Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
20 października 2013

Remis z Iskrą Pszczyna. "Przeciętny mecz"

Remis z Iskrą Pszczyna. "Przeciętny mecz"
fot. jastrzebieonline.pl

19 października, w sobotę jastrzębski GKS 1962 Jastrzębie rozegrał wyjazdowy mecz z Iskrą Pszczyna. Jak komentuje na swojej stronie klub, poziom spotkania pozostawiał wiele do życzenia.

Mecz był wyrównany, choć nie można mówić o dobrej grze obu drużyn. Osłabieniem drużyny podopiecznych Grzegorza Łukasika było zejście Kamila Jadach, który musiał opuścić murawę ze względu na kontuzję. Jastrzębianie pierwszego gola zdobyli w 59. minucie, kiedy rzut karny wykonał Wojciech Caniboł. Tym samym przełamał złą passę niewykorzystywanych wcześniej jedenastek.

Spotkanie mogło się zakończyć po myśli GKS-u, jednak w 87. minucie z zrzutu wolnego do bramki Mateusz Deege strzelił Adam Maślorz i tym samym uratował swoją drużynę od porażki.

Iskra Pszczyna - GKS 1962 Jastrzębie 1:1 (0:0)
0:1 Wojciech Caniboł '59 (karny)
1:1 Adam Maślorz '87

Polub i udostępnij
Czytaj też

GKS Jastrzębie wygrywa z Wigrami Suwałki GKS Jastrzębie wygrywa z Wigrami Suwałki

Derby na remis. GKS remisuje z Tychami Derby na remis. GKS remisuje z Tychami

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (2)
boss20.10.2013 19:54

Nasi bramkarze, Drazik i Dege totalne dno !!! Pozbawili nas pewnych zwycięstw w ostatnich dwóch meczach. Dudziński to nieporozumienie, same zmarnowane akcje i straty piłek.

syn farmera z kieleckiego20.10.2013 15:36

Jakby nam dali piniondze to kupilimyby 4 karne i sędziego i wygralibymy