Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 1°-1°
6 września 2012

JSW na 63. miejscu największych firm Europy

JSW na 63. miejscu największych firm Europy
fot. Rafał Mączyński / jastrzebieonline.pl

Jastrzębska Spółka Węglowa awansowała o 11 pozycji w rankingu 500 największych firm Europy Środkowo-Wschodniej, opublikowanym przez "Rzeczpospolitą".

JSW znalazła się na 63. miejscu w rankingu "Rzeczpospolitej" pod względem wielkości przychodów w 2011 roku. To o 11 pozycji wyżej niż w roku poprzednim. - Tak znaczący awans jest potwierdzeniem planowo i efektywnie realizowanej strategii rozwoju, opartej między innymi na inwestycjach - informuje JSW.

Do sukcesu spółki przyczynił się program realizowany inwestycyjny, którego celem jest zwiększenie mocy produkcyjnej oraz dotarcie do nowych pokładów węgla. W roku 2011 Jastrzębska Spółka Węglowa osięgnęła rekordowy zysk netto, który wyniósł 2,1 miliarda złotych (to prawie trzy czwarte zysków całego polskiego górnictwa).

- W ubiegłym roku właściwie wykorzystaliśmy warunki zewnętrzne i skutecznie poradziliśmy sobie z silną konkurencją na rynku węgla. Miniony rok był dla nas kluczowy ze względu na rekordowe wyniki finansowe, ale też z powodu udanego debiutu na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie - powiedział Robert Kozłowski, Zastępca Prezesa JSW SA ds. Ekonomicznych.

Polub i udostępnij
Czytaj też

JSW: Nowoczesna kopalnia - pełny monitoring JSW: Nowoczesna kopalnia - pełny monitoring

Dlaczego doszło do silnego wstrząsu pod ziemią? Dlaczego doszło do silnego wstrząsu pod ziemią?

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (11)
predator18.06.2014 8:05

młodzież chciała by zarabiać jak pracownik z 20 letnim stażem? najpierw niech wezmą się za robotę

GÓRNIK08.09.2012 12:04

W rzeczywistosci młody górnik na dole zarabia jak sprzedawczyni w biedrace.
I pan prezes twierdzi ze w JSW jest nowoczesne zarządzanie wziete z sredniowiecza
gdzie zarzad i kierownictwo zarabia jak w bogatych krajach zachowu a fizyczni jak w krajach trzeciego swiata
Przy nowoczesnym zarzadzaniu i obecnej koniakturze i wydobyciu powinni zarabiac godziwie
ale w JSW przy poterznym molochy biurokracji jest ot niemorzliwe
W praktyce pracowników fizycznych brakuje na karzdym oddziele a dozór i administracja rozkwita
Za komuny nie było takiej biurokracji jak jest w tej chwili
Szkoda ze nierobia rankingu
Najwiekszy moloch biurokracji w rzeczypospolitej to JSW na 1 miejscu w Polsce
Dlaczego zarzad nie ujawni ile z funduszu płac idzie na utrzymanie moloch biurokratów a ile fizycznym
W JSW cofamy sie do sredniowiecza daleko od nowoczesnego zarzadzania
Jeszcze chwila i bedzie 1do 1 czyli 1 umysłowy i 1 fizol
Bo wszyscy na górze w JSW mysla ze fizol to niemyslacy niewolnik i cich ma siedziec
taka wizja zarzadu w JSW stworzyc niewolnictwo w 21 wieku
A same pochwały i nagrody zbieraja ci co maja płacone za myslenie a w JSW na 24000 zatrudnionych to około 8000 myslacych jak tego fizola wykorzystac zastraszyc zdołowac aby niemiał czasu i pieniedzy na nic
To wizja JSW

jboss06.09.2012 18:56

Skończyłem AGH w Krakowie na kierunku innym niż górnictwo, korpo zaproponowało mi 6000 brutto + fajny socjal na stanowisku junior, czyli to są zarobki na razie na najniższym pułapie w tej firmie (a opcje awansu nadchodzą dosyć szybko). Za te troche lepsze pieniądze (tylko do czasu) nie chciałbym zjeżdzać na dół, gdy mogę w pełni wyposażonym biurze gdzie mam dostępne rzeczy typu chill roomy i inne udogodnienia spokojnie popijać herbate nie przejmując się czy mi coś za przeproszeniem nie p*** na głowe. No i oczywiście robię to co lubię, a nie to co muszę robić, żeby dobrze zarobić :p Pozdro :)

zdziwiony. 06.09.2012 16:30

Spokojnie.
Przecież ja nie narzekam na swoją sytuację. Jak ktoś tu zauważył jest ona pośród ludzi w moim wieku - bardzo dobra.

