Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 5°
16 kwietnia 2014

Wypadek na Jas-Mosie. Nie żyje 44-letni górnik

Wypadek na Jas-Mosie. Nie żyje 44-letni górnik
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

16 kwietnia w kopalni Jas-Mos należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej doszło do śmiertelnego wypadku. Zginął 44-letni górnik przodowy.

Wypadek miał miejsce w środę o godzinie 2:16, ponad 1000 metrów pod ziemią. Doszło do niego w trakcie przenoszenia siatki zabezpieczenia stropu. Górnik został przygnieciony przez oderwaną skałę do przenośnika ścianowego. Mimo prób reanimacji, mężczyzna zmarł. Pozostawił żonę i trójkę dzieci.

To już siódma ofiara śmiertelna w górnictwie w tym roku.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Nowy Level jastrzębskiego górnictwa Nowy Level jastrzębskiego górnictwa

JSW przyjazna pracownikom JSW przyjazna pracownikom

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (26)
Górnik17.04.2014 21:32

Kimkolwiek by nie był. Cześć Jego pamięci.

g317.04.2014 12:33

wypadek we wnece ?

amper17.04.2014 10:43

Pan J.P. napewno coś wykombinuje. Tylko jak ukarać zmarłego? A swoją drogą, jak człowiek przeciw któremu toczy się tyle spraw, piastuje taką funkcję .

maxsel16.04.2014 21:40

współczucie dla rodziny

ruptawa16.04.2014 20:49

W namiastce piekła, wśród ciemnej czeluści, Ktoś odszedł znienacka, ktoś bliskich opuścił, Ktoś życie zostawił, choć żyć miał wciąż jeszcze, Ta strata tak boli, aż rani nam serce!
Tam, w głębi ziemi zostały ich dusze, A tym, co przy życiu, zostały katusze, Katusze, i męki, i ból, i cierpienia, Krwawiące nam serca i ciężkie westchnienia. Zostańcie z Bogiem, tak żegnał rodzinę, Idź z Bogiem, usłyszał w ostatnią swą chwilę. I poszedł z honorem, na szychtę ostatnią, By móc też żyć godnie, by móc żyć dostatnio. W namiastce piekła, wśród ciemnej czeluści, Ktoś odszedł zbyt wcześnie, ktoś bliźnich opuścił, U progu już nieba, w otchłani
błękicie, Dotarli `chodnikiem' po wieczne już życie. Cóż mogę powiedzieć?
Szczęść Wam, tam Boże!

G-4 16.04.2014 20:35

SZCZĘŚĆ BOŻE DLA RODZINY JACKA ! (*)

p.s.

i dajcie sobie spokój z jakimiś kłótniami bo to nie miejsce i czas na to !

Gość16.04.2014 19:24

Takich kozaków na szychta do transportu zaraz zstar zmienia zdanie

Pokaż wszystkie opinie (26)