Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 14°10°
7 kwietnia 2017

Jastrzębski Węgiel przegrywa z Zaksą 0:3

Jastrzębski Węgiel przegrywa z Zaksą 0:3
fot. Jastrzębski Węgiel

Ten mecz został rozegrany w wypełnionej po brzegi Hali Widowiskowo-Sportowej przy ogłuszającym dopingu jastrzębskiej publiczności. Niestety, Jastrzębskiemu Węglowi nie udało się pokonać Zaksy Kędzierzyń-Koźle. Nasi przegrali 0:3 (23:25, 20:25, 19:25). MVP zawodów został Sam Deroo.

W pierwszym meczu półfinału play off mistrz Polski wygrał w Jastrzębiu-Zdroju 3:0 i w rywalizacji do dwóch wygranych prowadzi 1:0.

Pierwszy punkt w piątkowym meczu zdobył po ataku Damian Boruch. Skuteczny kontratak w wykonaniu Macieja Muzaja dał naszej drużynie prowadzenie 4:2. Kiedy podwójny blok jastrzębian zatrzymał na siatce Dawida Konarskiego, na tablicy pojawi się wynik 5:3. Po drugiej stronie siatki „odgryzał” się naszej drużynie efektywny w ataku Mateusz Bieniek. Znakomita zagrywka w wykonaniu Macieja Muzaja zwiększyła naszą przewagę do trzech „oczek” (9:6). Rywale podejmowali ryzyko w polu serwisowym, ale popełniali przy tym błędy (11:8). Nasz zespół w każdej kolejnej akcji był świetnie ustawiony na boisku, a to pozwalało mu podbijać ataki gości i wyprowadzać udane kontry. Po jednej z nich (zwieńczonej przez Salvadora Olivę), trener ZAKSY wziął czas dla swojej ekipy (13:9). Przy zagrywce Sama Deroo ZAKSA niebezpiecznie zbliżyła się punktowo (od 15:11 do 15:13), ale na szczęście „na posterunku” był Oliva. Niestety, chwilę potem naszemu zespołowi przydarzyło się kilka błędów własnych i przeciwnicy wyrównali stan seta po 16. Tym razem o czas poprosił Mark Lebedew. Po pauzie seria kędzierzynian została przerwana. Blok Benjamina Toniuttiego na Jasonie De Rocco dał ZAKSIE pierwsze prowadzenie w secie (17:18). Od tego momentu to mistrzowie Polski byli w natarciu. Ale nasz zespół nie pękł i dalej twardo walczył z najlepszym zespołem sezonu zasadniczego. Niestety, w końcówce rywale pokazali swoją wyższość. Autowy atak Olivy oznaczał koniec wyrównanej partii (23:25).

Druga partia również zaczęła się od udanej akcji naszego środkowego, tym razem Grzegorza Kosoka. Później jednak do głosu doszli goście i to nasz zespół musiał gonić wynik. Dwie skuteczne akcje na prawym skrzydle w wykonaniu Muzaja („kiwka” plus mocny atak) pozwoliły nam odzyskać prowadzenie (8:7). Kiedy w następnej akcji Oliva sfinalizował kontrę, Ferdinado De Giorgi wziął przerwę na żądanie. Atak z piłki przechodzącej Olivy zwiększył dystans punktowy na naszą korzyść do trzech „oczek” (11:8). Podobnie jak w pierwszej partii ograni w europejskich pucharach i na poziomie reprezentacyjnym goście znów nie pozwolili naszej ekipie się rozpędzić i wkrótce to oni zaczęli „rozdawać karty” na parkiecie. Przy stanie 16:13 dla ZAKSY na placu gry pojawił się Sebastian Schwarz, który zmienił De Rocco. Nasz zespół ryzykował w polu serwisowym, ale wiązało się to z błędami na zagrywce. Rywale zaś punktowali nas jak wytrawny pięściarz. Przy stanie 20:16 trener Mark Lebedew wziął czas, po którym znów zanotowaliśmy pomyłkę, tym razem w ataku. Chwilę potem na placu gry pojawili się Radosław Gil za Lukasa Kampę i Patryk Strzeżek za Macieja Muzaja. Roszady te nie były jednak w stanie odwrócić losów seta. W ostatniej akcji drugiego seta piłka po serwisie Olivy zatrzymała się na siatce (20:25).

Po 10-minutowej przerwie trzeci set zaczął się dla nas obiecująco (3:1). Bardziej doświadczeni rywale opanowali jednak sytuację i wkrótce to oni byli z przodu, jeśli chodzi o wynik (3:5).  Po czasie wziętym przez trenera Pomarańczowych ZAKSA dołożyła kolejnej „oczko”. Wynik 3:7 był równoznaczny z kolejnym wejściem Strzeżka na plac gry. Kapitan Jastrzębskiego Węgla z miejsca popisał się udaną akcją (5:7). Błędy Rafała Buszka w ataku i przyjęciu pozwoliły naszej ekipie zbliżyć się do przeciwnika na dwa punkty (6:8). Akcja blok-aut autorstwa Olivy oznaczała wynik 11:10 dla ZAKSY. Trzeba zaznaczyć, że Strzeżek bardzo dobrze wprowadził się na placu gry. Kiedy wydawało się, że mamy już kędzierzynian na wyciągnięcie ręki, Deroo „odpalił” w polu serwisowym i za moment na tablicy widniał już rezultat 15:11 dla gości z Opolszczyzny. As serwisowy Łukasza Wiśniewskiego oznaczał rezultat 17:12 dla ZAKSY. Na dystansie seta na placu gry pojawili się jeszcze zmiennicy Schwarz i Sobala, ale rozpędzona ZAKSA parła po wygraną za trzy punkty w pierwszym meczu play off. Na boisku brylował Sam Deroo, który dał swojej drużynie pierwsze meczbole w piątkowym spotkaniu. On też dopełnił formalności, kończąc mecz po akcji z prawego skrzydła.

Rewanż w najbliższą środę w Kędzierzynie-Koźlu (godz. 18:00).

MVP: Sam Deroo.

Stan rywalizacji w półfinale play off: 1-0 dla ZAKSY.

Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (23:25, 20:25, 19:25)

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kosok, Boruch, De Rocco, Kampa, Oliva, Popiwczak (libero) oraz Schwarz, Strzeżek, Gil, Sobala

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Konarski, Buszek, Wiśniewski, Bieniek, Deroo, Toniutti, Zatorski (libero) oraz Czarnowski

Polub i udostępnij
Czytaj też

Pierwsza porażka GieKsy w sezonie Pierwsza porażka GieKsy w sezonie

Udany początek sezonu. JKH GKS pokonuje Unię Oświęcim Udany początek sezonu. JKH GKS pokonuje Unię Oświęcim

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (9)
komnata tajemnic11.04.2017 9:00

w 4

gren10.04.2017 20:48

grajac w pucharach trzeba byc w czworce czy trojce?

Gość09.04.2017 14:29

Jw musi wygrać 3:1 lub 3:0, wtedy będzie złoty set jak wygra 3:2 to awansuje Zaksa

ora09.04.2017 14:15

no nie sadze, jesli Jastrzebie wygra 3 2 to pozamiatane

Zeb08.04.2017 16:12

Nawet gdyby jastrzębie wygrało drugi mecz będzie złoty set przy wyniku 1:1 tak to wygląda

orang08.04.2017 14:37

nie bardzo, jastrzebie wygralo by ewentualnie 3 2 i co ..

hehe 08.04.2017 11:07

pisze jasno DO 2 ZWYCIESTW!

Pokaż wszystkie opinie (9)