Pogoda na dziś zobacz prognozy
 7°
Wesele w Dąbrówce
23 stycznia 2021

Olsztyn pokonany. Rozstrzygnięcie w tie-breaku

Olsztyn pokonany. Rozstrzygnięcie w tie-breakuZobacz więcej zdjęć
fot. Andrzej Klocek

W meczu 22. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel po ciężkim boju pokonał Indykpol AZS Olsztyn 3:2. Mecz rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku.

Pierwszy punkt w sobotnim spotkaniu zdobył Damian Schulz, który skutecznie sfinalizował kontratak. Za moment było już 4:0 dla gości. Po naszej stronie obserwowaliśmy kilka udanych akcji w wykonaniu polskiego duetu przyjmujących: Tomasz Fornal – Rafała Szymura, ale w natarciu wciąż byli olsztynianie. Kiedy w pole serwisowe powędrował kapitan Indykpolu AZS Robbert Andringa i zaczął kąśliwie zagrywać, na tablicy pojawił się rezultat 9:4. Po czasie wziętym przez pełniącego w tym meczu obowiązki pierwszego szkoleniowca Leszka Dejewskiego zaczęliśmy zmniejszać dystans do rywali (6:9). AZS nie zwalniał jednak tempa, a klasę na boisku pokazywał Andringa (13:8). Przy stanie 14:9 trener Dejewski zastosował podwójną zmianę. Lukasa Kampę zastąpił Eemi Tervaportti, natomiast Jakuba Buckiego Michał Gierżot. W spotkaniu tym z powodu kontuzji kolana nie mógł wystąpić Mohamed Al Hachdadi. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur wciąż jednak była nie do zatrzymania (17:9). Z czasem gra naszej drużyny wreszcie zaczęła się zazębiać. Dwie świetne zagrywki Szymury skutkowały wynikiem 17:21 i przerwą na żądanie trenera Daniela Castellaniego. Po pauzie Wojciech Żaliński mocno pomylił się w ataku (18:21).  Na wiele więcej dobrze grająca drużyna z Olsztyna nam nie pozwoliła i to ona triumfowała w pierwszej odsłonie (25:21).

Pierwsze akcje drugiego seta miały wyrównany przebieg, ale znów lekko z przodu byli goście (4:6, 5:7). Skuteczna kontra zwieńczona przez Buckiego ponownie dała nam remis (8:8). Na prowadzenie wyszliśmy po akcji, w której Kampa pewnie zaatakował z piłki przechodzącej (10:9). Dwa autowe ataki naszej ekipy znów odwróciły wynik seta na korzyść olsztynian (10:12). Przy stanie 10:13 doszło do roszady na pozycji rozgrywającego. Na boisku pojawił się Tervaportti. Przy zagrywce Łukasza Wiśniewskiego nieco zmniejszyliśmy straty (12:13). Kapitalny, efektowny blok Jurija Gladyra na Schulzu oznaczał wynik 14:14. Znów jednak nie potrafiliśmy dotrzymać kroku przeciwnikom, którzy odskoczyli na trzy „oczka” (15:18). Wynik 16:19 Leszek Dejewski desygnował do gry Yacine’a Louatiego (za Szymurę). Nasz zespół nadal miał problem ze skutecznością w ataku, a Indykpol utrzymywał swój dobry, równy rytm gry (19:23). Po skutecznej akcji Mateusza Poręby olsztynianie wygrali także i drugiego seta (20:25).

Na trzeciego seta wyszliśmy z Rafałem Szymurą za Tomasza Fornala w składzie. Znakomita akcja, w której Szymura wystawił piłkę zza sędziowskiego słupka do Louatiego, a ten skutecznie zaatakował w boisko, była impulsem do boju (4:2). Wreszcie zaczął też lepiej funkcjonować jastrzębski blok (7:5). Na nasze nieszczęście rywale odpowiedzieli tym samym (9:9). Wówczas doszło do zmiany na pozycji atakującego. Ponownie za Buckiego wszedł Gierżot. Przy stanie 12:13 klasę po raz kolejny pokazał Andringa, który posłał na naszą stronę asa serwisowego (13:14). Od stanu 14:16 ponownie dogniliśmy rywali, ale ci raz jeszcze odskoczyli na dwa „oczka”. Potężny serwis Buckiego w połączeniu z udanym atakiem z piłki przechodzącej w wykonaniu Szymury oznaczał kolejny remis w secie (20:20). Pojedynczy blok Wiśniewskiego na Porębie pozwolił naszej drużynie objąć prowadzenie 22:21. Dwie skuteczne akcje Louatiego oznaczały piłki setowe dla JW (24:23). Indykpol AZS wyrównał. Druga szansa naszej ekipy i goście po raz drugi nas zatrzymują (25:25). Na szczęście za trzecim razem „pomarańczowi” wreszcie przełamali swoich przeciwników (27:25).

