Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
10 stycznia 2020

Nikt nie zawinił tragedii w "Zofiówce". Dochowano wszelkich procedur

Nikt nie zawinił tragedii w "Zofiówce". Dochowano wszelkich procedur
fot. kb /jastrzebieonline

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach stwierdziła, że nikt z osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo nie przyczynił się do tragedii, jaka miała miejsce w kopalni Zofiówka w dniu 5 maja 2018 roku. Nastąpił wtedy wstrząs w wyniku, którego śmierć poniosło pięciu górników.

W toku śledztwa przesłuchano w charakterze świadków pracowników kopalni - odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i organizację pracy. Zabezpieczono niezbędną dokumentację.

Jak informuje Prokuratura Okręgowa,  uzyskanego sprawozdania Komisji powołanej przez Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego ustalono, że wstrząs nastąpił w wyniku gwałtownego wyładowania energii skumulowanej w górotworze. Wysoka koncentracja naprężeń górotworu spowodowana była złożona sytuacją geologiczno – górniczą, w szczególności skomplikowaną budową geologiczną złoża z występowaniem licznych dyslokacji tektonicznych, wystąpieniem dynamicznych przemieszczeń mas skalnych, utworzeniem niewybranej calizny o strukturze „klina” (podatnej na zniszczenie w warunkach wysokich naprężeń uskokowych) oraz mechanizmem ogniska wstrząsu (przemieszczenie struktury całego zrębu między uskokami). W ocenie komisji przyczyną zdarzenia było dynamiczne oddziaływanie na pokrzywdzonych skutków tąpnięcia spowodowanego samoistnym wstrząsem górotworu o energii 2 x 109 J. 

W ocenie komisji aktualnie istniejące procedury (zarówno prognozy analityczne, jak i oceny ruchowe wykorzystujące rejestrowaną aktywność sejsmiczną) nie pozwalają na tworzenie prognoz dotyczących możliwości uaktywniania się dyslokacji tektonicznych, skutkiem czego nie było możliwości zaprognozowania wstrząsu, który spowodował tąpnięcie.

Z opinii biegłego z zakresu BHP w górnictwie, wynika, że powstały wypadek nie był spowodowany czynnikiem ludzkim czy też niewłaściwą organizacją pracy lub niedopełnieniem ciążących na osobach dozoru obowiązków właściwego nadzoru. Zdaniem biegłego przyczyną wypadku zbiorowego było dynamiczne oddziaływanie na pokrzywdzonych skutków tąpnięcia spowodowanego samoistnym wstrząsem górotworu o energii 2x109.

- W toku śledztwa uzyskano również opinię biegłego z zakresu sejsmologii górniczej, górnictwa i geologii. W ocenie biegłego wstrząs sejsmiczny zaistniały w dniu zdarzenia był wstrząsem o charakterze regionalnym i niemożliwym do wcześniejszej prognozy. Żadna z aktualnie stosowanych metod oceny stanu zagrożenia tąpaniami w kopalniach węgla kamiennego nie wskazywała na możliwość wystąpienia tak wysokoenergetycznego wstrząsu, a tym samym nie pozwalała na predykcję rozległego tąpnięcia w czynnych wyrobiskach górniczych. Wstrząs ten wystąpił w wyniku uaktywnienia się uskoków „Wschodniego” i „Jastrzębskiego” na skutek zmian stanu naprężeń na ich powierzchniach w postaci przemieszczenia struktury całego zrębu tektonicznego między wskazanymi uskokami w stronę wyrobisk chodnikowych.Zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności zaś treść opinii biegłego z zakresu sejsmologii górniczej, górnictwa i geologii nie pozwolił na przypisanie komukolwiek sprawstwa nieumyślnego sprowadzenia powszechnego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób – pracowników kopalni poprzez dopuszczenie do prowadzenia robót górniczych w rejonie zagrożonym ryzykiem wstrząsu wysokoenergetycznego, którego skutkiem była śmierć pięciu pokrzywdzonych i uszczerbek na zdrowiu kolejnych sześciu osób - informuje prokuratura.

Decyzja prokuratury nie jest prawomocna.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Wypadek w kopalni. Trzech górników w szpitalu Wypadek w kopalni. Trzech górników w szpitalu

Górnicy w małym stopniu zarażają rodziny Górnicy w małym stopniu zarażają rodziny

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (8)
newe13.01.2020 22:26

bo tam byla zla obudowa, zamiast dawac nogi prawe i lewe to dawali same lewe i skutki sa :/

Gość13.01.2020 7:31

"Przeciez wina leży po stronie dyrekcji"...

Masz na to dowody? To gnaj z nimi w te pędy do prokuratury.

W innym razie zamilcz, bo są to zwykłe pomówienia i oczernianie.

Oko12.01.2020 15:27

Rejon silnie tapiacy!! Wiedzieli ze moze wystapic wstrzas a jednak podjeli ryzyko i jego efekt wszyscy znamy

Gość11.01.2020 0:04

To było do przewidzenia. Niech dalej kierownicy posyłają ludzi do zagrożonych rejonów bo w końcu najważniejszy jest zysk. Oczywiście dyrektora kopalni

Gość10.01.2020 20:22

Bardzo dziwny wyrok... ciekawe czy byly dyrektor kubaczka byl przesluchiwany, zapytany dlaczego za jego rządów zamknął rejon h .... ? Przeciez wina leży po stronie dyrekcji, malo tego po smierci naszych kolegow w dalszym ciagu pracuja tam ludzie

gość10.01.2020 12:26

To było z góry wiadomo, nawet bez śledztwa. PO CO TA ZWŁOKA?
a

Gość10.01.2020 12:11

Winnych brak.

Podobnie jak w przypadku wstrząsów.

Najważniejsze, żeby fedrować i dopłacać do górnictwa.

Bzdura10.01.2020 12:08

Winnych nie ma ... Szkoda tylko że , wiedzieli co się dzieje na H, rejon bardzo tapiacy , ale za wszelką cenę chcieli wybrać węgiel...

Pokaż wszystkie opinie (8)