Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 2°
2 lipca 2013

Rusza "Joga na trawie". Wstęp jest darmowy

Rusza "Joga na trawie". Wstęp jest darmowy
fot. Marcin Chałupka

W każdy wakacyjny wtorek i sobotę na murawie stadionu miejskiego odbywać się będą zajęcia w ramach drugiej edycji "Jogi na trawie". Wstęp jest darmowy.

Zajęcia odbywać się będą we wtorki od godziny 18:00 do 20:00 oraz w soboty od 9:30 do 11:30. Uczestnicy będą ćwiczyć na Stadionie Miejskim przy ul. Harcerskiej, a w razie niepogody w sali lustrzanej nr 11 w budynku MOSiR lub Hali Widowiskowo-Sportowej. Wstęp jest darmowy, przyjść może każdy.

Polub i udostępnij
Czytaj też

W niedzielę Jastrzębski Międzynarodowy Dzień Jogi W niedzielę Jastrzębski Międzynarodowy Dzień Jogi

Chcesz się zrelaksować? Wybierz zajęcia jogi Chcesz się zrelaksować? Wybierz zajęcia jogi

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (27)
Magdalena23.07.2013 16:15

"nie wiesz kiedy a zaczynasz leczyć się ziołami" - pamiętajcie - lipa zaparzona na gorączkę, zbliża Cię w objęcia szatana!

Aneta22.07.2013 11:39

Chodzę na jogę od dobrych 10 miesięcy i jakoś nie stałam się fanatyczką wschodnich religii ani zwolenniczką szatana. Joga w wydaniu Kariny to po prostu zajęcia z aktywności fizycznej, bez żadnych ideologii. Praca nad ograniczeniami własnego ciała i kształtowanie sylwetki. Ludzie ogarnijcie się. Nie każde zajęcia jogi to od razu jakaś sekta, a już na pewno nie jest nią "Joga na trawie".

Ania22.07.2013 9:33

Najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy nie powinni się odzywać !
Zajęcia jak najbardziej pozytywne, fajna inicjatywa z tym świeżym powietrzem, polecam jak najbardziej ! :-)
A sama prowadząca hmm pełen profesjonalizm - wiem, co mówię, bo nie raz uczestniczyłam!

indygo22.07.2013 9:31

@Meluzyna: skoro wymagasz konkretów, proszę bardzo.
Nie kojarzę, żeby moja nauczycielka jogi się wypisywała z kościoła katolickiego, to po pierwsze. Po 2., chodzę od kilku miesięcy na jogę, a jeśli jestem chora - to do lekarza. Przepisze mi antybiotyk, to go biorę. Moja nauczycielka mi nigdy nie mówiła, że to coś złego. Nie rozmawiałyśmy nigdy o ziołach, no... dobra: na zajęciach częstuje nas herbatą; czasem miętą, czasem zieloną. Myślę, że nie wsypuje do niej szatana w proszku :>
Nie indoktrynuje nas, zapewniam, w życiu nie rozmawialiśmy o afirmacjach, a co do diet i oczyszczania - ja naprawdę nie rozumiem, co jest złego w dietach i oczyszczaniu :D Czyli dietetycy też powinni być egzorcyzmowani? :D
@ Upeska: zabiłaś mnie Twoją historią. Muszę się uważniej rozglądać na zajęciach, bo jakoś przeoczyłam wszystkie fanatyczki... chociaż... nie doprecyzowałaś, fanatyczki czego? Zdrowia? No, bo ludzie, którzy chodzą na jogę, uprawiają też inne sporty; pływanie, bieganie, rower... brr... faktycznie, samo zło... ;))
PS Też jestem praktykującą katoliczką. I odkąd dzięki jodze rzadziej mnie łapią skurcze, to i w kościele łatwiej mi się stoi :>

Ola (racja jest najmojsza)22.07.2013 9:22

Do Upeska: wszystko zależy od tego czy przychodzi się na zajęcia, żeby wreszcie po latach naleźć sobie "paczkę szalonych przyjaciół" czy po to, żeby po prostu praktykować jogę.
Do wszystkich: Przede wszystkim zajęcia prowadzone przez Karinę mają właśnie sportowy charakter. Pełna koncentracja na ćwiczeniach i życzliwa pomoc prowadzącej oraz innych jogińczyków ( :D ). Istnieje też możliwość uzyskania porad dot. własnie sprawności fizycznej, ale i diety - jeśli ktoś ma taką potrzebę. Samo zdrowie.

Gość22.07.2013 9:13

przestańcie wypisywać pierdoły...nudzi wam sie?

Evik22.07.2013 9:07

No to nie wiem czy o tej samej Karinie mówimy, bo ja i moja koleżanka mamy zupełne inne doświadczenie, i nawiedzonej bym jej nie nazwała. Chodzę od ponad pół roku i stworzyliśmy dodatkową grupę bo było tylu chętnych, ale wiadomo nigdy nie znajdziesz osoby, która Ci będzie odpowiadać.... polecam w takim razie jeszcze i Zahir i Fitness Gym, tam też jest joga i może trafisz do kogoś kto bardziej Ci odpowiada, zajecia są dalej na małej lustrzance. Każdy nowy ma pół godziny indywidualnych zajęć w ramach wstępu, nie jest tak jak w fitnesie, że wchodzisz dostajesz matę i dajesz! Właśnie dlatego tam chodzę, ale to co piszesz to jakaś ściema!

Pokaż wszystkie opinie (27)