Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 9°
24 września 2020

"Trzeba zamknąć to górnictwo"

"Trzeba zamknąć to górnictwo"
fot. pixabay

Coraz częściej dyskutuje się o konieczności zamknięcia kopalń czy nawet całego sektora górniczego w Polsce. Na ile to jest słuszne, dyskutowali uczestnicy seminarium, które odbyło się w kopalni „Pniówek”.

W kopalni Pniówek odbyło się seminarium dotyczące projektu Sektorowa Rama Kwalifikacji dla Górnictwa. Projekt realizowany pod auspicjami Instytutu Badań Edukacyjnych prowadzi konsorcjum złożone z Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej oraz spółka JSW Szkolenie i Górnictwo.

Profesor Marek Cała, Dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie odniósł się dobiegowej opinii - „trzeba zamknąć górnictwo”.

- Górnictwo będzie z nami zawsze, aż do końca historii ludzkości na planecie Ziemia, albo jeszcze dłużej. Dlaczego sektorowe ramy górnictwa? Z trzech zasadniczych powodów. Po pierwsze, górnik technik czy inżynier górnik musi być doskonale wykształconym pracownikiem świadomym ryzyk, które w tej pracy występują. Musi mieć wszelką wiedzę, żeby pracować w sposób bezpieczny. Drugi powód jest taki, że te sektorowe ramy kwalifikacji będą naszą tarczą ochronną podczas procesu deregulacji w górnictwie, do których już różne sfery się przymierzają. Będziemy mieli swoją własną tarczę przeciw temu. Trzeci powód to fakt, że w ciągu najbliższej dekady technik, czy inżynier górnik to będą jedne z najbardziej elitarnych zawodów w Polsce - mówił profesor.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Gdzie miejsca pracy poza górnictwem? Gdzie miejsca pracy poza górnictwem?

JSW działa na rzecz ONZ. Zrównoważony rozwój JSW działa na rzecz ONZ. Zrównoważony rozwój

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (32)
ober28.09.2020 11:46

ciekawe jaki temat będzie cedzony na następnym sympozjum a co tam Spółkę stać a uczenie tylko na tym zarabiają

lapany27.09.2020 21:42

Co z bulkami

Ja27.09.2020 21:21

Jakie zyski, skoro straty tylko przynosicie

Sztygar27.09.2020 21:16

Co z zyskami słyszeliście na borynie do 19 października mają wypłacać

Lolo 27.09.2020 20:09

Uuu mądrala się znalazła. Chcesz mi powiedzieć że 5 tys emerytury to mało? Że jak zarabiałeś 9 lub więcej to przywykłeś do wyższego standardu życia (a to dobre). Chyba czegoś nie rozumiesz, górnicy biadolą że mają ciężką pracę, że muszą przechodzić na emeryturę wcześniej,a potem po emeryturze znowu na kopalnię. Czytaj ze zrozumieniem! Dlaczego mam się cieszyć że emeryt pracuje i zajmuje miejsce innym, biedactwo to oszczędzaj żebyś nie przeżył szoku. Uważasz że strażak, policjant, budowlaniec nie zasłużyli na wysoką emeryturę tylko górnik, skoro tak ciężko pracował to po co się ponownie pcha na kopalnię skoro taki styrany.

do lolo27.09.2020 18:59

LOLO to powinieneś się cieszyć, że taki emeryt górniczy dalej pracuję. Zgodnie z przepisami emerytura lub jej określona część, jest wtedy zawieszana. Patrząc na średnią długość życia górnicy żyją deczko krócej niż średnia, do tego dalej pracują na emeryturze więc w sumie sporo do tych emerytur nie dopłacisz ze swoich podatków. Co do kontynuacji pracy, na emeryturze to nie ograniczał bym się tylko do górników lecz do wszystkich. Obecnie przechodząc na emeryturę dostajesz jakieś 50/ 60 % ostatniego wynagrodzenia. Jeśli masz kredyty lub żyjesz za więcej niż te 60 % to jest to problem. Niestety dotyczy chyba każdego. Jak przez dziesiątki lat przyzwyczaisz się do określonego poziomu życia to przechodząc na emeryturę przeżywasz szok. Dlatego tyle się trąbi o dodatkowym oszczędzaniu na emeryturę. Z każdym rokiem % na emeryturze ostatniego wynagrodzenia będzie malał. Za 30 lat będzie to 30-40%, gdyż za mało dzieci się rodzi, a emerytury są wypłacane z obecnie pracujących.

Lolo 27.09.2020 10:31

Też tak uważam, znam kilka osób, które były już na emeryturze ok. 5000 tysi w wieku 48 lat. Zawsze mówili że to ciężka niebezpieczna praca i są tak styrani, że muszą już odpocząć. Odpoczynek trwał 3 miesiące i zatrudniali się pod firmę i znowu zasuwali na dół na kopalnię. Skoro tak ciężko jesteś styrany to jakim cudem znowu pracujesz na kopalni. Zatem nie jest tak ciężko, problem leży także gdzie indziej. Zarabiasz ok 9 tysi na rękę a emerytura ok 5 tysi (wielu ludzi o takiej marzyć może tylko) więc jak za tyle żyć.

Sztygar27.09.2020 9:00

Słyszałem że na boryni mają zyski wypłacić do 19 października wiem od związkowców

Io26.09.2020 23:36

Tak ciężko pracują że jak idą na emeryturę to dorabiają w spółkach.I tu rząd powinien interweniować skoro masz emeryturę i pracujesz to powinni zabrać przywileje złapać takiego górnika co pracuje i zabrać emeryturę i do pracy do 67 roku życia i to będzie sprawiedliwe.Jak Czesi to zrobili 15 lat górnictwa reszta na powierzchni i nie mają młodych emerytów.Ci co pracowali na ścianach i w przodku im powinno się należeć po 25 latach emerytura reszta do 67 taki ci szole puszcza całe 25 lat idzie też po 25 latach na emeryturę to jest porażka dla górnika z przodka. (Szola to winda )

lapany25.09.2020 21:01

Wynogocjowali bulki na przyszlosc i spanie

Pokaż wszystkie opinie (32)