Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 1°
10 listopada 2012

ZAKSA pokonała Jastrzębski Węgiel 3:0

ZAKSA pokonała Jastrzębski Węgiel 3:0
fot. Adrian Sawko / jastrzebieonline.pl

W meczu inaugurującym 6. kolejkę spotkań Jastrzębski Węgiel przegrał na wyjeździe z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Gospodarze mieli zdecydowaną przewagę w meczu, który ostatecznie wygrali 3:0.

Już od początku meczu jastrzębianie nie radzili sobie na boisku. Zawodnicy z Kędzierzyna szybko wyrobili sobie przewagę (4:1). Jastrzębianie nie potrafili dojść do słowa i na pierwszą przerwę techniczną zeszli tracąc 4 punkty do rywal. Gra dalej nie szła pomyśli jastrzębian. Lorenzo Bernardi poprosił o przerwę, jednak nie na wiele się to zdało, bo pomarańczowi przegrywali już 16:9. Gospodarze zdominowali pierwszy set i wygrali go 25:19.

Podobnie wyglądał drugi set. Zespół z Kędzierzyna już na początku wyrobił sobie 5-punktową przewagę. Jastrzębianie mimo prób nie byli w stanie odrobić straty. Na drugą przerwę techniczną ZAKSA zeszła z prowadzeniem 16:10. Nic nie wskazywało na to, że w grze podopiecznych Lorenzo Bernardiego może się coś zmienić. I rzeczywiście, do końca drugiego seta to gospodarze dyktowali warunki. 

Na początku ostatniego seta to Jastrzębski Węgiel wyszedł na prowadzenie. Szybko jednak kędzierzynianie zatrzymali ataki pomarańczowych. Gospodarze bardzo dobrze radzili sobie w bloku. Dalsza gra to powtórka z poprzednich setów. Mecz zakończył Martino, który przy serwisie uderzył piłką w siatkę.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:19, 25:18, 25:15)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Ruciak (9), Gładyr (8), Zagumny (2), Fonteles (9), Możdżonek (7), Rouzier (14), Koziura (libero) oraz Pilarz.

Jastrzębski Węgiel: Holmes (6), Łasko (11), Kubiak (5), Czarnowski (4), Tischer, Martino (10), Zbierski (libero) oraz Popiwczak (libero) oraz Polański, Violas (1), Gierczyński.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Jastrzębski Węgiel pewnie wygrywa z Gdańskiem Jastrzębski Węgiel pewnie wygrywa z Gdańskiem

Pijany "kibic" uderzył ochroniarza Pijany "kibic" uderzył ochroniarza

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (13)
Ginger13.11.2012 12:38

Do jastrzebek: Rob siedzi na ławce, dlatego, że do 12stki wzięto 2 libero. W takiej sytuacji, trener może powołać mniej zawodników z innych pozycji, najczęściej są to środkowi. A Roba nie biorą (na przykład zamiast Polańskiego czy Czarnowskiego), żeby nie przekroczyć limitu obcokrajowców na boisku. Jak można zauważyć, na środku gra zawsze 1 Polak, 1 obcokrajowiec, lub 2 Polaków :) Takie przepisy. Chociaż szkoda Bontje trochę, bo całkiem dobrze się na środku sprawuje, na pewno lepiej niż Polański.
Co do meczu to ja mam nadzieję na szybką poprawę. Do boju JW :)

Gość13.11.2012 8:15

Sponsor powinien zastanowić się nad pożegnaniem prezesa i trenera.

do gość12.11.2012 20:17

A kiedy pokaże że jest nietuzinkowym siatkarzem,za rok dwa czy trzy lata....???
80% transferów to niewypały...Ktoś tu sie powinien podać do dymisji

Gość12.11.2012 16:58

Martino jeszcze pokaże że jest siatkarzem nietuzinkowym, dajcie mu jeszcze trochę czasu. JW to jego pierwszy zagraniczny klub. Niebawem odpali i będzie nas prowadził z Łaską do zwycięstw i do .......MP

PS12.11.2012 10:55

Duże pieniądze na klub, a z roku na rok gramy gorzej.

jastrzebek12.11.2012 10:48

a ja sie pytam dlaczego Rob sie marnuje na ławce?

Seba12.11.2012 7:09

moim zdaniem największy błąd tego meczu to tylko i wyłącznie rozgrywający Tishert - jak Violas rozgrywał piłkę to szedł prawie punkt za punkt. Bernardii tu zawalił sprawę

Pokaż wszystkie opinie (13)