Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 8°
Queens Chicken
19 września 2016

Dachowanie w Szerokiej. Kierowca uciekł?

Dachowanie w Szerokiej. Kierowca uciekł?
fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do groźnego wypadku na ulicy Powstańców Śląskich w Szerokiej. Samochód na łuku drogi dachował. Później okazało się, że właściciel pojazdu był pijany, jednak to nie on miał kierować.

Według ustaleń policji kierowca fiata seicento, jadąc w kierunku ulicy Gagarina, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w krawężnik, w wyniku czego samochód dachował i wjechał do przydrożnego rowu. Będący na miejscu właściciel fiata zaprzeczył, że to on kierował pojazdem. Samochód miał prowadzić jego znajomy, który uciekł. Ze względu na liczne obrażenia twarzy, 20-latek skorzystał z pomocy pogotowia ratunkowego, które przyjechało na miejsce.

- Badanie alkomatem wykazało w organizmie mieszkańca Żor ponad promil. Stróże prawa szczegółowo wyjaśniają sprawę. Jeżeli okaże się, że to 20-latek kierował fiatem, grozi mu kara nawet 2 lat więzienia - informuje policja.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Złodzieje grasują na FB i kradną. Co na to Policja? Złodzieje grasują na FB i kradną. Co na to Policja?

Jastrzębscy policjanci wracają do pracy Jastrzębscy policjanci wracają do pracy

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (1)
Doświadczony19.09.2016 19:03

Jeśli ktoś wierzy, że to nie on kierował, to jest naiwnym dzieckiem. Takie tłumaczenia, to ostatnio nowy sposób na uniknięcie kary. Czy policjanci zażądali wskazania kierującego samochodem? Czy do tego czasu zabrali mu prawo jazdy i skierowali sprawę do sądu?