Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 7°
17 września 2012

Organizator manifestacji antyACTA winny. Kara: 100 zł

Organizator manifestacji antyACTA winny. Kara: 100 zł
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

17 września odbyła się rozprawa w sprawie Jakuba Króla, współorganizatora manifestacji antyACTA w Jastrzębiu. Sąd orzekł winę oskarżonego - będzie musiał zapłacić grzywnę w wysokości 100 zł.

Na rozprawie jako pierwszy zeznawał m.in. Jarosław Potępa - policjant, który zabezpieczał manifestację. Przyznał on, że oprócz kilku pojedynczych przypadków protest był bezpieczny i zorganizowany.

Jako drugi zeznawał Krzysztof Kucia, urzędnik który rozmawiał organizatorami składajacymi wniosek o zwołanie manifestacji. Jak powiedział, poinformował zainteresowane osoby o tym, że należy go zgłosić najpóźniej 3 dni przed datą zgromadzenia. Zaproponował też przeniesienie terminu manifestacji na najbliższy weekend, jednak ogólnopolski termin strajku uniemożliwiał przeniesienie go na inny termin. Dodatkowo złożone pismo miało być niepodpisane, ale jak mówią organizatorzy protestu widniał na nim podpis.

Wniosek został złożony w poniedziałek 23 stycznia w poniedziałek, a manifestacja miała odbyć się 25 stycznia. Według prawa zgłoszenie organizacji zgromadzenia ma być złożone na 3 przed jego terminem. W tym przypadku organizatorzy nie mogli złożyć zawiadomienia bo Urząd Miasta był nieczynny w sobotę i niedzielę.

- Prawo do zgromadzeń należy do podstawowych wolności obywatelskich (…) Zgromadzenia notyfikowane ale dla których notyfikacja nie nastąpiła, nie z niedbalstwa ale z braku możliwości zgłoszenia, również zasługuje na ochronę konstytucyjną - powiedział obrońca Jakuba Króla.

Sędzia Krzysztof Kasica nakazał zapłatę 100 zł grzywny (wnioskowano o 500 zł). Jakub Król zapowiedział, że prawdopodobnie będzie się odwoływał.  - Sąd ma prawo ocenić to tak jak ocenił. Nie mam prawa oceniać tego wyroku - skomentował wyrok organizator protestów.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Jastrzębianie opowiadają o swoim urządzeniu w TV Jastrzębianie opowiadają o swoim urządzeniu w TV

Kolejna rozprawa Jakuba Króla. Winny, ale... Kolejna rozprawa Jakuba Króla. Winny, ale...

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (19)
oolek15oolek1523.09.2012 0:19

1. Gdyby "Solidarność" 32 lata temu martwiła się o pozwolenia nic by się wtedy nie zmieniło. 2. Komu ta manifestacja szkodziła? Grupa ludzi idąca chodnikiem, zatrzymująca się na światłach. 3. Od ilu osób zaczyna się manifestacja? Czy 10 osób wystarczy? 11? 12? ...? 4.Jeżeli trzeba będzie to chętnie się do ewentualnej grzywny dołożę - choćby kilka złotych. Tak na znak słuszności sprawy.

jbie18.09.2012 17:03

Oleksander,
oczywiście z pozwoleniem popłynąłem. O tym czy naczelnik naruszył prawo zdecyduje sąd, w mojej ocenie naruszył. Tylko, że sąd cały czas oceniał sprawę na podstawie stanu faktycznego zgodnie z którym formalnie zgłoszenie nie istniało, a więc prawo zostało naruszone. Protokołu nie było, organizator go nie podpisywał wiec nie mógł twierdzić że cokolwiek zostało zgłoszone.

Bielik18.09.2012 15:30

smieszna kara(i dobrze że taka mała) to juz większe będą koszta sądowe....

yxz18.09.2012 13:40

może niech organizator do Strassburga podbije, albo OBWE, bo to co się dzieje obecnie w Polsce przypomina Białoruś.

Oleksander18.09.2012 10:26

jbie
Pozwolenia na manifestację nie było i być nie musiało. To nie urzędnik decyduje, czy obywatele mogą zorganizować zgromadzenie. Problem w tym czy dokonane zostało zgłoszenie, a to subtelna różnica. To po pierwsze. Po drugie przyjął czy nie przyjął to nie inna sprawa. Podanie, wniosek lub zgłoszenie można złożyć ustnie do protokołu. Skoro obywatel był, zgłaszał zamiar przeprowadzenia manifestacji, to mam pytanie gdzie jest protokół. A jeżeli Naczelnik Spraw Obywatelskich protokołu nie sporządził to stawiam pytanie czy petent zgłoszenie złożył czy nie.
Ale najistotniejsze. Skoro jesteś legalistą. Przyznajesz, że Naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich "źle zrobił" to pytam czy Naczelnik naruszył prawo? Jeżeli jesteś legalistą to czy poprzesz skargę na owego Naczelnika? Choćby tylko zajmując jasne stanowisko na tym forum.

jbie18.09.2012 9:46

Oleksander, przyjął czy nie przyjął to inna sprawa. Fakt, źle zrobił. Ale to nie zmienia faktu, że pozwolenia na manifestację nie było i prawo zostało złamane.

Oleksander18.09.2012 9:31

NIe urzędnik. To gdzie złożyć dokumenty, czy na biurze podawczym, czy u urzędnika A lub urzędnika B reguluje procedura wewnętrzna. Mnie z punktu widzenia petenta procedura wewnętrzna nie interesuje. Interesuje mnie Kpa i zasada zaufania obywateli do organów państwa. Zgodnie z tym urzędnik nie może odmówić przyjęcia wniosku, co w UM jest sprawą częstą. A jeżeli, jak mówisz nie ma do tego kompetencji, to informuje, proszę się zgłosić do Pani A lub Pana B. W tym przypadku Naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich nie przyjął zgłoszenia nie dlatego, iż nie leżało to w jego kompetencjach, bo wówczas odesłałby do innej osoby. Naczelnik nie przyjął wniosku bo jego zdaniem, nie ważne czy słusznym, nie odpowiadał wymogom formalnym. Nie czytałem wniosku, ale jeżeli rzeczywiście nie odpowiadał wymogom formalny to powinien wezwać petenta do usunięcia braków formalnych.

Pokaż wszystkie opinie (19)