Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
15 maja 2013

Most w Mszanie bez wykonawcy. Alpine wycofuje się

Most w Mszanie bez wykonawcy. Alpine wycofuje się
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

Firma Alpine Bau wycofała się z budowy mostu na autostradzie A1 w Mszanie. Most jest gotowy już w 95%, ale niektórzy myślą nawet o jego wyburzeniu, ze względu na wadliwą konstrukcję. 

Wykonawca czyli Alpine Bau twierdzi, że most został źle zaprojektowany. W tym czasie proponował własne rozwiązania mające ukończenie budowy. Projekt miał być na tyle wadliwy, że mógł stanowić zagrożenie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad twierdziła jednak, że to sposób na wydłużenie terminu prac, a projekt mostu jest wykonany dobrze.

W związku z niewywiązaniem się przez wykonawcę z programu naprawczego budowy mostu, GDDKiA zażądała od Alpine Bau wypłacenia gwarancji bankowych w wysokości ponad 55 mln zł, które wcześniej przekazała na zakup materiałów. Wykonawca nie zamierza jednak pieniędzy oddawać.

GDDKiA twierdzi, że jest w stanie sama ukończyć most. - To, co się dzieje, jest dla nas niezrozumiałe, natomiast jesteśmy w stanie z podwykonawcami te pozostałe prace, te 5% obiektu mostowego dokończyć bez większych problemów - powiedział Lech Witecki, dyrektor GDDKiA.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Wypadek na A1 przy zjeździe w Mszanie. Reanimowano kierowcę Wypadek na A1 przy zjeździe w Mszanie. Reanimowano kierowcę

Agresywny kierowca ze środkami psychoaktywnymi? Agresywny kierowca ze środkami psychoaktywnymi?

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (15)
Gość17.05.2013 21:55

W San Francisco też mają problemy z obiektem mostowym:
http://www.sfgate.com/bayarea/article/Feds-to-probe-Bay-Bridge-problems-4512267.php 
U nas są problemy z prowadzeniem kabli sprężających, a w USA mają problem ze śrubami/prętami będącymi częścią elementów zabezpieczających przed trzęsieniami ziemi. Więc nie jesteśmy tacy wyjątkowi...

Jerzy17.05.2013 13:59

Jeśli zaczęliście ten temat to go kontynuujcie. Drążcie, aby pokazać winnych tej mostowej bzdury, która kosztuje nas ogromne pieniądze. W dodatku wciąż płacimy za zniszczone drogi omijające ten most. Dokończenie poprawek też będzie kosztowne.
A przy okazji; Nie doczekałem się wyjaśnień od Pani rzeczniczki UM w sprawie budowy szybkiej sieci informatycznej. Jeśli ktoś nas okłamuje z UM czyli organu władzy musi wyjaśnić swoje postępowanie. Mieszkańcy miast Jastrzębia nie są stadem owiec, które można zwieść. Zwłaszcza, że te prace są opłacane z naszych podatków.
W dalszym ciągu czekam na wyjaśnienia.

wtajemniczony17.05.2013 11:47

przede wszystkim - na budowę nie wszedł PINB, tylko WINB.
Tak więc lewiS troszkę mało w tej sprawie wiesz...

X-men16.05.2013 22:53

Teraz będzie odbijanie piłeczki ,wadliwy projekt ,zły wykonawca itd. .Tak naprawdę mostu tam miało
nie być ,wystarczyło zrobić nasyp za kwotę 10 razy mniejszą i autostrada by zarabiała .Mamy piękny
,,most ''który kosztował ponad 55 ml zł jest nieczynny ,i prawdopodobnie jest do wyburzenia a winnych brak. Babcia ukradła z sklepu masło to ją chcieli zamknąć na dwa lata ,a tu winnych nie ma .żenada !!!!!!!

hejka16.05.2013 22:21

Adam Michnik ogłosił kolejną grubą kreskę i nie ruszajmy już ani projektanów ani Alpina, poczekajmy aż się zawali po prostu.

pzdr16.05.2013 22:06

I dobrze, niech spadają na drzewo

lewiS16.05.2013 22:02

BZDURY!!
Przecież PINB wszedł na budowę bo się oderwał od mostu kawał betonu, przyczynę oczywiście zdiagnozowano - Alpie Bau ułożyła kable sprężające z odchyłką 12 cm !!!, (dopuszczalna 1 cm) i to na całym moście zrobili taką fuszerkę!!! (moim zdaniem zbrojarze za mało przykręcili rury sprężenia do siatki zbrojeniowej, i w trakcie betonowania kabel zamiast biec osiowo - się pofalował - bo mokry beton wychnął pustą osłonkę w górę. W trakcie sprężania kabel się "wyprostował" i wypchnął beton w dół.
Teraz to naprawiają - wyciągneli wadliwy kabel z betonu, puste dziury zalali betonem, a sprężenie "puszczają od dołu" pod wiaduktem.
Jeśli most stanie alpine się zbłaźni w całej europie więc w ich mnieniamiu to co powinno być sukcesem (oddanie mostu do użytku) będzie klęską,
ot cała prawda.

Pokaż wszystkie opinie (15)