Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 10°
21 listopada 2013

Zdradziło go odbicie tablicy rejestracyjnej

Zdradziło go odbicie tablicy rejestracyjnej
fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

Na ulicy Arki Bożka doszło do kolizji pojazdów. Sprawca uciekł z miejsca wypadku, ale okazało się, że numery rejestracyjnego jego auta odbiły się na zderzaku uderzonego samochodu.

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 18 listopada. 46-latek kierujący samochodem transportowym nie zachował należytej ostrożności i uderzył w tył jadącego przed nim fiata punto, którym kierowała 25-latka. 

- Zaraz po zdarzeniu poszkodowana poprosiła 46-latka, aby wezwał na miejsce pogotowie ratunkowe, gdyż jadąca z nią matka źle się poczuła, na co sprawca stwierdził, że jemu nic się nie stało, po czym wsiadł do swojego samochodu i odjechał - informuje policja.

Namierzenie sprawcy nie trwało długo. Dwie godziny po zdarzeniu mężczyzna został zatrzymany. Okazało się, że numery rejestracyjne jego samochodu odbiły się na zakurzonym zderzaku auta w które wjechał.

Pasażerka fiata punto doznała skręcenia kręgosłupa na odcinku szyjnym. Po udzielonej pomocy została zwolniona do domu. Jastrzębianinowi, który spowodował wypadek, za ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenie pomocy poszkodowanej grozi areszt lub grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Drogówka wlepia mandaty za prędkość Drogówka wlepia mandaty za prędkość

Mąż nie pozwolił żonie skoczyć po piwo. Przyjechała policja  Mąż nie pozwolił żonie skoczyć po piwo. Przyjechała policja

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (4)
ups24.11.2013 12:39

dobrze że laska miała nie umyty samochód , bo monitoring na rondzie 100m dalej pewnie i tak niczego nie zarejestrował. Żenada ....

Lolek21.11.2013 11:25

To ja od dzisiaj nie będę już mył auta :D

oburzony21.11.2013 11:09

Ucieczka z miejsca wypadku jest traktowana jak jazda po pijaku. Zero litości ! Dlaczego uciekł? Dlaczego nie pomógł? A gdyby to w jego matkę/żonę ktoś wjechał? Facet nie nadaje się na kierowcę ! Powinni mu przywalić karę z górnej półki !!! Amen

gerdoj21.11.2013 9:18

Haha, dobre! ale miał chłop pecha. oczywiście nie powinien uciekać z miejsca wypadku