Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 2°
12 lutego 2015

Na proteście: "Chciałbym żeby mój tata wrócił"

  • Na proteście: "Chciałbym żeby mój tata wrócił"
  • Na proteście: "Chciałbym żeby mój tata wrócił"
  • Na proteście: "Chciałbym żeby mój tata wrócił"
  • Na proteście: "Chciałbym żeby mój tata wrócił"
Więcej zdjęć:
Zobacz więcej zdjęć
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

Kilkaset osób zgromadziło się 12 lutego przed siedzibą JSW. Były to głownie kobiety, ale również górnicy, związkowcy, a także dzieci z rodzin górniczych.

W czasie manifestacji, na której zgromadziły się głównie kobiety - żony, córki i matki górników, pojawiały się już wcześniej głoszone hasła. Można było usłyszeć "Zagórowski musi odejść" czy "Nie damy się". Kobiety zabierały głos i wspierały górników.

- Niech podniesie rękę mama, która potwierdzi że jej mąż zarabia 8000 zł. My żyjemy za 2900 złotych. Niech przyjdą inne mamy i pokażą swój pasek - mówiła jedna z kobiet.

- Chciałbym żeby mój tata wrócił i żeby tego pana wyrzucić - mówił syn górnika, który aktualnie protestuje na kopalni.

JSW jednocześnie wydała oświadczenie, w którym prosiła o nieangażowanie dzieci w manifestacje.

- Wykorzystywanie najmłodszych w tak poważnym konflikcie jest totalną nieodpowiedzialnością! Jesteśmy przeciwni instrumentalnemu traktowaniu dzieci, które nie rozumieją całej tej sytuacji - pisze JSW.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Jastrzębska Spółka Węglowa zawyża wynagrodzenia Jastrzębska Spółka Węglowa zawyża wynagrodzenia

JSW: Monitorować efektywność produkcji JSW: Monitorować efektywność produkcji

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (124)
xxxxxxxxxxx16.02.2015 17:18

Co niektórzy tam robią i głupa tną,że płaczą najpierw na górników najeżdżają a potem łzy udają!!!!Żenada Żenada Żenada i Fałsz

zołza z zofówki16.02.2015 6:40

Do Toma:Zazdrościsz innym,którzy wstali z kolan i walczą o to co im się należy.W d... to się tobie przewraca z zazdrości ,że inni potrafią i mogą zjednoczyć się w walce o swoje prawa

tom15.02.2015 19:44

Do Zołza z Zofiówki. A barbórki nie dostał? To nie jest zarobek? W d... się Wam przewraca. A w styczniu 40 % czternastki? To też nic? a pieniądze za węgiel? Tego też nie ma? No tak kartki to też nie pieniądze.... No kolejny górnik zarabiający 2500 tyś. No to wykorzystują bidulków tam bardzo.

zołza z zofówki15.02.2015 15:32

Skoro prawdą jest , że panuje kryzys to dlaczego w JSW prezes i cały zarząd ,rada nadzorcza,dyrektorzy,doradcy zarabiają od 45do100tyś.miesięcznie.Cała grupaJSW posiada flotę luksusowych aut służbowych .Złote tarasy JSW w Warszawie,hotel,,Różany gaj,,-gdzie zestaw do kawy kosztował 10tyśzł.Pracownikom zabiera się20%zarobku a zarząd jednorazowo odbiera sobie tylko 10%.Ja rozumiem ,żeby to była prywatna firma p.Zagórowskiego ,ale on został przywieziony w teczce jako podrzędny urzędniczyna z Warszawy i dostał kurę znoszącą złote jaja i ją zarżnął.Mój mąż pracuje na Zofiówce 38lat i za grudzień zarobił2500zł.To nie pracownicy są temu winni.

Realista15.02.2015 8:03

To była wojna polityczna każdy kumaty o tym wie,jakby szereda nie był z pisu to by wogóle tego strajku nie było...

Do Zołzy z Zofiówki14.02.2015 19:49

A co ma rząd do Spółki węglowej. Przecież to firma prywatna z udziałem państwa ale nie większościowym. Inaczej jak w Kompani Węglowej. Szkoda, że większość zainteresowanych nie rozumie jak to wygląda. Żądanie aby Zagórowski odszedł jest z poziomu prawa bezpodstawne. To nie jest prezes czy dyrektor socjalistyczny. Jego powołuje i odwołuje zarząd a zatwierdza rada nadzorcza, która pilnuje aby firma prosperowała jak najlepiej. Każda spółka musi przynosić zyski. Jeśli nie przynosi to się rozpada. Związkowcy i pomysłodawca tej awantury dobrze o tym wiedział. Pretekst z wyrzucenie Zagórowskiego gwarantował wydłużenie strajku. A oto chodziło. Na tym miał zyskać PiS bo chciał wykazać, że rząd nic nie robi w sprawie JSW. Oczywiście nikt z PiS nie miał zamiaru wyjaśnić co to jest spółka jako firma. Ewentualnie mógł zyskać ktoś kto chciałby kupić spółkę. Mógł zaproponować znacznie mniejsza cenę.
W państwie kapitalistycznym są inne zasady niż socjalistycznym gdzie właścicielem jest państwo czyli "my". Co z tego wyszło, wiadomo.

dudek14.02.2015 17:39

Kto wie...Kto wie...

Pokaż wszystkie opinie (124)