Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 2°
24 listopada 2012

PlusLiga: Jastrzębianie potrzebowali tie-breaka

PlusLiga: Jastrzębianie potrzebowali tie-breakaZobacz więcej zdjęć
fot. Adrian Sawko / jastrzebieonline.pl

W sobotnim meczu rozgrywanym w ramach 8. kolejki rundy zasadniczej Jastrzębski Węgiel podejmował zespół z Bydgoszczy. Pomimo zastoju w czwartym secie jastrzębianom udało się wygrać spotkanie wynikiem 3:2, zdobywając tym samym cenne punkty. 

Pierwszy punkt atakiem ze skrzydła zdobył Kubiak. Dzięki dobrej grze nasi zawodnicy wypracowali sobie czteropunktowe prowadzenie. Jastrzębianie świetnie spisywali się w przyjęciu, czego nie można było powiedzieć o gościach, którzy nie radzili sobie w tym elemencie gry. Na pierwszej przerwie technicznej gospodarze prowadzili 8:4 po skutecznym ataku Martino. Po wznowieniu gry dobra zagrywka Walińskiego zbliżyła bydgoszczan do wyniku Jastrzębskiego Węgla (8:7). W dalszej części spotkania oba zespoły popełniały błędy własne oraz nie radziły sobie w elemencie zagrywki (10:10). Do drugiej przerwy technicznej gra była bardzo nierówna, a żaden z zespołów nie potrafił wypracować większej przewagi. W końcówce seta zaczął pracować jastrzębski blok, który pozwolił gospodarzom odskoczyć na kilka punktów. Ostatecznie blok na Konarskim zakończył tę partię do 21. 

Na początku drugiej partii zawodnicy Jastrzębskiego Węgla skorzystali z systemu challenge, sprawdzając poprawność zagrywki po stronie gości. Dzięki czujności naszych siatkarzy sędzia zmienił punkty na tablicy wyników. W tym secie to bydgoszczanie dobrze spisywali się w bloku i zdołali wypracować sobie niewielką przewagę (4:7). Gra siatkarzy z Jastrzębia była sinusoidalna i mimo wyrównania stanu rywalizacji (10:10) siatkarze zaczęli grać pod dyktando gości. Na drugiej przerwie technicznej jastrzębianom udało się wypracować jednopunktowe prowadzenie. Pomimo dobrej gry Martino w ataku nasi zawodnicy nie potrafili wypracować znaczącej przewagi. Bydgoszczanie utrudniali gospodarzom przyjęcie dobrymi zagrywkami. W końcówce seta drużyny grały punkt za punkt, a Delecta miała aż 7 okazji do zakończenia seta. Druga partia została wygrana przez przyjezdnych do 29. 

Trzeci set w niczym nie przypominał dwóch poprzednich - oba zespoły grały na wyrównanym poziomie. Do pierwszej przerwy technicznej żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie znaczącej przewagi. W szeregach gości najlepiej spisywał się Antiga, który straszył Kubiaka swoją zagrywką, a resztę drużyny -atakiem. Po stronie gospodarzy na największą uwagę zasługiwał Holmes, który blokiem nadrabiał straty zespołu. Przy stanie 19:17 Amerykanin miał już na swoim koncie dwa asy serwisowe. Jastrzębianie dotrzymywali gościom kroku w ataku oraz w polu zagrywki. Do samego końca ciężko było wyłonić potencjalnego wygranego tej partii. Przy stanie 24:22 nasz zespół miał pierwszą piłkę setową. Ostatecznie trzecia partia została wygrana przez jastrzębian po udanym ataku Łasko (25:23).

W czwartej partii sobotniego spotkania nastąpił zastój w drużynie Jastrzębskiego Węgla. Już na samym początku gościom udało się wypracować prowadzenie, którego nie potrafili odrobić nasi zawodnicy (1:4). Masny straszył gospodarzy dobrą zagrywką, dlatego też po kilku wymianach tracili oni do gości aż 6 punktów (8:14). Po naszej stronie siatki przestało funkcjonować przyjęcie, a wszelkie kontry były odbierane przez przeciwników. Trener Jastrzębskiego Węgla, Lorenzo Bernardi, wypuścił na boisko Zbierskiego i Gierczyńskiego, ale niewiele to zmieniło w grze pomarańczowych. Do końca tej partii nasz zespół zdobył jedynie 6 punktów i tym samym przegrał seta 14:25. 

W tie-breaku lepsi okazali się jastrzębianie, którzy od początku dobrze grali środkiem. Dzięki dobrej grze Kubiaka gospodarzom udało się wypracować prowadzenie i na przerwę techniczną schodzili z czteropunktowym prowadzeniem (8:4). Przy stanie 11:6 o czas dla swojego zespołu poprosił szkoleniowiec bydgoszczan. Przerwa jednak nie wpłynęła na dobrą grę siatkarzy z Jastrzębia i ostatecznie atak Tischera zakończył to spotkanie. MVP spotkania został Patryk Czarnowski. 

Jastrzębski Węgiel - Delecta Bydgoszcz 3:2 (25:21, 29:31, 25:23, 14:25, 15:9)

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Martino, Czarnowski, Tischer, Holmes, Kubiak, Popiwczak (l) oraz Malinowski, Violas, Bontje, Zbierski, Gierczyński
Delecta Bydgoszcz: Antiga, Masny, Jurkiewicz, Konarski, Waliński, Wrona, Dębiec (l) oraz Owczarz, Wieczorek, Lipiński

Polub i udostępnij
Czytaj też

Jastrzębski Węgiel ulega drużynie z Gdańska Jastrzębski Węgiel ulega drużynie z Gdańska

Wkrótce sprzedaż karnetów na mecze Jastrzębskiego Węgla Wkrótce sprzedaż karnetów na mecze Jastrzębskiego Węgla

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (11)
Hektor01.12.2012 16:39

To moze niech zmienia nazwe na Ogolnoswiatowy Wegiel a nie Jastrzebski.

Gość01.12.2012 12:25

Do Hektora, połowy zazwyczaj są równe. A wychowankami to można grać na takim poziomie jak GKS. Należy się cieszyć że mamy możliwość oglądać z bliska gwiazdy światowej siatkówki!

Hektor29.11.2012 12:35

Oni nie grają dla naszego miasta tylko dla tysięcznych kontraktów...
I tak większa połowa z nich po sezonie poodchodzi a na ich miejsce prezes pościąga kolejnych emerytów...Ja się pytam gdzie są nasi wychowankowie???
To jest Jastrzębski klub czy ogólno światowy???

Gość27.11.2012 12:57

Ja nie wiem skąd tylu hejterów tej drużyny... Może nam się nie podobać to co robi Grodecki i spółka, ale dlaczego drużyna- czyli zawodnicy są przez tak wielu jastrzębian obrażani i lekceważeni? Grają dla naszego miasta- pomarańczowe barwy to wymysł prezesa, nie zawodników. I mimo że herbu brak, to i tak będę im zawsze kibicować.

Gość27.11.2012 11:24

Mateo zaczyna pokazywać klasę. Super gość i super zawodnik. I ta włoska uroda. Wiadomo dlaczego tyle kobiet na trybunach.

Józek z Zebrzydowic.26.11.2012 7:39

Prezes mówił prze sezonem że mamy najsilniejszy skład w historii klubu i że zdobędziemy złoto i ja w to wierzę i cała moja rodzina,pozdro dla pomarańczowych fanatyków!

znawca25.11.2012 18:01

@ koko
orientuj sie

Pokaż wszystkie opinie (11)