Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
23 marca 2020, Publicystyka

"Siedzimy na kwarantannie. Pilnowanie nas to fikcja"

"Siedzimy na kwarantannie. Pilnowanie nas to fikcja"
fot. pixabay

Jeden z mieszkańców Jastrzębia wrócił z urlopu w Egipcie. W samym środku koronawirusowego szaleństwa. Obecnie przebywa na kwarantannie. Mówi, że wprawdzie jest pilnowany przez policję, ale cóż to za pilnowanie.

Kiedy pojechał Pan Do Egiptu?

Pobyt miałem zarezerwowany dużo wcześniej i przypadł na termin 5-15 marca.

Jak wyglądał powrót?

Na lotnisku w Egipcie nikt niczego nie sprawdzał. Mieliśmy międzylądowanie w Warszawie, gdzie część pasażerów wysiadła. Wojskowy mierzył nam temperaturę i śmiał się, że każdy będzie miał mniej, niż 36,6 , ponieważ w samolocie włączona jest klimatyzacja. Powiedział, że takie badanie nie ma sensu.

Później dolecieliście do Katowic?

Tak, tam w ogóle nikt nas nie badał.  Nie było żadnego pogotowia, SANEPID-u. Nikt nie miał maseczek, rękawiczek. Pani w okienku kazała wypełnić kartkę A-4 i powiedziała, że po powrocie do domu mamy nigdzie nie wychodzić. Zanim z Katowic dojechaliśmy do Jastrzębia moglibyśmy teoretycznie zarazić pół Śląska. Dobrze, że mieliśmy własny środek transportu.

Co teraz robicie?

Siedzimy w domu, w jednym z bloków. Rodzina zrobiła nam zapasy jedzenia i wniosła do mieszkania, zanim przyjechaliśmy. Teraz pomagają sąsiedzi. Zostawiają jedzenie pod drzwiami. Nie mamy z nikim kontaktu. 

Ktoś was kontroluje?

Raz na dzień policjant podchodzi pod balkon i musimy się pokazać.

Czy to jest realna kontrola?

My przestrzegamy kwarantanny, ale jakby ktoś chciał wyjść na ulice, to kto go zatrzyma? Zanim go złapią może teoretycznie pozarażać wielu ludzi.

Czy ktoś was wspiera?

Mamy za pośrednictwem Internetu kontakt z innymi osobami, które wróciły z nami z Egiptu. Na pewno jest to więcej niż 12 osób. Rozmawiamy za pomocą komunikatorów, gramy w gry. Czujemy się, że jesteśmy razem.

Macie zwolnienie lekarskie?

Tak, teraz tak. Początkowo nie chciano nam go wystawić, gdyż jesteśmy zdrowi, ale na kwarantannie musimy przebywać. Jeśli ją złamiemy to zapłacimy karę 5 tys. zł, a nawet ostatnio podnieśli do 30 tys. zł.

Jak ocenia Pan działanie służb w pierwszym etapie epidemii?

Fatalnie, chaos. Nikt nie wiedział, co robić. Praktycznie sprawdzanie ludzi na granicy, na lotnisku to była fikcja. Jeśli ktoś był naprawdę chory mógł pozarażać wielu ludzi po drodze. Dzięki temu epidemia mogła się rozprzestrzeniać. Zupełna nieodpowiedzialność.

Jest coś na co Pan chciałby jeszcze zwrócić uwagę?

Jedna z pań mieszka z rodziną. Ona ma kwarantannę. Rodzina może wychodzić w tym czasie z domu. To absurd, bo jeśli kobieta jest chora, zaraża najbliższych, a oni kolejne osoby. Takie postępowanie to prawdziwa bomba zegarowa.

Kiedy kończy się wam kwarantanna?

Po 30 marca możemy wychodzić z domu.

Jak się czujecie?

Na razie nie mamy żadnych objawów choroby i oby tak zostało.

Wytrzymacie?

Tak, nie mamy wyjścia. Najważniejsze jest zdrowie nasze i innych. Nie chcemy nikogo ewentualnie  zarazić. Na razie nie mamy żadnych objawów, ale trzeba być ostrożnym.

Katarzyna Barczyńska-Łukasik                                                                                                                                                                                                                    

Polub i udostępnij
Czytaj też

Górnicy oddają krew i ratują chorych na wirusa Górnicy oddają krew i ratują chorych na wirusa

Prezydent Hetman zakażona koronawirusem Prezydent Hetman zakażona koronawirusem

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (49)
Gość24.03.2020 5:42

Jak kiedyś Urban MÓWIŁ że rząd się wyżywi, tak teraz rząd się wyleczy czy ochroni przed wirusem, społeczeństwo się nie liczę, 10 maja mają wszyscy iść do urn głosować na Narciarza. To ja Jarek z kotem.

Zegarmistrz9123.03.2020 20:42

Nikt nie powiedział, że pod drzwiami osób z kwarantanną będzie stał policjant i czekał aż ktoś z rodziny się wyłamie i będzie chciał wyjść !!!
Ludzie jesteście pełnoletni i macie rozum !!! To Wy sami powinniście przestrzegać prawidłowej kwarantanny !!!
Narażacie inne osoby na niebezpieczeństwo .

C:>Windows23.03.2020 20:09

Kreowanie na bohatera kogoś, kto sprzeniewierzył się zaleceniom WHO, to nie tylko o śmieszność, ale i głupota.

Wariat23.03.2020 19:41

A niech gniją w domu a tak cwaniakowali przed wyjazdem

Ja123.03.2020 19:21

Pilnować a niby dlaczego? Dostaniesz 30 tys. kary to się będziesz pilnował.

Aurelia23.03.2020 19:17

To jest przykład pierwszorzędnej NIEODPOWIEDZIALNOŚCI tej rodziny a teraz jeszcze szukają winnych wśród służb państwowych.....ręce opadają i brak mi słów.

Foliarz23.03.2020 17:29

Widać na zdjęciu, że chłop się mocno opalił w tym Egipcie, ale baba to chyba pod parizolem leżała.

Gość23.03.2020 15:50

Kto ich tą folią owinął? Wypuśćcie ich

Kwarantanna23.03.2020 14:11

Ludzie mądrzy nie muszą być pilnowani. Jeśli przytrafi im się kwarantanna, to wiedzą, że siedzenie w domu jest koniecznością. Sposób myślenia tych mieszkańców potwierdza ich głupotę. Z zachorowania można wyjść. Z takiego rozumu nie można. Do końca życia zostaną takimi bezmyślnymi stworkami.

Tomek 23.03.2020 14:02

Pilnować? Masz mózg człowieku? To zacznij go używać!!!

Pokaż wszystkie opinie (49)