Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 2°
31 grudnia 2019

Policjantów do ojca doprowadziła córka

Policjantów do ojca doprowadziła córka
fot. KMP Jastrzębie

Kierowca samochodu kilkukrotnie zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu. Miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Zatrzymany uciekł. Jednak policjantów do ojca doprowadziła jego córka.

W niedzielę, około godziny 20:00 stróże prawa zostali wezwani na ulicę Śląską, gdzie na parkingu jastrzębianin zatrzymał nietrzeźwego kierującego. Okazało się, że kierowca opla jadąc ulicą Rybnicką, w kierunku centrum kilkukrotnie zjeżdżał na przeciwny pas ruchu, jednakże gdy na ulicy Arki Bożka zatrzymał się na sygnalizacji świetlnej, gdy nadawany był sygnał zielony, a ruszył na kolorze czerwonym, świadek postanowił, że należy go zatrzymać. Na ulicy Śląskiej 39-latek zaparkował, wtedy jastrzębianin podbiegł do niego i kazał mu wyłączyć silnik, gdy otworzył drzwi, wyczuwalna była silna woń alkoholu.

-  Mężczyzna ten, jak gdyby nigdy nic uciekł z miejsca zdarzenia, nie słuchając świadka. Jastrzębianin nie wrócił do miejsca zamieszkania w obawie przed konsekwencjami. Do 39-latka doprowadziła funkcjonariuszy córka, która przyszła wraz z koleżanką, aby przestawić pojazd, który zostawił tata. Dziewczyny nie spodziewały się, że samochód może być w zainteresowaniu mundurowych. Policjanci zastali pijanego mężczyznę w domu - miał w organizmie 2,5 promila. Poza utratą prawa jazdy grozi mu nawet dwuletni pobyt w więzieniu - mówi Halina Semik z Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Wezwał na pomoc policję, bo nie mógł spać Wezwał na pomoc policję, bo nie mógł spać

Pilnują bezpieczeństwa 24/h. Chętnych nie brakuje [video] Pilnują bezpieczeństwa 24/h. Chętnych nie brakuje [video]

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (8)
aa01.01.2020 18:15

do bb. stwarzają niestety i nie wiedzą do czego służą kierunkowskazy

Ficek01.01.2020 17:08

Niezle wychował córkę haha

Marynarz01.01.2020 15:47

No cóż pijaństwo za kierownicą należy tępić.

Maksiu01.01.2020 13:06

SWD stwarzało zagrożenie, stwarza i będzie. To kwestia umysłu i umiejętności.

Do hotel abbasi31.12.2019 9:35

Nie było napisane, że był górnikiem. Nie śmiej plotek..

bb31.12.2019 9:10

a jastrzębianie cały czas uważają że to kierowcy z SWD stwarzają zagrożenie na drogach ??

Hotel Abbasi31.12.2019 7:49

Święta (od 4 grudnia do 6 stycznia) to trudny okres dla górnika, trudno przetrwać.

Pokaż wszystkie opinie (8)