Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 10°
23 stycznia 2013

Zmienimy nazwę na "Jastrzębie-Biedronka-Zdrój"?

Zmienimy nazwę na "Jastrzębie-Biedronka-Zdrój"?
fot. Łukasz Wilczyński / jastrzebieonline.pl

Przedsiębiorcy z Jastrzębia nie są zadowoleni z sytuacji biznesu w naszym mieście. Tą opinię podzielają także politycy z lokalnej opozycji i chcą zmieniać nazwę Jastrzębia-Zdroju.

- Średnia i mała przedsiębiorczość to pięta achillesowa naszego miasta. Jesteśmy w szarym ogonie małych i średnich przedsiębiorstw na tysiąc mieszkańców. Władze miasta nie robią nic żeby to zmienić - powiedział Janusz Ogiegło podczas ostatniej konferencji prasowej jastrzębskiej Platformy Obywatelsiej.

Z sytuacji mogą być niezadowoleni również sami przedsiębiorcy. W Strefie Aktywności Gospodarczej od lat dzieje się niewiele. Miasto ma zamiar wybudować nowe targowisko na Arki Bożka, ale plany istnieją od kilku lat i na razie nic się nie zmienia.

- Pozwolono w mieście na to, żebyśmy mieli już chyba 9 Biedronek. Czy to jest rozwój handlu miejscowego? Nasi handlowcy nie mają równych szans z tego typu przedsięwzięciami - powiedział radny Ogiegło podczas konferencji prasowej. - Jeśli tak dalej pójdzie to będę wnioskował o to, by do nazwy miasta włączyć "Jastrzębie-Biedronka-Zdrój" - dodał żartobliwie.

Tylko 40 proc. przedsiębiorców uważa, że mała i średnia przedsiębiorczość w Jastrzębiu ma się dobrze - tak wynika z raportu "Potencjał gospodarczy i trendy rozwojowe" poświęconemu naszemu miastu.

Według tego raportu, aż 91,6 procent dorosłych mieszkańców miasta uważa, że największe znaczenie dla miasta ma ściągnięcie nowych inwestorów tworzących nowe miejsca pracy.

Jastrzębie próbuje ściągnąć inwestorów między innymi za pomocą licznych ulg podatkowych i programów promocyjnych. Jednak zdaniem mieszkańców są to działania niewystarczające.

Czytaj też: Jastrzębie to miasto "o umiarkowanym potencjale"

Polub i udostępnij
Czytaj też

Prezydent RP zainteresowany jastrzębską inicjatywą Prezydent RP zainteresowany jastrzębską inicjatywą

PUP daje pieniądze na założenie własnego biznesu PUP daje pieniądze na założenie własnego biznesu

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (48)
dziadek25.01.2013 19:29

hej,,może nie męcz się tak bo kręgosłup cię rozboli a i przepukliny możesz się nabawić! To co widziałem pracę młodych kobiet w kilku marketach to twoja praca jak obranie ugotowanego jaja ze skorupy!

ozgroza25.01.2013 16:07

Polacy raczej mało zwracają uwagę na jakość produktów. Przykładem może być próba wprowadzenia silnie skoncentrowanych proszków na polski rynek, która się nie powiodła. Później dziwimy się, że proszki z Niemiec są bardziej wydajne. To samo może dotyczyć jabłek (mogą mieć inną wartość odżywczą?), chociaż tu bardziej problemem jest nieumiejętność skrzyknięcia się w grupy producenckie.

hej25.01.2013 10:58

nie masz do końca racji, dziadek, średnia mała przedsiębiorczość to przede wszystkim - obok wysokich kosztów CIĘŻKA PRACA od rana do wieczora.

dziadek25.01.2013 8:08

Średnia mała przedsiębiorczość?po pierwsze - wysokie koszty utrzymania i chęć szybkiego dorobienia się! Czy ktoś widział by właściciel małego sklepiku do pracy przychodził pieszo(chyba pracownica) bądź przyjeżdżał zdezelowanym samochodem? bryka jak ta lala! Ja pamiętam czasy kiedy to na targu towar był znacznie tańszy niż w sklepie a dziś?przykład jabłka w sklepie 2,40 na targu 2,90,- to gdzie lepiej kupować? i w Biedronce zgniłego nie wsadzą chyba że sam sobie takie wybiorę.

ozgroza25.01.2013 6:22

czas wyjść na ulice, blokować urzędy.... one nie robią nic, żeby poprawić jakość życia, zrównoważyć gospodarkę.... W "myślącym" kraju nie dopuszczono by do otwierania kolejnych marketów kosztem małych przedsiębiorców....

:)25.01.2013 0:38

Taniej nie znaczy gorzej ...
Pracuję w jednym z Jastrzębskich supermarketów.
Jest bardzo dużo osób prowadzących własną działalność typu mały sklepik osiedlowy który zakupuję towar na promocjach w markecie bo jest tańszy niż w hurtowni.
Wiem bo wystawiam setki takich faktur :)
Proste i logiczne mały sklep kupuję od hurtowni jedno opakowanie zbiorcze(np. jedną skrzynkę pomarańczy) a hurtownia daje swoją marżę, importer też, markert który ma sieć sklepów w całej polsce importuję sam tony pomarańczy bez marży importera i hurtowni dlatego może sobie pozwolić na niską cene :)

wolny rynek24.01.2013 20:56

No i dzięki temu prymat się jeszcze jakoś trzyma i nie ma tam kombinatorstwa. Też bym pogonił związkolubnych.
I w sumie nie obchodzi mnie to jak mnie nazywasz, ale dla ścisłości- nie jestem górnikiem.

Pokaż wszystkie opinie (48)