Pogoda na dziś zobacz prognozy
 7°
30 września 2020

O górnictwie w Polsce zadecyduje Unia Europejska

O górnictwie w Polsce zadecyduje Unia Europejska
fot. pixabay

W ubiegłym tygodniu rząd podpisał porozumienie z górnikami w sprawie wygaszania przemysłu węglowego do 2049 roku. Jednak ostatnie słowo należy do Unii Europejskiej.

Czas transformacji górniczej, czy jak chcą niektórzy likwidacji polskiego górnictwa, zostało wyznaczone na 29 lat, a nie jak chcieli związkowcy na 40. Do 2049 roku przewidziano likwidację ostatnich kopalń. Działające do tego czasu kopalnie mają mieć zapewnione subsydiowanie (dotowanie) z kasy państwa. Rzecz jednak w tym, że porozumienie to musi zaaprobować Unia Europejska. Stanie się tak „z dniem uzyskania zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną, w tym na dopłaty do bieżącej produkcji dla sektora górnictwa węgla kamiennego”.

- Zamiast realistycznego planu wygaszania nierentownych kopalń, połączonego ze wsparciem dla górników i lokalnych społeczności, mamy do czynienia z odkładaniem trudnych decyzji i próbą przerzucenia kosztów utrzymania sektora na resztę społeczeństwa. Pomysł dotowania branży przez kolejne 30 lat jest zresztą całkowicie sprzeczny z unijnymi zasadami pomocy publicznej, które obowiązują od dekady - mówi "Rzeczpospolitej" Aleksander Śniegocki, ekspert WiseEuropa.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Czy kopalnie JSW działają nielegalnie? Czy kopalnie JSW działają nielegalnie?

Za mało pieniędzy na górnictwo Za mało pieniędzy na górnictwo

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (23)
To sem ja01.10.2020 9:57

gosiek, są różne technologie. Powtarzam: węgiel to nasze czarne złoto. Ale tu nie chodzi o fakt, że węgiel jest ok. Szwaby chcą położyć na nim łapę. My nie mamy polskich rządów, więc poprzez idiotów bredzących o klimacie i co2, chcą nas pozbawić naszej własności (jak również i innych złóż).
Pytanie jest inne: kto odważy się zreformować górnictwo tak, aby tysiące darmozjadów w biurowcach nie podnosiło kosztów produkcji?

Leszek Bulbulator 01.10.2020 9:19

A ja miło wspominam pracę w kwk nosiłem gorzołke całemu dozorowi całe 25lat poza tym kablowalem na kolegów w zamian leżałem całe lata na dysponentce na nocce miałem nawet kołderkę teraz mam prawie 5pensyi. Pozdro dla Andrzejka mojego byłego oddziałowego. PAPA.

Gość01.10.2020 8:36

O górnictwie zadecydował pis koniec tej grupy jedno co zrobili dobre

Hanka, co ma kochanka01.10.2020 8:28

@fan1962

"no to koniec piłki w Jastrzębiu...... ????"

Jak może być koniec czegoś, czego jeszcze tak na dobrą sprawę nigdy nie było?

gosiek30.09.2020 22:35

Próby podziemnego zgazowania węgla były od wielu lat prowadzone w wielu krajach, szczególnie w Związku Radzieckim. Jedna z instalacji, znajdujących się w mieście Angren w Uzbekistanie, działa nieprzerwanie od ponad 50 lat, dostarczając gazu pobliskiej elektrowni. Znajdujące się tam złoże węgla brunatnego zalega na głębokości 300 metrów, nie opłaca się więc wydobywać go metodą odkrywkową. Zamiast tego w głąb złoża wywiercono dwa otwory; jednym wdmuchiwane jest do złoża powietrze, drugi służy do odprowadzania spalin na powierzchnię. Instalacja codziennie produkuje około miliona metrów sześciennych gazu, który następnie jest oczyszczany, schładzany i przesyłany gazociągiem do elektrowni na obrzeżach Angren.

Wyniki eksperymentu prowadzonego w Uzbekistanie okazały się na tyle obiecujące, że coraz więcej krajów i przedsiębiorstw zaczyna inwestować w podziemne zgazowanie węgla. Pod koniec 2007 roku australijska firma Linc Energy wykupiła pakiet kontrolny akcji spółki będącej właścicielem odwiertów w Angren, wierząc, że technologia zastosowana w Uzbekistanie może okazać się użyteczna również dla złóż w innych częściach świata. Jeśli okaże się, że podziemne zgazowanie węgla jest opłacalne, technologia ta może zupełnie zrewolucjonizować światowy rynek energii, otwierając dostęp do nowych, olbrzymich złóż węgla, które przy obecnym poziomie zużycia wystarczyłyby światu na następne tysiąc lat

fan196230.09.2020 17:33

no to koniec piłki w Jastrzębiu...... ????

