Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 14°10°
22 czerwca 2017

Jesiotry, wiewiórki na dachu. Blok przy Północnej straci swoją "ozdobę"?

Jesiotry, wiewiórki na dachu. Blok przy Północnej straci swoją "ozdobę"?
fot. Dzień Dobry TVN

Blok przy ulicy Północnej powstał w 1992 roku. Nie byłoby w nim nic nadzwyczajnego, jakby nie dziwaczna konstrukcja na dachu. Zdaniem niektórych przypominająca lądowisko dla balonów lub helikopterów. Budowla ta wzniesiona jest na ostatniej, piątej kondygnacji. Pojawiają się głosy, że szpeci miasto. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję o jej rozbiórce. Sprawa nabrała ogólnopolskiego rozgłosu. 

Jeden z właścicieli mieszkania znajdującego się na ostatnim piętrze bloku przy ulicy Północnej postanowił wykorzystać niezagospodarowaną przestrzeń na dachu. Przed laty wystarał się o zgodę spółdzielni na realizację swojego pomysłu. Dzisiaj możemy oglądać tego - dla niektórych wątpliwe - efekty. Na zagospodarowanym dachu - werandzie posadził drzewa, w których buszują wiewiórki. Planuje również zamontowanie szklanej podłogi, w której w 50 tys. litrów wody mają pływać jesiotry.

- W związku z tym, że plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje, że przy ulicy Północnej ma znajdować się budynek pięciokondygnacyjny, bez żadnej nadbudowy, jako Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazałem rozbiórkę dobudowanych elementów. Sprawa trafiła do sądu administracyjnego i to on ostatecznie zadecyduje o losach tego, co znajduje się na dachu bloku - mówi Wojciech Długosz.

Mówiąc prościej demontażowi ma ulec budowla, która części mieszkańcom przypomina lądowisko i to co jest pod nim do stropodachu. Właśnie tam znajduje się ogród właściciela i taras, po którym biegają wiewiórki. Tak zwana wieża, zlokalizowana nad klatkami nr 14 i częściowo nr 12 pozostaje.

O tym co stanie się z oryginalną  nadbudową zadecyduje sąd. Tymczasem sprawa nabrała rozgłosu i usłyszała o niej cała Polska dzięki dziennikarzom programu Dzień Dobry TVN.

Zobacz materiał wideo (drugie wideo, czas oglądania od 00:58)

Polub i udostępnij
Czytaj też

Kolejny wypadek na drodze - dachowanie samochodu Kolejny wypadek na drodze - dachowanie samochodu

Dachowanie samochodów - poszkodowana w szpitalu, a drugi  kierowca uciekł Dachowanie samochodów - poszkodowana w szpitalu, a drugi kierowca uciekł

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (22)
Bronia23.06.2017 12:14

Żałosny widok

Gość23.06.2017 11:09

Do komentarza o 9:49 , głupoty piszesz , niech jeszcze las zrobi na dachu bo mało coś tych drzewek , niech wleje 50 ton wody z jesiotrami , budynek zawali się pod tym ciężarem i będzie cały blok do rozbiórki i byłoby fajnie bo cały ten budynek jest szpetny . Podziwiam ludzi tam mieszkających i nie zazdroszczę lecz współczuję .

Do smutasa bez wąsa23.06.2017 9:49

Pan inspektor obudził się i dostrzegł tą budowlę? A co robił wcześniej? Przecież musiał zatwierdzić to dobudówkę. Musiał obejrzeć projekt z wszystkimi wyliczeniami. Jestem za pozostawieniem tej konstrukcji. Bo jeśli ona szpeci, to tylko takich odpowiedzialnych urzędników jak pan inspektor.
Konstrukcja jest oryginalna. Jedyne co należy zrobić to zadbać o nią.
Myśląc takimi kategoriami jak "smutas ... " wiele dziwnych konstrukcji, które dziś są głównym punktem zwiedzania, powinno być rozebranych. Proponują rozebrać koszmarka jezusa, które wystawiło jedno z miast w Polsce. W Ustroni też postawiono bez zgody władz innego koszmarka jezusowego. I nic. Zostawmy tą jastrzębską konstrukcję i pozwólmy aby tam biegały wiewiórki i pływały jesiotry.

Gość23.06.2017 9:29

Seboc masz rację gdzie nie włożysz ręce w tym mieście to wielkie g. to pokłosie starej władzy. Nigdy nie nauczyli się solidnie wykonywać swojej pracy, bo nikt od nich nie wymagał. Mega zaniedbania na każdym kroku.

Smutny pan bez wąsa.23.06.2017 6:41

Pytam się jaki debil wydał zezwolenie na budowe czegoś takiego, czy to czasami nie główny architekt miasta.
Pora zabrać się jemu do dup....!! Nie źle obłowił się na łapówka??

do gość z 22;3422.06.2017 22:44

Ta woda to marzenie, jeszcze tego nie zrobił i pewnie nie zrobi :)

Gość22.06.2017 22:34

Kto dał pozwolenie na 50 tys. litrów wody ? chyba jakiś bezmózgowiec , pod takim ciężarem może nie wytrzymać konstrukcja bloku , przecież to 50 ton .

Pokaż wszystkie opinie (22)