Jedność Manifestacja

Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 25°19°
10 grudnia 2016

JKH przegrywa z GKS-em Tychy

JKH przegrywa z GKS-em Tychy
fot. JKH / Magdalena Kowolik

Pierwsze dwie części spotkania to wyrównana walka. JKH GKS Jastrzębie wcale nie ustępował hokeistom z GKS-u Tychy. Jednak to goście triumfowali na Jastorze i wynik zakończył się rezultatem 3:0. 

Początek meczu mógł zacząć się szczęśliwie dla naszych. Już w 4 minucie wydawało się, że padła bramka. Kamil Świerski Napastnik zrobił wszystko, by pokonać Kamila Kosowskiego i wydawało się, że gol padł. Krążek odbił się od poprzeczki i spadł za linią bramkową. Sędzia musiał skorzystać z nagrania wideo, aby móc stwierdzić czy bramka padła. Niestety, arbiter kierując się obowiązującymi przepisami nie mógł jej uznać. W 17. minucie wynik mógł jeszcze otworzyć Leszek Laszkiewicz, ale podczas gry w przewadze zabrakło odrobinę precyzji

Mocny opór ze strony jastrzębian najwyraźniej zdziwił przyjezdnych, którzy w drugiej odsłonie podkręcili tempo. Jednak w dalszym ciągu niewiele z tego wynikało, bo jastrzębskiej bramki świetnie pilnował Tomasz Fuczik. W 33. minucie Fuczik w fenomenalny sposób zatrzymał napór ze strony duetu Mateusz Bepierszcz - Petr Kubosz. Trzy minuty później groźnie zrobiło się pod bramką Kamila Kosowskiego, który wygrał pojedynek sam na sam z Radosławem Nalewajką. Dwie minuty przed końcem odsłony swoim kunsztem znów wykazał się Tomasz Fuczik. Czech dostawił parkan do lewego słupka i w ostatniej chwili powstrzymał Jana Semorada. Pomimo 40. minuty gry wciąż czekaliśmy na pierwsze trafienie w meczu.

W trzeciej części meczu hokeiści z Tych musieli postawić wszystko na jedną kartę, jeśli chcieli wydrzeć zwycięstwo jastrzębskiej drużynie. W 47. minucie jastrzębianie złapali dwie kary. Tychy grając czterech na trzech zadali pierwszy cios. Strzelcem pierwszej bramki był Petr Kubosz, a za chwilę w jego ślady poszli Mateusz Bepiereszcz i Jarosław Rzeszutko i goście prowadzili 3:0. Tego wyniku tyszanie już nie wypuścili z rąk i to podopieczni Jirziego Szejby zainkasowali trzy punkty.

JKH GKS JASTRZĘBIE - GKS TYCHY 0:3 (0:0, 0:0, 0:3)
0:1 - 46:48 - Petr Kubosz - Josef Vitek, Filip Komorski (4/3)
0:2 - 49:05 - Mateusz Bepierszcz - Josef Vitek, Filip Komorski
0:3 - 52:32 - Jarosław Rzeszutko - Bartłomiej Pociecha, Jakub Witecki

JKH GKS Jastrzębie: Fuczik (Zabolotny) - Peslar, Gimiński, Laszkiewicz, Ł. Nalewajka, Świerski - Kubesz, Charvat, R. Nalewajka, Kulas, Ludwiczak - Bigos, Balcerek, Bryk, Kącki, Matusik.

GKS Tychy: Kosowski (Żigardy) - Bryk, Pociecha, Semorad, Kristek, Kolusz - Kubosz, Ciura, Bepierszcz, Komorski, Vitek - Górny, Kotlorz, Witecki, Rzeszutko, Galant oraz Gazda, Horzelski.

Polub i udostępnij
Czytaj też

GKS triumfuje nad Stalą Bielsko-Biała GKS triumfuje nad Stalą Bielsko-Biała

Hokeiści przygotowują się do sezonu. Przed nimi mecze kontrolne Hokeiści przygotowują się do sezonu. Przed nimi mecze kontrolne

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.

Brak opinii w tym artykule. Bądź pierwszy!