Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 12°10°
23 września 2020

Jastrzębski Węgiel lepszy od Mińska

Jastrzębski Węgiel lepszy od MińskaZobacz więcej zdjęć
fot. Andrzej Klocek

Jastrzębski Węgiel pewnie wygrywa z białoruskim zespołem Stroitiel Mińsk 3:0. Mecz zapewnił widzom dużą dawkę sportowych emocji, ponieważ obydwa zespoły prowadziły wyrównaną walkę.

Stroitiel od pierwszych piłek narzucił jastrzębskiej ekipie swój styl gry. Białorusini byli pewni w ataku, a przeciwnik miał kłopot z kończeniem swoich akcji (6:9, 11:14, 15:18). Przy stanie 19:22 na placu gry pojawił się Eemi Tervaportti i to głównie dzięki Finowi (świetne zagrywki) zdołałano odrobić straty i wyrównać stan seta (22:22). W kluczowym momencie partii Tomasz Fornal zaserwował asa, a to dało Polakom piłki setowe. Następnie inny ze zmienników – Jakub Bucki zaskoczył rywali punktową zagrywką i było po secie (26:24).

W drugim secie ekipa z Mińska - identycznie jak w pierwszej partii – znów przycisnęła rywali, szybko wypracowując sobie przewagę (6:3, 9:6, 13:10). Tym razem jastrzębianie „przebudzili się” szybciej, ale trzeba oddać sprawiedliwość, że rywale zaczęli sami się pogrążać, popełniając proste błędy. Stan seta wyrównano przy wyniku 14:14, a zaraz potem JW wyszedł na czoło. Nieźle w ataku prezentował się Mohamed Al Hachdadi, dla którego był to debiut w rozgrywkach Ligi Mistrzów (18:17, 19:18). Przy stanie 22:21 dla JW trener Luke Reynolds raz jeszcze dokonał podwójnej zmiany, wprowadzając na plac gry Tervaporttiego i Buckiego. Piłki setowe zapewnił polskiej ekipie Łukasz Wiśniewski (24:23). Stroitiel bronił się twardo, ale wobec „kiwki” Yacine’a Louatiego nasi przeciwnicy okazali się bezradni (26:24).

W trzecim secie ze zmienników na placu gry pozostał Tervaportti, a do tego z ławki wszedł jeszcze Michał Szalacha, który zastąpił Wiśniewskiego. Tym razem Pomarańczowi lepiej zaczęli partię, ale gracze Stroitiela do stanu  8:8 wymieniali cios za cios. Później jastrzębianie włączyli skuteczny blok (Jurij Gladyr) i zyskali trzypunktowy zapas (11:8). Od tego momentu gra białoruskiej drużyny zupełnie się rozsypała (15:9), natomiast polscy siatkarze kontynuowali marsz po wygraną w pierwszym meczu kwalifikacji LM (21:11). Szansę gry dostał również libero Szymon Biniek oraz Patryk Cichosz-Dzyga. Jastrzębski Węgiel nie wypuścił z rąk bezpiecznej przewagi i po asie serwisowym Tervaporttiego zwyciężył w całym spotkaniu 3:0.

MVP: Mohamed Al Hachdadi.

Stroitiel Mińsk – Jastrzębski Węgiel 0:3 (25:27, 24:26, 14:25)

Stroitiel Mińsk: Akulicz, Antanowicz, Ałdoczanka, Komar, Panasenko, Ciuszkiewicz, Budziuchin (libero) oraz Miniakau

Jastrzębski Węgiel: Al Hachdadi, Kampa, Gladyr, Wiśniewski, Louati, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Tervaportti, Bucki, Szalacha, Biniek, Cichosz-Dzyga.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Koronawirus w Jastrzębskim Węglu. Meczu nie będzie Koronawirus w Jastrzębskim Węglu. Meczu nie będzie

Prezentacja Jastrzębskiego Węgla bez publiczności. Relacja na YouTube Prezentacja Jastrzębskiego Węgla bez publiczności. Relacja na YouTube

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (1)
Raper klasztorny24.09.2020 11:26

Ciekawe spotkanie. Tak obiektywnie patrząc, Białorusini mogli spokojnie urwać nam seta, a nawet dwa, było blisko. Wynik setowy nie oddaje obrazu meczu, który nie był dla naszych łatwym spacerkiem po 3 punkty. Dopiero w trzecim secie z przeciwnika zeszło powietrze, ale za dwa pierwsze wyrazy uznania :)