Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 8°
7 października 2018

JKH pokonuje Unię Oświęcim 7:4

JKH pokonuje Unię Oświęcim 7:4Zobacz więcej zdjęć
fot. Andrzej Klocek

Aż jedenaście goli, a co najważniejsze siedem dla JKH obejrzeli w niedzielny wieczór kibice na Jastorze. Jastrzębianie pokonali Unię Oświęcim 7:4. Po trzech porażkach z rzędu hokeiści JKH znów schodzą z lodu, jako zwycięska drużyna.

Na mecz z Unią w składzie JKH zabrakło dwóch czołowych zawodników. To efekt ostatniej wizyty w Krakowie. Jakub Grof zakończył spotkanie z rozciętą nogą, na którą założono cztery szwy. Z powodu kontuzji barku meczu z Pasami nie dokończył z kolei Artiom Dubinin.

Od samego początku na tafli Jastoru mocno iskrzyło. W spotkanie lepiej wszedł zespół gości. W czwartej minucie Ondrej Raszka skapitulował po tym jak Patryk Malicki złapał na niebieskiej linii źle wybijany krążek i zagrał przed bramkę do niepilnowanego Mateusza Adamusa. Ten pewnie posłał gumę pod poprzeczkę i dał prowadzenie Unii.

Po zmianie stron działo się zdecydowanie więcej. W niespełna cztery minuty padło aż pięć bramek. Unia dwukrotnie odskakiwała jastrzębianom na dwa trafienia 0:2 i 1:3, ale ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. Na gole Andreja Themára i Dariusza Gruszki odpowiedzieli z nawiązką Tomáš Komínek, Jan Homer, Dominik Nahunko i Martin Kasperlík. Dzięki tym trafieniom JKH po 40. minutach gry prowadził 4:3.

Ostatnia tercja należała do gospodarzy. Gole Komínka, Fabuša (bramka nr 1900 w ekstraligowej historii jastrzębskiego hokeja) i Radosława Nalewajki, który trafił mimo gry w osłabieniu sprawiły, że jastrzębianie tego meczu już nie mogli przegrać. Oświęcimian było stać jedynie na drobną korektę wyniku. Sześć sekund przed końcową syreną czwartą bramkę dla Unii zdobył Jan Danečék.

PHL - 9. Kolejka - 07/10/2018 (niedziela) - Jastrzębie-Zdrój - godz. 17:00
JKH GKS JASTRZĘBIE - KS UNIA OŚWIĘCIM 7:4 (0:1, 4:2, 3:1)

0:1 - 03:11 - Mateusz Adamus - Patryk Malicki
0:2 - 21:51 - Andrej Themár - Peter Tabaček, Jakub Šaur
1:2 - 22:43 - Tomáš Komínek - Tomasz Kulas
1:3 - 23:02 - Dariusz Gruszka
2:3 - 25:11 - Jan Homer - Radosław Nalewajka
3:3 - 25:45 - Dominik Nahunko - Martin Kasperlík, Maciej Sulka
4:3 - 36:39 - Martin Kasperlík - Peter Fabuš
5:3 - 45:03 - Tomáš Komínek - Maciej Sulka
6:3 - 48:49 - Peter Fabuš - Martin Kasperlík, Kamil Świerski
7:3 - 50:02 - Radosław Nalewajka - Peter Fabuš (4/5)
7:4 - 59:54 - Jan Danečék - Sebastian Kowalówka

JKH GKS Jastrzębie: Raszka (Prokop) - Michałowski, Homer, Kasperlík, Fabuš, Ł. Nalewajka - Kubeš, Gimiński, Komínek, Kulas, R. Nalewajka - Sulka, Matusik, Wróbel, Paś, Nahunko - Bigos, Radzieńciak, Pelaczyk, Jarosz, Świerski.

KS Unia Oświęcim: Fikrt (od 50:03 - Lipiński) - Jachým, Gabryś, Gruszka, Danečék, S. Kowalówka - Šaur, Maciejewski, Themár, Haas, Tabaček - A. Kowalówka, Ježek, Wojtarowicz, Piotrowicz, Wanat - Gebczyk, Malicki, Paszek, Adamus.

Kary: 22:20 / Strzały: 42:30 / Widzów: 600.
Sędziowali: Mariusz Smura (sędzia główny) oraz Patryk Kasprzyk, Daniel Lipiński (liniowi).
Trenerzy: Robert Kalaber (JKH GKS Jastrzębie) - Jiří Šejba (KS Unia Oświęcim).

Polub i udostępnij
Czytaj też

JKH GKS Jastrzębie gromi PGE Orlik Opole JKH GKS Jastrzębie gromi PGE Orlik Opole

JKH GKS pokonany przez Podhale Nowy Targ JKH GKS pokonany przez Podhale Nowy Targ

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (1)
Prezes 08.10.2018 10:30

A to Polska liga,bo nazwiska jakby obce ?