Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°-1°
16 marca 2017

Dwoje mieszkańców uwiezionych w windzie

Dwoje mieszkańców uwiezionych w windzie
fot.pixabay

W środę do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jastrzębiu-Zdroju wpłynęło zgłoszenie o tym, że dwoje mieszkańców zostało uwiezionych w windzie. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 

- O godzinie 11.29 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w bloku przy ulicy Zielonej, pomiędzy 1 a 2 piętrem dwoje ludzi jest uwiezionych w windzie. Na miejsce udał się zastęp strażaków, który uwolnił mieszkańców. Nikomu nic się nie stało - powiedział kapitan Daniel Lebioda z Państwowej Straży Pożarnej w Jastrzębiu-Zdroju. Na miejsce wezwano pogotowie techniczne w celu usunięcia awarii dźwigu. 

Polub i udostępnij
Czytaj też

W Moszczenicy palił się garaż W Moszczenicy palił się garaż

Roczne dziecko zostało uwięzione w samochodzie Roczne dziecko zostało uwięzione w samochodzie

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (4)
mis16.03.2017 19:47

kiedyś to sie nawet jezdziło na windzie

Gość16.03.2017 19:37

Kilkaset lat temu Nie było wind i ludzie żyli w blokach i było dobrze.

do jurek 16.03.2017 15:51

Kilkaset lat temu, za głupie gadanie traciło się głowę. Wrócimy do tego, bo to zmniejszało ilość głupków. Uważaj na siebie

jurek16.03.2017 13:18

Straż Pożarna? Il razy za dzieciaka siedziało się w windzie i grzecznie czekało na konserwatora z administracji... I to było normalne. A teraz trzeba aż straż angażować. Szkoda chłopaków... Oni maja dużo poważniejsze zadania niż ściąganie kotków z drzew, które i tak by same zeszły, jak ludzie spod drzewa by zeszli, albo wyciąganie ludzi z windy bez żadnego zagrożenia życia.