Pogoda na dziś zobacz prognozy
 24°20°
16 stycznia 2020

JKH z Pucharem Wyszehradzkim!

JKH z Pucharem Wyszehradzkim!Zobacz więcej zdjęć
fot. Andrzej Klocek

JKH GKS Jastrzębie zdobył Puchar Wyszehradzki! Dzielna ekipa trenera Roberta Kalabera zremisowała w czwartkowy wieczór na Jastorze z wicemistrzem Słowacji HK Nitra 2:2 (0:0, 1:2, 1:0), dzięki czemu utrzymała wypracowaną przed tygodniem przewagę i tym samym wywalczyła drugie - po Pucharze Polski - trofeum w tym sezonie!

Choć w pierwszej tercji nie oglądaliśmy bramek, to bynajmniej nie znaczy, że brakowało emocji. Trzeba przy tym przyznać, że więcej z gry mieli goście, którzy stworzyli sobie co najmniej cztery świetne okazje do otwarcia wyniku, ale w naszych szeregach znakomicie prezentował się Ondrej Raszka. Należy tu podkreślić niezwykle ofiarną postawę jastrzębskiej defensywy, która przy grze w osłabieniu dosłownie wyrywała krążek rywalom. Na kilkanaście sekund przed syreną za bramką Raszki doszło do mocniejszej wymiany zdań między zawodnikami obu ekip, w efekcie czego na ławkę kar trafiło w sumie sześciu graczy, w tym Jakub Gimiński, Jakub Michałowski i Dominik Jarosz.

W drugiej odsłonie wreszcie zobaczyliśmy gole. W 23. minucie po krótkim naporze ze strony Słowaków na uderzenie spod niebieskiej zdecydował się Adrian Sloboda, a guma jakimś sposobem znalazła drogę do siatki Raszki. Jastrzębianie rzucili się do odrabiania strat, ale nie zdołali wykorzystać nawet dwóch kolejnych przewag po karach dla zawodników Nitry. To zemściło się w 34. minucie, w której goście pokazali naszemu zespołowi, jak należy korzystać z gry w pięciu na czterech - wtedy to właśnie Samuel Bucek podwyższył prowadzenie przeciwnika. To oznaczało, że w tym momencie to Nitra wyszła na prowadzenie w finale, odrabiając z nawiązką straty z własnej tafli. Tymczasem podopieczni Roberta Kalabera powoli odzyskiwali spokój, który z kolei zaczęli tracić wicemistrzowie Słowacji. Goście seryjnie łapali kary i tę sytuację po dłuższym oblężeniu bramki Miroslava Hanuljaka jastrzębianie zdołali wreszcie zamienić na kontaktowego gola. Tą bramką Macieja Urbanowicza JKH GKS wyrównał stan rywalizacji, a to oznaczało, że o wszystkim zadecyduje ostatnie 20 minut...

Trzecia odsłona przypominała thriller psychologiczny. Jastrzębscy hokeiści rozpoczęli ją wspaniale, wykorzystując trwającą nadal podwójną przewagę. W 57. sekundzie jastrzębianie wyrównali rezultat, a na listę strzelców wpisał się Martin Kasperlik, powodując wybuch radości na Jastorze. Przy remisie 2:2 inicjatywa wracała w ręce JKH GKS, ale zarazem oznaczało to, że należało się przygotować się na szalone ataki ze strony rywali. I rzeczywiście - kolejne minuty upływały pod znakiem naporu wicemistrzów Słowacji, którzy jednak nie potrafili przebić się przez jastrzębskie zasieki. Na 53 sekundy przed syreną na ławkę kar w dość kontrowersyjnych okolicznościach musiał zjechać Maris Jass. Jednak Słowacy nie wykorzystali gry w sześciu na czterech, a niebawem do Łotysza zmuszony był dołączyć Kenney Morrison. W tym momencie gospodarzom już nic złego nie mogło się stać...

Gdy zabrzmiała syrena, na Jastorze rozpoczął się taniec radości! Drugie trofeum w tym sezonie stało się faktem, a jego prestiż podkreśla fakt, że zostało ono wywalczone na międzynarodowej arenie w starciu z naprawdę mocnymi rywalami! Wszak w finale pokonaliśmy wicemistrzów Słowacji z potężnym kanadyjskim zaciągiem.

Na koniec należy podkreślić fantastyczną postawę kibiców, którzy "poszli za ciosem" z Tychów i ponownie znakomicie wsparli nasz zespół. Donośne "Jastrzębie, Jastrzębie" słychać było zapewne nawet w samej Nitrze!

16 stycznia 2020, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
JKH GKS Jastrzębie - HK Nitra 2:2 (0:0, 1:2, 1:0) 
0:1 Sloboda (Bucek) 22:22
0:2 Bucek (Versteeg, Koys) 31:19, 5/4
1:2 Urbanowicz (Auvinen, Jabornik) 39:59, 5/3
2:2 Kasperlik (Jabornik, Iossafov) 40:57, 5/3

Wynik dwumeczu 5:4 dla JKH GKS Jastrzębie.

JKH GKS Jastrzębie: Raszka - Jass, Górny, Urbanowicz, Paś, Wałęga - Jabornik, Auvinen, Kasperlik, Virtanen, Iossafov - Gimiński, Michałowski, R. Nalewajka, Jarosz, Ł. Nalewajka - Matusik, Wróbel.

HK Nitra: Hanuljak - Pupak, Versteeg, Koys, Kerbashian, Yellow Horn - Mezei, Morrisson, Siska, Kollar, Scheidl - Sloboda, Kubka, Bucek, Lusnak, Blackwater - Nemec, Caladi, Hrusik, Minarik, Csanyi.

Strzały: 27 - 39 / Kary: 18 - 26 / Widzów: 800.
Sędziowali: Michał Baca, Krzysztof Kozłowski (główni) oraz Paweł Kosidło, Mateusz Bucki (liniowi).

Polub i udostępnij
Czytaj też

JKH GKS Jastrzębie mistrzami Polski! JKH GKS Jastrzębie mistrzami Polski!

JKH znowu wygrywa! Napięcie do samego końca JKH znowu wygrywa! Napięcie do samego końca

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (2)
mieszkaniec20.01.2020 14:26

Gratulacje dla JKH!!!

Gość17.01.2020 10:10

Pomogliby lepiej tymi kijkami w załadunku węgla na hałdy, dopóki jeszcze w ogóle jest gdzie węgiel składować.