Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 10°
Gadowski Deputat
11 lutego 2013

Plusliga: Trzy punkty pozostały w Jastrzębiu

Plusliga: Trzy punkty pozostały w JastrzębiuZobacz więcej zdjęć
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

Niecałych 90 minut potrzebowali zawodnicy Jastrzębskiego Węgla by wygrać poniedziałkowe spotkanie z AZS Częstochową. Był to ostatni mecz rundy zasadnczej.

Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla pewnie weszli w pierwszy set. Siatkarze dobrze pracowali w obronie co utrudniało gościom zdobywanie punktów (5:3). Po zepsutej zagrywce Huntka zawodnicy zeszli na pierwszą przerwę techniczną, przy czteropunktowym prowadzeniu gospodarzy. Po wznowieniu gry jastrzębianie zdobyli kolejny punkt po błędzie gości. Wtedy o czas poprosił Marek Kardos. Częstochowianie nie potrafili zatrzymać gospodarzy, którzy o wiele lepiej grali w ataku (11:6). Przy stanie 13:7 przez blok jastrzębian przebił się Hunek, jednak chwilę później jego kolega z drużyny - Bociek, zepsuł zagrywkę. Na drugą przerwę techniczną zespoły zeszły przy sześciopunktowym prowadzeniu gospodarzy. Zawodnicy z Częstochowy nie potrafili zatrzymać Łasko oraz Kubiaka, którzy zdobywali kolejne punkty (20:14). Pomimo walki, goście przegrali pierwszego seta do 17.

W secie drugim goście zaczęli grać w ataku, niwelując tym samym błędy z poprzedniej partii (2:3). Pomimo niewielkiej różnicy punktów to jastrzębianie prezentowali lepszą siatkówkę. Goście popełniali wiele błędów własnych i nie potrafili wykorzystać okazji (8:6). Jastrzębianie bez problemu obijali ręce blokujących z Częstochowy (12:8). Pomimo dobrego początku goście grali przeciętne. Częstochowianie atakowali w aut, a także mieli problemy z obroną. Na drugą przerwę techniczną zawodnicy zeszli przy pięciopunktowym prowadzeniu gospodarzy. Przy stanie 17:12 Malinowski utrudnił przeciwnikom przyjęcie i tym samym dobre rozegranie akcji. Jastrzębianie nie pozostawili złudzeń swoim przeciwnikom i wygrali seta do 14.

Częstochowianie rozpoczęli trzecią partię spotkania od zdobycia punktu w ataku. W porównaniu do poprzednich setów goście grali zdecydowane lepiej (2:4). Jastrzębianie mieli problem z zatrzymaniem przeciwników, co zauważył trener Jastrzębskego Węgla i poprosił o czas. Na pierwszej przerwie technicznej siatkarze z Częstochowy prowadzili trzema punktami. Po wznowieniu gry jastrzębianie zaczęli odrabiać straty, a w ataku "latał" Kubiak (11:11). Przy stanie 12:14 Holmes obił ręce Murka i zdobył tym samym cenny punkt dla jastrzębian. Zawodnicy zeszli na drugą przerwę techniczną przy trzypunktowym prowadzeniu gości. W tym secie jastrzębianie popełniali błędy, które przynosiły kolejne stracone punkty. Z prawego skrzydła cenne oczka dla gospodarzy zdobywał Łasko. Po wyjściu jastrzębian na prowadzenie o czas poprosił Marek Kardos (22:21). W końcówce seta gospodarze pozbawili częstochowian złudzeń. Mecz asem serwisowym zakończył Malinowski (25:21).

MVP spotkania został Krzysztof Gierczyński.

Jastrzębski Węgiel - AZS Częstochowa 3:0 (25:17, 25:14, 25:21)

Jastrzębski Węgiel: Michał Łasko, Rob Bontje, Michał Kubiak, Krzysztof Gierczyński, Simon Tischer, Damian Wojtaszek (L), Russel Holmes oraz Mateusz Malinowski, Łukasz Polański, Tiago Violas, Jarosław Zbierski

AZS Częstochowa: Adrian Hunek, Srecko Lisinac, Dawid Murek, Miłosz Hebda, Grzegorz Bociek, Marcin Janusz, Kacper Piechocki (L) oraz Adrian Szlubowski, Andrzej Stelmach, Mariusz Marcyniak, Michał Kaczyński

Polub i udostępnij
Czytaj też

Jastrzębski Węgiel wygrywa ze Skrą Bełchatów Jastrzębski Węgiel wygrywa ze Skrą Bełchatów

Jastrzębski Węgiel uległ niemieckiej drużynie z Berlina Jastrzębski Węgiel uległ niemieckiej drużynie z Berlina

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (8)
Stefan13.02.2013 9:46

Zna ktoś tytuł utworu, który leci w tle?
http://www.siatkarskaligatv.pl/Jastrzebski-Wegiel-PGE-Skra-Belchatow-31.html 

mk13.02.2013 6:44

Ech, to co wczoraj ZAKSA pokazała z Turkami w LM to robi wrażenie, 3 bezbłędne niemal sety, nasi tak doskonale nie potrafią grać.

do "Do kibic"12.02.2013 20:58

tak czy siak trzeba JW musi próbować

Do kibic12.02.2013 19:43

W cuda chłopczyku wierzysz?
To że ogralismy najsłabszą drużynę z ligi 3-0 i to że Bernardi się cieszył po tym zwycięstwie jakbyśmy zdobyli mistrzostwo Polski to nie znaczy że ogramy Chemików z Kędzierzyna.

kibic12.02.2013 16:22

tak czy siak dwa pierwsze mecze u siebie z Kędzierzynem trzeba wygrać.

Stefan12.02.2013 10:32

Tak, czy inaczej nie można ich przekreślać.

mk12.02.2013 6:24

tak czy siak w półfinale trafiamy na Kędzierzyn.............................

Pokaż wszystkie opinie (8)