Przecież ja nie chcę iść na dół, tak samo jak górnik, który idzie na dół nie chce negocjować kontraktów albo przygotowywać umów w 3 językach. To nie w tym upatruje problemu o którego rozwiązanie pytam. Każdy robi to co chce, albo to na co starcza mu wykształcenia. Moje wykształcenie pozwala mi zarabiać tyle ze mi nie brakuje na górze, więc po co miałbym iść na dół? Ja nie krzyczę, że trudno się tam dostać.

Tym przykładem nie chodziło mi także o jakieś chwalenie się czy też dobijanie mojego kolegi. To dalej mój kolega. Umawiamy się na piwo, na flaszke i bardzo się lubimy. To że wykonujemy dwa odmienne zawody nie zmieniło nas jako ludzi. On śmieje się ze moich "problemów", a ja śmieje się z jego "problemów" specyficznych oczywiście dla branży.

Głównym problemem jest postawa innych górników, którzy pokazują, że jest im tak nieprzeciętnie źle, w sytuacji, gdy w porównaniu do innych branż, czy też na tle w ogóle społeczeństwa jest im nieprzeciętnie dobrze.

Ja mogłem swoją karierę pokierować na inżyniera i teraz może i zarabiałbym 8000, ale to nie chodzi o to ile ja chciałem czy ile ja chce zarabiać teraz po studiach. Na bieżące życie mi nie brakuje, a i coś odłożę. Broń Boże nie narzekam na to że mi mało bo bym gadał farmazony w porównaniu do innych osób które muszą przeżyć za 1200-1500 na ręke.

Po prostu szlag mnie trafia - a to porównanie poniżej miało to uwydatnić - że sytuacja górników, i to często tych przeciętnych a nie "stanowiskowych" na dole czy kierowniczych, jest na serio dobra. Boli mnie to, że proszą o jeszcze, a stać ich na tak wiele z ich zarobkami. Na tak lekkie wydawanie pieniędzy.

Nie oszukujmy się - Jastrzębie nie jest tak drogim miastem jak Warszawa, Wrocław, Kraków, czy najbliższe Katowice. Tu żyje się 2 razy taniej niż tam, a zarabia się bardzo dużo więcej.

Więc powtórzę dokładniej, proszę, wytłumaczcie mi jak to jest, że dochodzi do takich dysproporcji jak poniżej opisałem, a górnicy chcą jeszcze i jeszcze, i jeszcze. Może przez to, że przez ostatnie 7 lat mieszkam w innych miastach a Jastrzębiu bywam na weekendy to straciłem orientację, ale nie wydaje mi się, bo jednak utrzymuję kontakt z wieloma osobami, a moja rodzina tutaj pracuje. Dla szukających zamętu od razu zaznaczam, że nikt z moich znajomych czy rodziny nie pracuje we władzach JSW. Natomiast jeżeli ktoś będzie narzekał na zarobki prezesów czy rady nadzorczej JSW i innych podległych jej spółek, to radzę, niech otworzy swój umysł i zobaczy ile zarabiają prezesi w innych miastach i w innych spółkach. Wynagrodzenia kierownicze w JSW jest po prostu normą.

biedny06.09.2012 15:55

Do zdziwiony.Taki inteligent i niewie co zrobić?hahaha ,nic prostszego.PRZYJĄĆ SIĘ NA DÓŁ!!!Z takim wykształceniem nie będziesz miał problemów z przyjęciem:)

Gość06.09.2012 15:25

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, to nie tylko slogan, to cała prawda. Każdy patrzy przez pryzmat swoich doświadczeń. Każdy ma też ambicje takie, jakie daje mu jego doświadczenie. Nikt nie widzi drugiego. Jedni i drudzy dużo pracują i dużo zarabiają, ale ja nie chcę iść pod ziemię. Fakt sprawiedliwości nie było i nie będzie. To zresztą rzecz względna, dla każdego znaczy coś innego.

zdziwiona06.09.2012 14:20

do zdziwiony:
też jestem zdziwiona, że taki wykształcony z wyróżnieniem inteligent takie brednie pisze
welcome to the coal mine, hoeny!

Pokaż wszystkie opinie (11)