Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
10 grudnia 2014

Zderzenie dwóch osobówek i autobusu

  • Zderzenie dwóch osobówek i autobusu
  • Zderzenie dwóch osobówek i autobusu
  • Zderzenie dwóch osobówek i autobusu
Więcej zdjęć:
fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

Na ul. Armii Krajowej doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych i autobusu. Trzy osoby zostały ranne i przewiezione do szpitala. Nic poważnego im się nie stało.

Zdarzenie miało miejsce 9 grudnia przed godziną 13:00. 57-letni kierowca volkswagena golfa, jadąc ulicą Kasztanową w kierunku 1 Maja, nie zastosował się do znaku "stop" i nie udzielił pierwszeństwa jadącemu autobusowi.

-  Doszło do zderzenia obu pojazdów, w następstwie którego volkswagen siłą bezwładności uderzył w toyotę, która dojeżdżała do skrzyżowania. W wyniku zdarzenia do szpitala trafił kierowca i pasażerka golfa oraz 40-letnia kierująca toyoty - informuje policja.

Po konsultacji medycznej wszyscy zostali zwolnieni do domu. Uczestnicy kolizji byli trzeźwi.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Wypadek z udziałem czterech samochodów Wypadek z udziałem czterech samochodów

Gminy dopłacą do MZK. Wzrasta dotacja, zapłacimy o 950 tys. zł wiecej Gminy dopłacą do MZK. Wzrasta dotacja, zapłacimy o 950 tys. zł wiecej

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (10)
tirowiec13.12.2014 17:29

Żeby emeryci jeździli tak jak zawodowi kierowcy to by wogóle nie było wypadków a tak to jest jak jest...

Ech13.12.2014 13:26

A co o wypadku koło eklerka około 19? Z tego co wyglądało to taksówkarz miał na szybie pajączka po potrąceniu pieszego.
Screen z rejestratora trasy!
http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_oQ0H4SzJLWAIZIM1i0lhCE6uis2jZWEW.jpg 

Czemu o tym nie ma żadnej informacji?

Prawdomowny12.12.2014 19:25

@AleDom, ciesze sie ze sa jeszcze rozsadni ludzie piszacy z sensem przez co podobadaja mi sie Twoje komentarze. Niestety wiekszosc pojecia nie ma o niczym a tutaj wylewa jedynie swoja frustracje. Wystarczy odrobine pomyslunku i mozna dojsc do wniosku, ze pojazd majacy 10-14m dlugosci o masie calkowitej czesto do 40t moze zachowywac sie na drodze nieco inaczej niz osobowka wazaca +/- 1000kg. Niestety u nas panuje przekonanie, ze kazdy jest mistrzem kierownicy czego na drogach nie mozna zobaczyc. Druga sprawa to braki w szkoleniach przyszlych kierowcow kategorii B o tym, ze jazda wiekszymi pojazdami, glownie w ruchu miejskim wymaga niejednokrotnie brania szerzej zakretow, wolniejszej jazdy i tak dalej i tak dalej co dla przecietnego niedzielniaka jezdzacego z domu do biedronki i do pracy jest nie do pojecia. Nie rozumiem czemu tak jest. Znam wielu ludzi, ktorzy jezdza zawodowo i wierzcie mi lub nie ale dla nich wcale nie jest przyjemnoscia pchanie sie przez wioski, miasta, miasteczka i tak wyklinane jak tutaj obwodnice sa dla nich wielkim ulatwieniem. Ci ludzie nie jezdza turystycznie tylko PRACUJA a ich czas pracy jest scisle okreslony i kontrolowany.
Co do kwestii statystyk to nie ma wiekszych klamstw niz one ;) Statystycznie wiele jest wypadkow z udzialem duzych pojazdow jednak procent ich winy jest baardzo skromny.
A po trzecie to z tego co widac na zalaczonym obrazku kierowca autobusu jechal prawidlowo, to pod niego wjechal jakis osobak, ktory nie zastosowal sie do znaku STOP. Pozdrawiam myslacych..

AleDomAleDom12.12.2014 16:46

@gość z 10.12.2014 12:50: No, jak widać na powyższym obrazku. To, że zawodowi kierowcy powodują więcej wypadków niż kierowcy osobówek to mit - statystyki temu przeczą. Jasne, wszędzie można znaleźć kilku wariatów, ale wypadki najczęściej powodują samochody osobowe. Wśród kierowców zawodowych należy rozróżnić Polaków i np. Litwinów, ale dla was "TIR" to "TIR". W naszym regionie na przestrzeni kilku lat było trochę wypadków z autobusami czy ciężarówkami - i najczęściej (o ile nie zawsze) winni byli kierowcy osobówek. A to na Cieszyńskiej ktoś wjechał na przeciwległy pas i uderzył w autobus a to ktoś na Kasztanowej nie zatrzymał się przed STOPem i wpadł na autobus. Z drobniejszych rzeczy było przerysowanie całego boku autobusu na skrzyżowaniu nieco dalej, gdzie właściciel BMW wyprzedzał z prawej autobus zatrzymujący się na przystanku (ciasne skrzyżowanie, zakręt trzeba było wziąć autobusem nieco szerzej, więc przez ułamek sekundy zrobiło się trochę luzu po prawej stronie). Zawodowi kierowcy w większości mają pojęcie o możliwościach i gabarytach swojego pojazdu - gabaryty mogą być problematyczne np. na ciasnych skrzyżowaniach. Autobusy i ciężarówki nie pokonują zakrętów jak osobówki, miejcie to na uwadze. Piesi i rowerzyści według was pewnie też nie umieją chodzić czy jeździć, wszystkie wypadki to ich wina. Akurat tu każdy może spróbować zobaczyć jak to wygląda z drugiej strony. Przejdźcie przez Zdrojową czy Arki Bożka (przejścia bez świateł) wtedy, kiedy jest największy ruch (fala górników jadących na kopalnię / sobota rano przy targowisku). Przejedźcie się rowerem. Czasami warto spojrzeć dalej niż czubek własnego nosa i postawić się w sytuacji kogoś innego.

SJZ6811.12.2014 21:43

@Zawodowy kierowca-a tacy"mądrzy"jak ty, powinni być badani psychiatrycznie co miesiąc!

do kurczaki11.12.2014 17:38

Właśnie dlatego że mamy robić do 67 lat to po 50-tce powinny być robione badania.

kurczaki11.12.2014 10:08

zawodowy kierowco - będziesz pracował za kółkiem do 67. roku życia, tak dla przyPOmnienia

Pokaż wszystkie opinie (10)