Pogoda na dziś zobacz prognozy
 7°
18 września 2020

Na trop naprowadza ich dym. Strażnicy wlepiają mandaty

Na trop  naprowadza ich dym. Strażnicy wlepiają mandaty
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

Nie wolno spalać liści, odpadów zielonych. Za taką „przyjemność” trzeba liczyć się z 500 zł mandatem, nałożonym przez strażników miejskich. Na trop naprowadza ich dym z ogniska.

Trwa sezon porządkowania ogrodów, działek, czy przydomowych posesji. Jednak zakazane jest likwidowanie odpadów zielonych poprzez spalanie ich na ogniskach. Za takie wykroczenie straż miejska nakłada 500 zł mandatu. Sprawa może trafić do sądu.

- W sprawie spalania odpadów zabronionych strażnicy interweniowali mi.n. na ul. Korfantego, ul. Libowiec, czy ul. Pszczyńskiej. Kończyły się one różnie – pouczeniem, mandatem karnym bądź wnioskiem o ukaranie do sądu - informuje Straż Miejska.

Gałęzi i trawy można pozbyć się poprzez kompostowanie. Można też wywieźć je do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych na ul. Norwida, w którym przyjmowane są nie tylko odpady zielone, ale również budowlane i rozbiórkowe stanowiące odpady komunalne.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Zaczadzone Jastrzębie. Przekroczone normy Zaczadzone Jastrzębie. Przekroczone normy

Dym na klatce schodowej przy ulicy Wielkopolskiej Dym na klatce schodowej przy ulicy Wielkopolskiej

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (18)
Astmatyczka22.09.2020 18:59

Dzisiaj, a zresztą prawie każdego dnia SM może podjechać ok 19.00 na ulicę Matejki od strony Libowiec, ludzie nawet w nowych domach palą na ciepłą wodę czym się da, smród, że topór można powiesić...

Lowerboj22.09.2020 5:59

Pamiętam, jak kiedyś w Watykanie była podobna akcja. Coś jak w filmie "Kod da Vinci".

Karabnierzy pojechali w kierunku smugi dymu nad miastem.

A to akurat papieża wybierali.

E36Gruzin21.09.2020 11:02

A działkowicze palą czym chcą, smród i zadymienie wokoło. SM ma to gdzieś, nie ukarze przecież swoich.

Gość21.09.2020 9:12

A co z paleniem czarownic , do którego namawia władza ?

Izolator21.09.2020 5:59

Elektrownie na biomase budują i spalają w niej drzewa, a liści (biomase) w ognisku spalać nie wolno. Oco chodzi ?

Generał Ogórcow20.09.2020 19:21

"Wystarczy podjechać pod parafię na moszczenicy i tam sprawdzić"

Straznik nie pojedzie, boi sie isc do piekla wlepiajac mandat.

TW20.09.2020 8:04

Niektórych trudno przekonać do przestrzegania norm prawnych i społecznych, dlatego potrzebne są takie środki jak mandaty.
Brak szacunku dla innych, kierowanie się egoizmem i tłumaczeniem że inni trują bardziej jest żenujące ...

j-bie19.09.2020 17:36

spalać liści nie wolno,wyrzucać do lasu nie wolno bo właściciel nie pozwala,do kontenera też nie wolno więc co mają robić działkowicze?Gałęzi z obcinania drzewek też nie wolno więc niech wreszcie powiedzą co z tym wszystkim robić

Na pewno nie z pieca19.09.2020 16:19

Nadchodzi jesień a wraz z nią ludzie przesiadają się z koni i rowerów na samochody i stąd ten smog. Tak mi tłumaczył mój sąsiad hanys.

Gość18.09.2020 14:41

A takie "opady zielone" to się palą?

do Gość Dziś o 10:5618.09.2020 13:20

Człowieku to kup rury i podłącz mój dom pod elektrociepłownię. ja chcę być tam podłączony!

Taka ciekawostka na ul. Stodoły ojciec jednego ze strażników miejskich pali czym che i jak chce.Oczywiście są zgłoszenia i interwencie ale wobec sąsiadów.

bat18.09.2020 11:21

no, ale w piecu kopcic na kilka ulic mozna, wegiel i smieci + kawałek podkładu kolejowego zdecydowanie " mniej" truje niz pare gałezi i kupka lisci

Gość18.09.2020 10:56

Na Górnym palą chyba w kominkach, wczoraj wieczorem był taki smród i gęste powietrze, że można było siekierę powiesić, dlaczego nie przyłączycie się do sieci miejskiej, tylko smrodzicie na pół miasta?

Gość18.09.2020 8:36

Dobre, oni coś niby robią.

M18.09.2020 7:51

zapraszam mundurowych do daszka na oś 6. zobaczą jak wyrzuca się lub magazynuje w piwnicach odpady budowlane.

Radio Teheran18.09.2020 7:12

"Nie wolno spalać liści, opadów zielonych."

Ale nielegalne wysypiska to już owszem i jak zwykle w takich przypadkach nie ma winnych.

Wtedy też dym naprowadza, ale co z tego, jak nie potrafią ustalić właściciela i wynajmującego. Śmiech na sali.

Radosław 18.09.2020 7:05

Wystarczy podjechać pod parafię na moszczenicy i tam sprawdzić czym się pali? Ale zapewne ten dym jest niezauważalny bo są ludzie i ludziska ????

Jo Tu Był18.09.2020 7:00

Ciekawe, bo działkowicze z Okrzei smrodzą co kilka dni, tak ze okolicy nie widac a wizyta strazy konczy sie pouczeniem i lekkim przygaszeniem ognia. Po odjezdzie SM rozpalaja ponownie. Jak to mowili " Bedziemy palic co chcemy i kiedy chcemy"