Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 9°
28 września 2020

Były policjant sądzony za uprawę marihuany

Były policjant sądzony za uprawę marihuany
fot. pixabay

Aleksander S., były jastrzębski policjant oraz jego brat Marcin S. są sądzeni przed Sadem Okręgowym w Rybniku za uprawianie znacznej ilości konopi i wprowadzanie jej do obiegu. Grozi im do 12 lat więzienia.

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach skierowała akt oskarżenia do sądu Okręgowego w Rybniku, przeciwko byłemu funkcjonariuszowi Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju Aleksandrowi S.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach prok. Joanna Smorczewska poinformowała, że byłemu policjantowi zarzucono czyny z art. 63 ust. 3, art. 53 ust. 2 i art. 56 ust. 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, to jest o uprawę konopi indyjskich, mogącej dostarczyć znacznej ilości tych roślin oraz wytwarzanie, przetwarzanie, przerabianie tych produktów w substancje psychoaktywne. Aleksandrowi S. zarzuca się także złamanie przepisu Kodeksu karnego, a dokładnie posiadanie broni palnej i amunicji bez zezwolenia. Na terenie jego posesji znaleziono kilkaset sztuk naboi.

Brat policjanta, Marcin S., dopuścił się przestępstwa polegającego na złamaniu Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, polegającego na uprawie zakazanych prawem roślin i dalszemu ich rozprowadzaniu. Aleksander S. i Marcin S. podczas uprawiania nielegalnego procederu podzielili się rolami. Były policjant hodował marihuanę, a jego brat rozprowadzał wśród klientów. Obydwu mężczyznom grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Sprawa wypłynęła we wrześniu 2019 roku. Zbulwersowała opinię publiczną, ponieważ Aleksander S. był funkcjonariuszem Policji z 16-letnim doświadczeniem zawodowym, pracującym na co dzień w prewencji. Oprócz tego był nauczycielem w jednej z jastrzębskich szkół. Z obydwu zawodów został wydalony.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Jastrzębscy "rajdowcy" zatrzymani na drodze Jastrzębscy "rajdowcy" zatrzymani na drodze

Policjanci robili pompki przed komendą Policjanci robili pompki przed komendą

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (32)
myślący02.10.2020 5:48

Trzeba się zastanowić, dlaczego młodzi się odurzają? Dlaczego szukają zapomnienia? Gdzie my, dorośli popełniamy błędy? Moim zdaniem, nastąpił kryzys wartości. Panuje znieczulica, brak empatii, pogoń za pieniądzem i dobrobytem. A to nie tedy droga do szczęścia. Myślenie nie boli!

Gość29.09.2020 13:51

7 :31 wiem. Ale ze względu na szacunek i jaką taką normalnoś która ta osoba wprowadziła w mieście zostawić Ją w spokoju.

Anit29.09.2020 10:50

Za coś ten wypasiony motor trzeba bylo utrzymać

pies cywil29.09.2020 7:33

Tylko jedno w głowie mam
koksu 5 gram
odlecieć tam
w krainę zapomnienia

do gość 22:4129.09.2020 7:31

no właśnie podobno informator nie miał jaj

Gość28.09.2020 22:41

Olek S. Całe wariactwo z komendy przeniesie do Zakładu Karnego. Narobił niezłego syfu w mieście i problemów , nawet chłop nie zdaje sobie sprawy ,trudno to zapomnieć . Szacun dla informatora, miał jaja.

Gość28.09.2020 21:32

Emanacja tego społeczeństwa - najlepsi z najlepszych tworzą policję

Do gość 20.0728.09.2020 20:30

ile mu z musztry czy na zakończenie roku prezenty robili whisky czy coś innego .....
Świetny był nauczyciel ale zero dystansu uczniowie mogli mówić mu po imieniu ale przy dyrektorce to na pan aby nie miał problemów

Gość28.09.2020 20:07

Pilicja nie wiedziala o dzialalnosci kumpla? Chlał, bawil sie na imprezach, to rowny chlop był. Taki tam poziom panuje.

Do Kapitan ziolo28.09.2020 18:17

Oj tak pamiętam lekcje zawsze na ,,luzie" zero dystansu nauczyciel-uczen. Zawsze wesoło miło
Zero wymagań . Szkoda tego Pana Olka że się wpakował w takie coś najlepszy nauczyciel w szkole

Pokaż wszystkie opinie (32)