Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 20°16°
21 lutego 2020

8-miesięczny niemowlak wśród karaluchów

8-miesięczny niemowlak wśród karaluchów
fot. pixabay

Jastrzębscy policjanci interweniowali wobec matki, która znajdując się pod wpływem alkoholu, zajmowała się 8-miesięczną córką. W mieszkaniu panował brud, chodziły karaluchy.

32-letnia mieszkanka Jastrzebia-Zdroju miała w swoim organizmie 1,34 promila alkoholu i w takim stanie sprawowała opiekę nad swoją 8-miesięczną córeczką. W czwartek mundurowych, około godziny 14.00,  wezwały pracownice Ośrodka Pomocy Społecznej, które podejrzewały, że matka może być nietrzeźwa, a w mieszkaniu panował nieład, brud, karaluchy.

 - Kobieta jako osobę, która ma zająć się jej córką, wskazała swojego ojca chrzestnego, który znajdował się w mieszkaniu, niestety badanie stanu trzeźwości wykazało 1,5 promila. Wtedy jastrzębianka powiedziała, że jedzie już na miejsce jej matka, która zajmuje się wnuczką, niestety badanie wykazało, że babcia wydmuchała 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Gdy kobieta usłyszała, że dziecko trafi, do Pogotowia Opiekuńczego poprosiła, aby jeszcze trochę poczekać, zaraz przyjedzie jej ciocia i zajmie się dzieckiem. Policjanci nie wierzyli własnym oczom, gdy badanie stanu trzeźwości cioci wykazało 0,68 promila. Matka, widząc, że nie ma wyjścia, oddała swoją córeczkę - relacjonuje asp. Halina Semik z Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Jak podkreślają policjanci, warunki, w jakich przebywało dziecko, były tragiczne, w mieszkaniu nie było czym oddychać z uwagi na unoszący się dym papierosowy. Pijana matka swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem naraziła dziecko na bezpośrednie zagrożenie dla życia bądź zdrowia. Może jej grozić nawet 5 lat więzienia.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Wezwał policję do... skradzionych gumowców Wezwał policję do... skradzionych gumowców

10-latek na hulajnodze zderzył się z autem 10-latek na hulajnodze zderzył się z autem

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (44)
Gość25.02.2020 8:25

Czyli dziecko miało zapewnione źródło białka.

Gość24.02.2020 14:06

A czego innego się spodziewać jeśli osiedle zostało wybudowane na starym cmentarzysku indiańskim?

Mieszkaniec Manhatanu24.02.2020 11:55

Tu wszyscy mają karaluchy pluskwy prusaki najlepsze jest to że jak rano wstaje się a w pusce zostaje browar to na kaca zostaja karaluchy nadziewane browarem i nikt się tym nie brzydzi nawet nadziewane karaluchy można zjeść.

Seboc23.02.2020 13:44

Slamsy na Manhattanie 1 blok od tartaku.

Seboc23.02.2020 13:43

Tyle dobrego że karaluchy się nie udosily z dymu od papierosów.

Romuald23.02.2020 12:45

Gagarina czy manhatan?

Gość23.02.2020 12:07

Mam 36 lat i czuję się, jakby moim państwem rządziły karaluchy...

Gość23.02.2020 10:39

Stan bloków jest jaki jest karaluchy też muszą być bo są tam gdzie ludzie a ogólnie przecież tam nikt czynszu nie płaci

Mieszkaniec22.02.2020 22:42

Stan tych bloków woła o pomstę do nieba.

prusak22.02.2020 22:30

Karaluchy wydymały 3 promile podczas dmuchania

Pokaż wszystkie opinie (44)