Ryba 30.09.2020 15:06

Ja uzdrowienie tylko z z urlopu górniczego wrócę i zzjg Zofiówka odnowienie

Janusz Tracz 30.09.2020 13:00

ue czyli niemcy, najpierw placa nam za zamykanie kopaln a teraz niemcy chca fedrowac nasz wegiel, czego wy nie rozumiecie??:):):)

Oko proroka30.09.2020 12:07

Komuna rządzi dalej i tyle w temacie my Polacy zawsze w gówno wleziemy

lknk30.09.2020 10:52

Prawo unijne zgodnie z zasadą ma pierwszeństwo nad prawem krajowym , chodzi o jego stosowanie nie można mówić że jest ważniejsze ,państwa stosują swoje prawa , potem trwa cały proces legislacyjny wiele lat ,trzeba stwierdzić niezgodność , dać czas postraszyć karami ,to było tak jak z Anglikami RHD przeciągneli w czasie , aż i tak nikt tego nie kupuje bo to lipa , Uczą się tego Studenci 1 roku na przedmiocie Prawo U.E .
Tu chodzi żeby cały proces likwidacji przeciągnąc jak najdłużej

Emeryt 30.09.2020 10:41

Poseł G. Matusiak uzdrowi polskie górnictwo finansowo zabezpieczy cała swoją rodzinę.

lknk30.09.2020 10:31

jest bardzo wiele możliwości wykorzystania kopalń i utrzymania załogi nie wydobywając węgla , popracuj na zachodzie , zobaczysz co dzieje się z kopalniami i jak przebiega likwidacja ,i co się potem z nimi dzieje
unia wyrazi zgodę z uwagi na fakt że nasz Rząd jest wyjątkowo stanowczy , elektorat prawicowy Górnik to w większości wierzący katolik , robotny niepotrzebujący luksusów stawia na rodzine, zamkneli Pgr i do dziś żałują
bo wiedzą jaki skutek odniosło to dla ludzi , gospodarki wiedzą jaka biędę narobili , rozpad związków itp,
Unia zezwoli bo , wiedzą że inaczej wszystko ruszy na Unie szukać roboty
W Polsce będzie łagodny system dekarbonizacji na wzór modelu Niemieckiego.Tj Pozwolą dorobić do emerutury

gierek30.09.2020 10:20

zamknąć zaoraś zalać, a emerytom górniczym zabrać emerytury i do łopaty

Raper klasztorny30.09.2020 9:23

Wiąże nas prawo unijne, które stoi ponad prawem polskim, nawet Konstytucją. Samiśmy się na to zgodzili i ratyfikowali. Dobranoc

Analityk30.09.2020 9:16

Ad vocem ...Związkowcy pełni obaw. Na ustalenia z Unią czekają w pogotowiu strajkowym.- Dopóki porozumienie nie zostanie "przyklepane" w UE, to jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz - przyznaje w rozmowie z portalem WNP.PL Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady OPZZ województwa śląskiego.NO TO SOBIE POCZEKACIE !!! A W MIĘDZY CZASIE OCZYWIŚCIE BĘDZIECIE KASOWAĆ PO 15 TYS TŁUSTEJ PENSJI Z KOPALNI ....

Gość30.09.2020 9:12

Na co posłowie np taki Krzysio jak on nie ma nic do gadania przecież Bruksela rządzi.

Hanka, co ma kochanka30.09.2020 8:56

@To sem ja

Rozumiem, że jesteś za dalszą degradacją środowiska naturalnego przez przemysł wydobywczy?

To, co jest nieopłacalne, powinno być zamknięte. Kowali i kuźni też jest mniej, a świat funkcjonuje.

Pałac Federacji30.09.2020 8:27

"Pomysł dotowania branży przez kolejne 30 lat jest zresztą całkowicie sprzeczny z unijnymi zasadami pomocy publicznej"

Jest również społecznie niesprawiedliwy i sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem.

orzel w koronie30.09.2020 8:26

to sie nazywa SUWERENNE panstwo? czemu jakas chora unia ma decydowac o naszych zasobach, prawie, etc?!!!

Analityk30.09.2020 8:23

Porozumienie wchodzi w życie z dniem uzyskania zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną, w tym na dopłaty do bieżącej produkcji dla sektora górnictwa węgla kamiennego.Komisja Europejska nie ma dzisiaj przepisów, na podstawie których mogłaby wyrazić zgodę na dotowanie górnictwa w Polsce.dzisiejsze unijne rozporządzenia zabraniają tego wprost i jasno mówią, że nie wolno dotować górnictwa poza dotowaniem zamykania kopalń.Komisja Europejska ma związane ręce, nie ma przepisów, na podstawie których mogłaby w ogóle wydać taką zgodę, o jaką chciałby wystąpić polski rząd.Przygotowanie nowych przepisów W realiach zajęłaby rok, albo nawet dwa lata. Dopiero potem KE mogłaby rozpatrzyć wniosek o możliwość dalszego dotowania górnictwa, co zajęłoby kolejny rok. Realnie porozumienie mogłoby wejść w życie za dwa-trzy lata. Z drugiej strony jeżeli opracowaliby takie przepisy wtedy będą musiały obowiązywać w całej UE ( A NIE TYLKO W POLSCE )co by było sprzeczne z warunkami gospodarki wolnorynkowej.

To sem ja30.09.2020 7:57

"Jednak ostatnie słowo należy do Unii Europejskiej." - to zdanie mówi wszystko. Wiem, że Polaka u władzy ze świecą szukać, ale sami jesteśmy sobie winni, że dajemy się mediom sterować i wybieramy te tv-partyjki...

Mieszkaniec sjz30.09.2020 6:38

2025 i wszystko zamknac ! Unia tak powie i będzie super

Hanka, co ma kochanka30.09.2020 5:47

Zamknąć i zaorać, albo sprywatyzować.

Można też oddać ZZ za symboliczną złotówkę i niech sobie rządzą, a nie tylko ręce po kasę wyciągają.