoczeni opieką i zdani tylko na pomoc sąsiedzką? Dlaczego pomija się ten problem, a właściwie nikt go nie widzi? Tu są potrzebne działania w kierunku opieki nad mieszkańcami starymi, a nie tworzenie nowych siłowni, placów zabaw i wybiegów dla psów.
Może to nie jest medialne dla naszej obecnej władzy, ale humanitarne. Piękne zdjęcia z seniorami, jubilatami to stanowczo za mało...

Smolka22.10.2019 19:34

Wkoncu mamy ogarnięta policję która pomaga a nie łapie babcie z yorkami bez kagańców. Brawo !!

Z.22.10.2019 16:07

A co się działo koło północy na ul. Beskidzkiej? (Koło Novum)? Słychać było wrzaski kobiety wołającej o pomoc na pół osiedla....

Alan22.10.2019 15:00

strzaszne jest to ze sami o siebie dbaja ale jak umra znajdzie sie rodzina do podzialu majatku....

Gość22.10.2019 14:20

Do Gość 11:52. Pewnie wracał po 18 z kopalni z firmy DziadGór.

Pokaż wszystkie opinie (13)