Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 14°11°
8 października 2016

JW pewnie wygrywa z Częstochową

JW pewnie wygrywa z Częstochową
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla pewnie pokonali AZS Częstochowa w wyjazdowym meczu. Jastrzębianie nie dali szans rywalom i w dwóch setach pokonali ich 25:16, a w jednym 22:25.

Piątkowe spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia naszej drużyny, która od razu wyszła na prowadzenie 4:0. Duża w tym zasługa Salvadora Olivy, który wręcz bawił się z blokiem gospodarzy w kontrze.

Rywale swój pierwszy punkt zdobyli po czasie wziętym przez trenera Michała Bąkiewicza (1:4). Nasz zespół nadal jednak świetnie bronił i utrzymywał wysokim procent skuteczności w kontrataku. Do tego dokładał jeszcze skuteczny blok. Przewaga naszej drużyny szybko urosła do sześciu punktów (10:4). Wobec świetnie grających Pomarańczowych rywale byli zupełnie bezradni. Oliva do spółki z Maciejem Muzajem na skrzydłach, a Wojciech Sobala na środku właściwie się nie mylili.  Stan posiadania naszej drużyny w pewnym momencie urósł do 10 „oczek” przewagi (18:8). Do końca seta obraz gry nie uległ zmianie i po akcji najlepszego na placu gry Olivy wygraliśmy tę część meczu 25:16.

W drugiego seta lepiej weszli siatkarze AZS, którzy za sprawą dobrze serwującego Adriana Szlubowskiego zyskali prowadzenie 2:0. Nasz zespół wyrównał i wyszedł na prowadzenie dzięki niezawodnemu Olivie. Blok Grzegorza Kosoka na Szlubowskim pozwolił Pomarańczowym zyskać dwupunktowy zapas. Kolejny skuteczny blok naszego środkowego zwiększył przewagę naszej ekipy do trzech „oczek” (12:9). Taki dystans punktowy goście utrzymali do stanu 18:15. Znakomicie w tej partii prezentował się Kosok, który robił swoje zarówno w bloku, jak i ataku (20:16). Pierwszą przerwę na żądanie Mark  Lebedew wziął w momencie, kiedy przy zagrywce Łukasza Polańskiego przewaga jastrzębian z czterech stopniała do jednego punktu. Po pauzie Oliva przerwał serię AZS-u. W kolejnej akcji Touzinsky dołożył asa. Później dobrze popracował nasz blok i sytuacja na boisku się uspokoiła (23:20). Po akcji Muzaja wygraliśmy kolejnego seta, tym razem do 22.

Dziesięciominutowa przerwa regulaminowa na szczęście nie rozregulowała świetnie funkcjonującej jastrzębskiej maszynki. Pomarańczowi nadal pewnie wieńczyli swe akcje, czy to ze skrzydeł, czy  ze środka. Jastrzębianie bardzo dobrze też pracowali na siatce. Przewaga naszej ekipy sukcesywnie rosła na dystansie seta. W pewnym momencie wynosiła osiem punktów (16:8). Trener gospodarzy próbował ratować złą sytuację swojej drużyny zmianami, ale wnosiły one niewiele. Po asie Olivy wynik brzmiał 18:9. W końcowej fazie seta dawał o sobie znać efektywny w ofensywie Muzaj. Jednostronnego seta i całe widowisko na korzyść naszej ekipy zakończył potrójny blok Pomarańczowych!

AZS Częstochowa – Jastrzębski Węgiel 0:3 (16:25, 22:25, 16:25)

AZS Częstochowa: Kowalski T., Moroz, Szalach, Adamajtis, Buniak, Szymura, Kowalski A. (libero) oraz Grebeniuk, Szlubowski, Buczek, Wawrzyńczyk, Janus.

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Kosok, Touzinsky, Sobala, Oliva, Popiwczak (libero)

Polub i udostępnij
Czytaj też

Jastrzębski Węgiel wygrywa ze Skrą Bełchatów Jastrzębski Węgiel wygrywa ze Skrą Bełchatów

Jastrzębski Węgiel uległ niemieckiej drużynie z Berlina Jastrzębski Węgiel uległ niemieckiej drużynie z Berlina

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.

Brak opinii w tym artykule. Bądź pierwszy!