Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 10°10°
9 marca 2017

Siatkówka: Zwycięstwo wyrwane po twardej walce

Siatkówka: Zwycięstwo wyrwane po twardej walce
fot. Jastrzębski Węgiel

To był naprawdę ciężki mecz. Mimo tego, że przeciwnik prowadził w dwóch pierwszy setach, to nasi nie poddali się i zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Po ponad dwugodzinnej walce to siatkarze Jastrzębskiego Węgla triumfowali na parkiecie. 

Gra punkt za punkt toczyła się do stanu 4:4. Wówczas udanymi akcjami popisali się Estończycy – najpierw Robert Taht, a  następnie Keith Pupart i na tablicy wyświetlił się rezultat 7:4. Efektywna gra Macieja Muzaja w bloku i ataku pozwoliła naszej drużynie zmniejszyć starty. Stan seta wyrównał Salvador Hidalgo Oliva (8:8). Następnie to gospodarze znów byli z przodu (11:9), ale nasza drużyna nie odpuszczała ani na moment uwijając się jak w ukropie w obronie. Nasi rywale byli jednak świetnie dysponowani jeśli chodzi o grę obronną, a przy tym pewnie wieńczyli ataki (zwłaszcza Taht). Przy stanie 15:11 trener Mark Lebedew po raz pierwszy wziął przerwę na żądanie. Po pauzie nasz zespół wreszcie zrobił przejście. Efekt tego manewru był krótkotrwały. Popisowo grający w obronie lubinianie szybko odbudowali wielką przewagę i nadal mocno naciskali (21:15). Wkrótce potem na placu gry zameldował się Sebastian Schwarz, który zastąpił Jasona De Rocco. Pierwszego setbola dał swojej drużynie asem serwisowym Bohme. W ostatniej akcji seta Muzaj przestrzelił w ataku.

Drugiego seta Cuprum zaczęło równie mocno, jak pierwszego. Znów podbijali praktycznie wszystkie piłki w obronie i wyprowadzali efektywne kontrataki. Pomarańczowi prowadzili jeszcze do stanu 5:4, ale później nasi przeciwnicy włączyli „wyższy bieg” i po asie serwisowym Łukasza Kaczmarka mieli już trzy „oczka” w zapasie (10:7). Kiedy swoje w polu serwisowym dołożył Pupart, na tablicy wyświetlił się rezultat 12:8 dla zespołu z Dolnego Śląska. Przy stanie 14:10 dla Cuprum nasza drużyna odpowiedziała jednak tym samym. Znakomita gra w obronie De Rocco w połączeniu z bezlitosnym atakiem Olivy dały nam wyrównanie w secie (14:14). Pierwsze prowadzenie w secie zyskaliśmy za sprawą potrójnego bloku na Puparcie (16:15). Złamać lubinian nie było jednak łatwo. Za chwilę to oni byli na prowadzeniu (18:16). I jak się okazało, nie oddali go już do końca seta. Pierwsze piłki setowe w tej partii nasi rywale zyskali przy stanie 24:20. Twardo walczący jastrzębianie dwa razy zdołali się wybronić, ale po czasie wziętym przez trenera Gheorghe Cretu Taht odebrał nam nadzieję na pełną pulę w tym meczu.

Na trzeciego seta nasza drużyna wyszła z Patrykiem Strzeżkiem w ataku. Nasz kapitan rozpoczął też seta od udanej akcji w ataku. Dwie skuteczne obrony Strzeżka w połączeniu z pewną finalizacją akcji w kontrze przez De Rocco, skutkowały rezultatem 6:4 dla JW. Siatkarze z Lubina błyskawicznie wyrównali (6:6), ale później z niezłej strony pokazali się nasi środkowi. Najpierw Damian Boruch w pojedynkę zastopował na siatce Bohme, a następnie Grzegorz Kosok zaserwował asa. Wynik 11:7 spowodował, że szkoleniowiec gospodarzy wziął czas. Po pauzie nasza drużyna kontynuowała świetną grę. Prym w zagrywce i ataku wiódł Oliva. W pewnym momencie nasza przewaga wynosiła sześć „oczek” (16:10). W ważnym momencie seta straciliśmy na moment koncentrację i piąta drużyna poprzedniego sezonu zmniejszyła różnicę punktową do dwóch „oczek” (od 20:15 do 20:18). Na szczęście wytrzymaliśmy napór ze strony lubińskiego zespołu i po akcji w której Pupart pomylił się w zagrywce zakończyliśmy seta na swoją korzyść (25:22).

Mocne wejście w czwartego seta przyniosło nam z miejsca prowadzenie 2:0. Później znakomicie popracował nasz blok (duet Strzeżek-Boruch), który dwukrotnie zatrzymał Tahta, co było równoznaczne z rezultatem 6:2. Kilka niewykorzystanych szans po naszej stronie znów jednak pozytywnie nakręciło naszych przeciwników (8:7). Za moment znów złapaliśmy głębszy oddech (12:8), ale lubinianie wciąż naciskali (12:10). Pojedynczy blok De Rocco na Tahcie, a następnie autowy atak Kaczmarka skutkowały wynikiem 14:10. Później De Rocco świetnie popracował w defensywie, a Oliva pewnie zwieńczy kontrę, co oznaczało rezultat 16:12. Nasz zespół wyraźnie odzyskał swój rytm gry, a po asie serwisowym Strzeżka miał już pięć punktów w zapasie (18:13). Szkoda, że po raz kolejny w tym meczu pozwoliliśmy przeciwnikom na znaczne podgonienie wyniku. Tym razem rywale zawdzięczają to bardzo dobrze serwującemu Mateuszowi Malinowskiemu (od stanu 20:14 do wyniku 20:18). Na szczęście końcówka jednak należała do naszej ekipy. W dwóch ostatnich akcjach tej partii kunszt pokazał De Rocco, a to oznaczało, że w Lubinie zagramy tie-break’a (25:21).

Decydująca część meczu rozpoczęła się od regularnej wymiany ciosów (4:4). Wówczas nasza drużyna odskoczyła punktowo, a zawdzięcza to skuteczności Olivy (7:4). Po czasie wziętym przez trenera Cretu lubińska drużyna zdobyła punkt. Zespoły zmieniły się stronami boiska przy wyniku 8:5 dla JW. W kolejnej części tego seta cały czas kontrolowaliśmy wynik (13:10).  Świetna gra blokiem dała naszej drużynie pierwsze piłki meczowe przy stanie 14:10. W ostatniej akcji meczu Kaczmarek popsuł serwis! A to oznaczało naszą wygraną na tym niezwykle trudnym terenie!

MVP: Patryk Strzeżek.

Cuprum Lubin - Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:17, 25:22, 22:25, 21:25, 11:15)

Cuprum Lubin: Kaczmarek, Gorzkiewicz, Bohme, Gunia, Taht, Pupart, Rusek (libero) oraz Łomacz, Michalski, Malinowski

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Kosok, Boruch, De Rocco, Oliva, Popiwczak (libero) oraz Schwarz, Strzeżek, Bachmatiuk, Ernastowicz

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Pierwsza porażka GieKsy w sezonie Pierwsza porażka GieKsy w sezonie

Udany początek sezonu. JKH GKS pokonuje Unię Oświęcim Udany początek sezonu. JKH GKS pokonuje Unię Oświęcim

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.

Brak opinii w tym artykule. Bądź pierwszy!