Pogoda na dziś zobacz prognozy
 10°
Wesele w Dąbrówce
25 lutego 2021

JKH bliżej półfinału. Wygrana z Podhalem

JKH bliżej półfinału. Wygrana z PodhalemZobacz więcej zdjęć
fot. Andrzej Klocek

W pierwszym spotkaniu ćwierćfinału Polskiej Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie pokonał na Jastorze Tauron Podhale Nowy Targ 2:0 (1:0, 0:0, 1:0) i tym samym uczynił pierwszy z czterech kroków do strefy medalowej. Gole na wagę cennego zwycięstwa strzelili wychowankowie naszego klubu - Dominik Paś i Kamil Wałęga. Warto dodać, że Paś asystował także przy trafieniu młodszego o rok kolegi. Drugie spotkanie w czwartek o godz. 18:00.

Początek pierwszej tercji należał do gospodarzy, którzy parokrotnie sprawdzili formę Igora Brykuna. Jednak otwarcie wyniku w 8. minucie jastrzębianie zawdzięczali nie swojej przewadze, a błędowi obrońców Podhala, który wykorzystał za sprawą swojej szybkości Dominik Paś. Sytuacja była o tyle kuriozalna, że bramka została zaliczona dopiero... trzy minuty później, bowiem dopiero wówczas gra została zatrzymana, a sędziowie mogli dokonać analizy wideo. Rozjemcy nie mieli pewności, czy guma rzeczywiście znalazła się za linią. W 13. minucie mogło być 1:1, kiedy po strzale z bliska Bartłomieja Neupauera Patrika Nechvatala uratowała poprzeczka. I tu jednak nie obyło się bez kontrowersji, ponieważ chwilę wcześniej arbitrzy nie dostrzegli pozycji spalonej gości. W końcówce jastrzębianie ponowili najazd, ale Brykun poradził sobie w pojedynku z Mateuszem Brykiem i zdołał wybronić strzał z dystansu Marcina Horzelskiego.

W drugiej odsłonie byliśmy świadkami jeszcze lepszej gry z obu stron. Paradoksalnie jednak mimo naprawdę ciekawego poziomu gry żadna z drużyn nie stworzyła sobie choć jednej stuprocentowej okazji do zdobycia gola. Brykun i Nechvatal mieli sporo pracy, ale na pewno nie polegała ona na wyczynianiu cudów między słupkami. Spośród sytuacji dla Podhala na wspomnienie zasługuje bomba Neupauera z 27. minuty, która o włos minęła poprzeczkę nieco zaskoczonego Nechvatala. Z kolei gospodarze w okolicach 29. minuty przy grze pięciu na pięciu założyli rywalom regularny zamek, ale nawet wówczas nie znaleźli sposobu na Brykuna. W drugiej połowie tej części gry mieliśmy mało przerw, trzeszczały bandy, a gra przenosiła się spod jednej bramki do drugą, co musiało się podobać. W końcówce po akcji Radosława Nalewajki pod bramką Podhala wytworzył się jeszcze jeden kocioł, ale i z tej sytuacji goście wyszli obronną ręką.

W trzeciej tercji JKH GKS Jastrzębie przypieczętował zwycięstwo. Nasz zespół grał bardzo mądrze, kontrolując przebieg wydarzeń na tafli. Po raz pierwszy w tej części gry guma zatrzepotała w siatce gości w 45. minucie, ale sędziowie nie uznali trafienia z uwagi na pozycję spaloną. Dwie minuty później nie było już wątpliwości. Gdy na ławce kar siedział Kasper Bryniczka, gospodarze zamknęli rywali na ich tercji. Wówczas to na strzał z dystansu zdecydował się Paś, a krążek po drodze strącił Kamil Wałęga i w ten sposób zmylił Igora Brykuna. W końcówce zawodów nowotarżanie postawili wszystko na jedną kartę, ale w naszej bramce kapitalnie spisywał się Patrik Nechvatal, który m.in. w 53. minucie zatrzymał kolejno Bartłomieja Neupauera i Alexadra Petterssona.

Ostatecznie zawody zakończyły się zasłużoną wygraną JKH GKS Jastrzębie, który tym samym w rywalizacji o półfinał prowadzi 1:0.

24 lutego 2021, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
JKH GKS Jastrzębie - TAURON Podhale Nowy Targ 2:0 (1:0, 0:0, 1:0)
1:0 Paś (Bryk, Górny) 7:31
2:0 Wałęga (Paś, Klimiczek) 46:36 5/4

JKH GKS Jastrzębie: Nechvatal - Bryk, Górny, Kasperlik, Rac, Sawicki - Klimiczek, Kostek, Urbanowicz, Hovorka, Phillips - Jass, Horzelski, Wałęga, Sołtys, Paś - Michałowski, Sevcenko, Ł. Nalewajka, Wróbel, R. Nalewajka.

Strzały: 34 - 22 / Kary: 8 min - 8 min / Widzów: bez udziału publiczności.
Sędziowali: Marcin Polak, Tomasz Radzik (główni) oraz Grzegorz Cudek, Jacek Szutta (liniowi).

Polub i udostępnij
Czytaj też

Mistrzowie Polski pomagają chorej dziewczynce Mistrzowie Polski pomagają chorej dziewczynce

JKH GKS Jastrzębie mistrzami Polski! JKH GKS Jastrzębie mistrzami Polski!

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.

Brak opinii w tym artykule. Bądź pierwszy!