W czwartą partię znowu lepiej weszli olsztynianie. Wigor w ataku wyraźnie odzyskał Bucki, który po dwóch setach miał 15 punktów na swoim koncie. Po stronie gości był jednak zawodnik, który robił w tym dniu znacząca różnicę. Chodzi o Andringę. Po raz kolejny w tym meczu wywarł presję na naszym zespole w polu serwisowym, co skutkowało wynikiem 9:4 dla Indykpolu. Do tego w ataku wtórował mu Żaliński i ponownie znaleźliśmy się w opałach (6:11). Powoli jednak zaczęliśmy się odbudowywać, a spora w tym zasługa Szymury (9:11). Kiedy wreszcie dwukrotnie zatrzymaliśmy blokiem Żalińskiego, a następnie Dmytro Teriomenko zaatakował w aut, mieliśmy remis 11:11. Chwilę potem wreszcie przełamaliśmy olsztynian. Po asie serwisowym Buckiego wynik brzmiał 15:13. Po czasie wziętym przez trenera Castallaniego Szymura znów „przyłożył” nie do obrony (16:13). Swoją szansę gry dostał też Michał Szalacha. W kolejnym fragmencie meczu świetnie przyjmował Jakub Popiwczak, a Gladyr skutecznie kończył wystawy Tervaporttiego (22:19). Niestety dla nas po „kiwce” Schulza goście wyrównali stan seta po 23. Setbole w tej partii zapewnił nam wchodzący z ławki Wiśniewski. Pierwszej szansy jednak nie wykorzystaliśmy. Bucki otworzył przed nami kolejne szanse i po akcji Louatiego rozstrzygnęliśmy partię na swoją korzyść (26:24).

Decydująca część meczu rozpoczęła się od asa serwisowego Louatiego. Za moment było jeszcze lepiej z naszego punktu widzenia, bo prowadziliśmy 4:1. Po czasie wziętym przez szkoleniowca Indykpolu dołożyliśmy kolejne „oczko” (5:1). Zespoły zmieniły się stronami przy prowadzeniu JW 8:4. Wcześniej Tervaportti oszukał rywali zagraniem z drugiej piłki. Kiedy Louati sprytną „kiwką” raz jeszcze przechytrzył olsztyński blok, wynik brzmiał 10:5. Chwilę potem Tervaportti asem przełamał ręce Jędrzeja Gruszczyńskiego.  Znakomita kontra zwieńczona przez Louatiego dała naszej drużynie piłki meczowe, z których wykorzystaliśmy drugą po tym jak Żaliński zaserwował w aut (15:9).

MVP: Jurij Gladyr.

Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (21:25, 20:25, 27:25, 26:24, 15:9)

Jastrzębski Węgiel: Bucki, Kampa, Gladyr, Wiśniewski, Szymura, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Tervaportti, Gierżot, Louati, Kosok, Szalacha

Indykpol AZS Olsztyn: Schulz, Stępień, Teriomenko, Poręba, Żaliński, Andringa, Gruszczyński (libero) oraz Woch, Schott

Polub i udostępnij
Czytaj też

Trzy punkty zostają na Harcerskiej Trzy punkty zostają na Harcerskiej

Jastrzębski Węgiel mistrzem Polski! Jastrzębski Węgiel mistrzem Polski!

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (3)
Adam25.01.2021 0:11

Proszę jaka szybka relacja z meczu, tak trzymać.

Gość24.01.2021 18:01

Dobrze napisane @ Andrzej

Andrzej23.01.2021 22:51

Ciąg dalszy żenady z legendo- ikoną w tle. Całe szczęście, że pilot działa, szybko zmieniłem kanał. to