Pogoda na dziś zobacz prognozy
 23°19°
Wesele w Dąbrówce
10 stycznia 2020

Dwie osoby uwięzione na Wielkopolskiej

Dwie osoby uwięzione na Wielkopolskiej
fot. pixabay

W czwartek wieczorem dwie osoby utknęły w windzie bloku znajdującego się przy ul. Wielkopolskiej.  Konieczna był pomoc strażaków.

Na miejsce wezwano pogotowie dźwigowe. Stwierdzono, że doszło do zatrzymania windy w budynku wielorodzinnym na wysokości 4 piętra bez możliwości dostania się z zewnątrz.

- W środku uwięzione były 2 osoby, nie wymagały pomocy medycznej. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia do czasu przybycia Pogotowia Dźwigowego. Po przybyciu pracowników Pogotowia Dźwigowego udało się uruchomić windę i uwolnić 2 osoby znajdujące się wewnątrz. Nie wymagały pomocy medycznej - mówi kpt. Łukasz Cepiel, oficer prasowt PSP. 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Roczne dziecko w niebezpieczeństwie Roczne dziecko w niebezpieczeństwie

Szkołę zalało szambo. Zatkała się rura Szkołę zalało szambo. Zatkała się rura

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (19)
Gość13.01.2020 8:16

Qba, zadzwoń do pana B. i powiedz, że masz pralkę do naprawy, przyjedzie natychmiast. To jest fucha, kasa za konserwację wind, a prowdzisz inną działalność w tym czasie.

Qba12.01.2020 16:46

Na wielkopolskiej 53 to nie ma tygodnia żeby winda była zepsuta a jak dzwonisz na serwis to z wielką łaską przyjeżdżają to badziewie zrobic.

Natan12.01.2020 14:18

Te windy są bardzo niebezpieczne szczelnie obudowane blachy jak się taka winda zepsuje a w środku 5 osób to czym oddychać.Te windy powinny być jak na kopalni blachy z dziurkami by dostęp powietrza był non stop ale tu znowu pety by wrzucali różne patole których nie brakuje.

uwięzione?12.01.2020 11:38

Do kotów też straży nie powinno się wzywać! Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o kotach, wie, że nie ma opcji, żeby kot sam nie zszedł z drzewa!

KitKat11.01.2020 21:13

Jak straż jechała do kota na drzewie, to och i ach jak supcio. Jak straż jedzie to ludzi w windzie to wielkie mi mecyje.

Gość11.01.2020 16:00

skakali. widziałem, jak skakali.

wlkp11.01.2020 12:58

Windy są ok. Pytanie- jak długo będą funkcjonować, skoro w szynach przesuwanych drzwi pełno syfu- pety, gumy itp. Robią to lokatorzy i tego się nie zmieni, bo zawsze jakiś niechluj się znajdzie. Ale SM powinna to kontrolować, panie sprzątaczki powinny od czasu do czasu to wyczyścić (albo firma od wind). Pomieszczenia wind też są sprzątane na niby- tylko "rynek", ściany i lustra szmaty nie widziały. Rozumiem, że SM oszczędzają na osobach sprzątających, ale bez przesady!

Gość11.01.2020 11:16

SM Nowa kupuje najgorsze badziewie i zatrudnia do remontów najgorsze firmy. Poprzednie windy wytrzymały ponad 30 lat, nowe często się psują i są znacznie mniejsze. Specjalista od wind woli naprawiać pralki niż konserwować dźwigi. Za to ma od spóldzielni lokal i miejsce parkingowe.

uwięzione?11.01.2020 6:17

Chyba po prostu zamknięte. Dlaczego ludzie dzwonią po straż? To brak szacunki dla nich i ich pracy. Oni naprawdę mają swojej pracy ogrom. Pogotowie dźwigowe jest od tego.

Kleryk na estradzie10.01.2020 23:44

I może jeszcze niech kuria odszkodowanie płaci?!

Ania10.01.2020 20:08

Musieli skakać

abc10.01.2020 19:49

tak to jest jak sie mieszka w czyms, co niektorzy nazywaja mieszkaniem, a w rzeczywistosci jest skupiskiem ludzi bez grama prywatnosci

jurek10.01.2020 19:18

może skakali i staneła

Gość10.01.2020 15:10

Tak to jest jak spółdzielnia Nowa kupuje dźwigi z drugiego sortu nie wiadomego pochodzenia.

Gość10.01.2020 13:02

Dobrze, że nie dostały ataku paniki

Gość10.01.2020 12:09

Jacek, nie wymagaj myślenia od soli ziemi, tej ziemi, jak i ich żon.

Im się po prostu wszystko należy.

Oni czekaliby na pomoc również w sytuacji, gdyby korzystali z ruchomych schodów i na nich nagle utknęli.

Jacek10.01.2020 11:48

Przecież jest w każdej nowej windzie zamontowanej przycisk " dzwonek" wystarczy przez kilka sekund przytrzymać ten przycisk i odzywa się osoba dyżurująca w pogotowiu dźwigowym i wysyła na miejsce techników którzy uwolnią osoby przebywające w zepsutej windzie a nie zaraz straż pożarną wzywać. Przecież straż ma poważniejsze zadania do wykonywania no chyba że jest taka konieczność to wtedy należy wzywać ale bez przesady.

Gość10.01.2020 11:47

Straszne , wręcz makabryczna wiadomość.

Gość10.01.2020 11:32

Jana upadająca osada górnicza, takie newsy.

Żałosne.