Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°-2°
11 listopada 2020

Hokeiści wygrywają 6:0 z Gdańskiem

Hokeiści wygrywają 6:0 z GdańskiemZobacz więcej zdjęć
fot. Andrzej Klocek

W zaległym spotkaniu 11. kolejki hokeiści JKH GKS Jastrzębie pewnie pokonali na Jastorze ostatnią drużynę ekstraligi Stoczniowiec Gdańsk 6:0 (1:0, 1:0, 4:0) i powrócili tym samym na pozycję wicelidera. Choć przez większość zawodów wydawało się, że o okazały rezultat będzie ciężko, to za sprawą dobrej w naszym wykonaniu końcówki trzeciej tercji skończyło się na efektownej "szóstce". Dorobkiem strzeleckim podzielili się: Radosław Sawicki, Marek Hovorka, Łukasz Nalewajka, Roman Rac, Mateusz Bryk i Marcin Horzelski.

W pierwszej tercji outsider stawiał faworytowi nadspodziewanie mocny opór, w czym główną zasługę miał zaledwie 19-letni golkiper Stoczniowca Wiktor Soliński, który zastąpił w bramce gości kadrowicza Michała Kielera. W premierowej partii Soliński wpuścił krążek do siatki tylko dwukrotnie, przy czym za pierwszym razem gol dla JKH GKS nie został uznany z powodu gry wysokim kijem. W efekcie na otwarcie wyniku czekaliśmy aż do 17. minuty, kiedy to strzałem z kilku metrów pod poprzeczkę pocelował po raz kolejny w tym sezonie Radosław Sawicki.

Druga odsłona także przebiegała pod dyktando naszego zespołu, ale wciąż wiele do życzenia pozostawiała skuteczność. Jedyny gol w tej tercji padł już w 22. minucie. Dokładnie w momencie, gdy ławkę kar opuszczał Mateusz Rompkowski, rezultat zdołał podwyższyć Marek Hovorka. Do końca oglądaliśmy wręcz modelowe "bicie głową w mur", a co gorsza - co najmniej raz gdańszczanie mogli skutecznie odgryźć się gospodarzom, kiedy w 25. minucie przy naszej grze w przewadze niefrasobliwego zagrania Patrika Nechvatala nie zdołał wykorzystać Michał Zając.

Worek z bramkami dla JKH GKS rozwiązał się w ostatnim kwadransie gry, przy czym zanim jastrzębianie rozpoczęli strzelaninę, znakomitą okazję na gola kontaktowego miał Filip Pesta, którego uderzenie Nechvatal zdołał sparować na słupek. Nie minęło jednak kilkadziesiąt sekund i guma znalazła drogę do siatki Stoczniowca, gdy ładną indywidualną akcją popisał się Łukasz Nalewajka. W 54. minucie na ławkę zjechać musiał Zackary Phillips i w tymże osłabieniu podopieczni Roberta Kalabera... zdobyli kolejne dwie bramki za sprawą trafień kolejno Romana Raca i Mateusza Bryka. Wynik ustalił natomiast na trzy minuty przed końcem Marcin Horzelski.

Należy dodać, że zasłużone i pewne zwycięstwo jastrzębian mogłoby być jeszcze wyższe, ale wspomniany wyżej Wiktor Soliński dokonywał chwilami cudów w gdańskiej bramce, broniąc w sumie ponad czterdzieści strzałów.

W najbliższy piątek JKH GKS Jastrzębie w przedostatnim domowym meczu drugiej rundy podejmie na Jastorze Tauron Podhale Nowy Targ.

JKH GKS Jastrzębie - GKH Stoczniowiec Gdańsk 6:0 (1:0, 1:0, 4:0)
1:0 Sawicki (Hovorka, Urbanowicz) 16:43
2:0 Hovorka (Rac, Urbanowicz) 21:07
3:0 Ł. Nalewajka (Urbanowicz, Górny) 47:14
4:0 Rac (Kasperlik) 53:54 4/5
5:0 Bryk (Rac, Górny) 55:02 4/5
6:0 Horzelski (Wróbel, Urbanowicz) 57:01

JKH GKS Jastrzębie: Nechvatal - Bryk, Górny, Sawicki, Rac, Kasperlik - Klimiczek, Kostek, Urbanowicz, Hovorka, Phillips - Jass, Horzelski, R. Nalewajka, Jarosz, Ł. Nalewajka - Matusik, Gimiński, Pelaczyk, Wróbel, Sołtys.

Strzały: 50 - 17 / Kary: 10 min - 16 min / Widzów: bez udziału publiczności
Sędziowali: Marcin Polak, Mariusz Smura (główni) oraz Maciej Waluszek, Grzegorz Cudek (liniowi).

Polub i udostępnij
Czytaj też

JKH w połfinale. Kolejna wygrana z Podhalem JKH w połfinale. Kolejna wygrana z Podhalem

JKH lepsze od Podhala. Kolejny krok do półfinału JKH lepsze od Podhala. Kolejny krok do półfinału

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.

Brak opinii w tym artykule. Bądź pierwszy!