Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 2°-1°
2 marca 2016

Zagórowski: Jako menedżer nie mogłem kłamać

Zagórowski: Jako menedżer nie mogłem kłamać
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

Jarosław Zagórowski znalazł się jako jeden z kilku prezesów dużych spółek w książce "Rekiny biznesu w mediach. Sztuka tworzenie profilu publicznego". Były prezes JSW, przyznaje, że nie zawsze był w dobrym kontakcie ze stroną społeczną.

W książce Aleksandry Ślifirskiej, oprócz Jarosława Zagórowskiego, znaleźli się Henryka Bochniarz, Irena Eris, Rafał Brzoska, Jackek Santorski, Joanna Przetakiwicz oraz Rafał Bauer. Bohaterowie książki mówią o tworzeniu wizerunku na podstawie własnych doświadczeń i wiedzy.

- Menedżer musi mówić prawdę, bo z tej prawdy w przeciwieństwie do liderów związkowych jest rozliczany. Odszedłem ze spółki, ponieważ jako menedżer nie mogłem kłamać i głosić populistycznych haseł, tak jak robią to związkowcy - mówi Jarosław Zagórowski.

Były prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej przekazuje swoje doświadczenia i podsumowuje swoją wieloletnią działalność w spółce.

- Lider powinien dużo czasu poświęcić na spotkania. Przyznaję, że czasami zdarzało się tak, że musieliśmy szybko podjąć decyzję i nie rozmawialiśmy ze stroną społeczną – przyznaję to otwarcie. Dziś wiem, że jest to jeden z podstawowych błędów - czytamy w książce.

Polub i udostępnij
Czytaj też

JSW: Nowoczesna kopalnia - pełny monitoring JSW: Nowoczesna kopalnia - pełny monitoring

Dlaczego doszło do silnego wstrząsu pod ziemią? Dlaczego doszło do silnego wstrząsu pod ziemią?

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (20)
nadsztygar08.03.2016 14:36

zagórowski nie mógł kłamać, ale kilkanaście miliardów zł zabrać górnikom i wywieźć do Warszawy to mógł??? Biedny jaruś! Czekam z niecierpliwością, kiedy ten "człowiek" trafi za kraty.

żona06.03.2016 7:28

Ciągle nie mogę zrozumieć dlaczego związkowcy, którzy narazili spółkę na tak wielkie straty nie zostali rozliczeni.

Uczestnik03.03.2016 16:06

Tu się wypowiadają sami związkowcy wybielając się w naszych oczach. O czym oni mówili przede wszystkim? Że konieczne są podwyżki a Zagórowski się nie zgadza. I dlatego trzeba go przepędzić. Każdy jak usłyszał o podwyżkach to natychmiast się zapalił do pomysłu i łykał wszytko co podawali dalej związkowcy. Argumentów używali jakby się znali na ekonomii w górnictwie. Nie maja o tym pojęcia. Nic im nie mówiło, że ceny węgla na świecie drastycznie spadły a kopalnie nie mogą obniżyć kosztów. Stuknijcie się menele w swe łby i zajmijcie się czym innym jeśli nie rozumiecie na czym to polega. Związkowcy wygrali to, że nasze zarobki się obniżyły przez co spadła troszkę cena naszego węgla. Zagórowski dawno się stawiał związkowcom nie zgadzając się na podwyżki. ech, wy głąby kapuściane. Was można podpuścić i z radością podpalicie własny dom.

Teraz wszyscy madrzy03.03.2016 14:54

Jasne, w lepszych czasach sama się spółka prowadziła i prezes nie miał znaczenia. Tylko pytam się górników od kiedy Zagórowski trąbił o cięciu kosztów? Od kilku lat co najmniej! Gdyby wtedy go posłuchano i wprowadzono ograniczenia i reformy to dziś spółka nie byłaby w takim dołku. Tylko że już nikt nie pamięta tego...

żorżinio03.03.2016 14:12

W tamtych, bardzo grubych czasach, to nawet jakby nie było prezesa, to spólka by się prowadziła sama. W tedy nie trzeba było specjalnie się "narządzić", aby osiągnąć bardzo dobry wynik ekonomiczny. Niestety, jak przyszło ruszyć głową, gdy ceny wegla spadły, to pustogłowy Jarosław, niestety się zagubił.

menel02.03.2016 21:11

"do menel"
ciekawe jestem na kogo by Jarosław Z. zrzucił winę jakby nie było związkowców i nie twierdzę że są one bez winny i no prawda jest tak że w hossie to każdy potrafiłby być prezesem . Jarosław tylko rozbudowywał biurokrację i swój folwark a na początku prezesowania obiecał zrobić porządek z ZZ i co oddał im cały fundusz socjalny .Taki z niego rekin biznesu ...
Jarosław Z = likwidator

do "do menel"02.03.2016 19:31

Najbardziej nieudolny menadżer na Ziemi !!! W czasach kiedy tona węgla kosztowała ponad 300 dolarów, a JSW fedrowała przez kilka lat ok.150% normy, to nawet szympans POkierował by lepiej spółką niż jaruś zagór. I właśnie w tamtych latach do skarbu państwa a w tedy donalda tuSka wpłynęło z JSW kilkanaście miliardów zł. Teraz w tych ciężkich czasach należało by oddać to górnikom, co im zabrano.

Pokaż wszystkie opinie (20)