Mężczyzna agresywny wobec policjantów, wyżył się na swoim telefonie

W niedzielę (2.10.) w środku nocy policjani interweniowali ws. mężczyzny, który dobijał się do zamkniętego lokalu. Okazało się, że 37-latek jest pijany i agresywny.

Mężczyzna agresywny wobec policjantów, wyżył się na swoim telefonie
fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

Zgubił bluzę, zniszczył telefon i wszedł w konflikt z prawem. Policjanci z Jastrzębia, w niedzielę ok. 3:30 w nocy, zauważyli w centrum miasta mężcyznę, który dobijał się do drzwi jednego z zamkniętych lokali. 37-latek był rozżalony, bo w lokalu został bluzę i jak najszybciej chciał ją odzyskać. Nie spodobało mu się jednak, że zwrócił na siebie uwagę funkcjonariuszy, czego nie omieszkał dobitnie wyrazić.

"Mężczyzna zaczął kierować pod adresem mundurowych obraźliwe słowa, gesty, a nawet groźby" - przekazuje rzecznik jastrzębskiej komendy, st. asp. Halina Semik. Dodatkowo w akcie agresji pijany 37-latek zniszczył swój telefon.

Został zabrany przez policję do szpitala, gdzie wciąż nie ustawał w znieważaniu funkcjonariuszy. "Publicznie ich obrażał, odzywając się przy tym bardzo wulgarnie" - dodaje oficer prasowa. W efekcie pijany jastrzębianin został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty znieważenia policjantów, za co grozi mu rok więzienia.

Policja przypomina:

Art. 226. Kodeksu Karnego:

Znieważenie funkcjonariusza publicznego lub organu konstytucyjnego RP

§ 1.Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2.Przepis art. 222 naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej § 2 stosuje się odpowiednio.

§ 3.Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Zapoznaj się z regulaminem
zaloguj się lub załóż konto, żeby zarezerwować nicka [po co?].