Biznes na okrągło

Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 3°
5 stycznia 2019

Pewna wygrana JKH GKS Jastrzębie z Opolem

Pewna wygrana JKH GKS Jastrzębie z OpolemZobacz więcej zdjęć
fot. Andrzej Klocek

Drugi mecz i drugie w tym roku zwycięstwo. Tym razem jastrzębianie pokonali Orlika Opole, który mimo wąskiego składu i kłopotów finansowych postawił gospodarzom twarde warunki. Ostatecznie JKH wygrał 4:1, a kolejny mecz jastrzębianie zagrają w niedzielę, gdy zmierzą się w Oświęcimiu z Unią.

W premierowej odsłonie na tafli nic wielkiego się nie wydarzyło. Jastrzębianie dyktowali warunki gry, ale nie miało to odzwierciedlenia w wyniku. Miłym gestem w stronę Orlika Opole popisali się za to kibice JKH. Na barierce zawisł transparent: "Orlik Opole trzymaj się!!!", a jastrzębscy sympatycy kilkukrotnie powtórzyli okrzyk o takiej samej treści.

Po przerwie kibice w końcu doczekali się goli. Jako pierwszy w 23. minucie na listę strzelców wpisał się Tomasz Kominek, który dał prowadzenie gospodarzom. Jeśli ktoś myślał, że worek z bramkami się rozwiązał, był w wielkim błędzie. Trzy minuty po golu Tomasza Kominka był bowiem remis. Sytuację sam na sam z Ondrejem Raszką na gola zamienił Oskar Rzekanowski i mecz zaczął się od nowa.

Zanim obydwie ekipy udały się ponownie do szatni, jastrzębianie znów prowadzili. Dziesięć sekund przed końcem drugiej tercji do siatki trafił Peter Fabusz i to pomimo gry w osłabieniu. W trzeciej tercji trafiali tylko hokeiści JKH, a wynik zmienił się dwukrotnie. Na 3:1 trafił Kamil Wróbel, a trzy minuty przed końcem wynik na 4:1 dla JKH GKS ustalił sam kapitan, Radosław Nalewajka. Kolejny mecz ekipa znad czeskiej granicy rozegra w niedzielę, gdy uda się do Oświęcimia na mecz z Unią.

JKH GKS JASTRZĘBIE - PGE ORLIK OPOLE 4:1 (0:0, 2:1, 2:0)

1:0 - 22:41 - Tomasz Kominek - Artiom Dubinin, Jan Homer
1:1 - 25:42 - Oskar Rzekanowski
2:1 - 39:50 - Peter Fabusz (4/5)
3:1 - 44:16 - Kamil Wróbel - Vladimir Lukaczik, Łukasz Nalewajka
4:1 - 57:20 - Radosław Nalewajka - Tobiasz Bigos, Maciej Sulka

JKH GKS Jastrzębie: Raszka (Prokop) - Homer, Lukaczik, Wróbel, Fabusz, Paś - Kubesz, Sulka, Kominek, Dubinin, R. Nalewajka - Chorążyczewski, Gimiński, Ł. Nalewajka, Kulas, Nahunko - Radzieńciak, Bigos, Świerski, Jarosz, Pelaczyk.

PGE Orlik Opole: Nobis (Robaszkiewicz) - Wojdyła, Kostek, Skrodziuk, Rzekanowski, Gorzycki - Bychawski, Gawlik, Wołkow, Szydło, Svitac - Miettinen, Sznotala, Obrał, Kandziuba.

Kary: 6:2 / Strzały: 47:19 / Widzów: 500.
Sędziowali: Zbigniew Wolas (sędzia główny) oraz Rafał Noworyta, Szymon Urbańczyk (liniowi).
Trenerzy: Robert Kalaber (JKH GKS Jastrzębie) - Jacek Szopiński (PGE Orlik Opole).

Polub i udostępnij
Czytaj też

JKH GKS Jastrzębie  pokonuje KH Energa Toruń 3:2 JKH GKS Jastrzębie pokonuje KH Energa Toruń 3:2

Hokeiści dostali po 2,5 tys. zł nagrody "na głowę" Hokeiści dostali po 2,5 tys. zł nagrody "na głowę"

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.

Brak opinii w tym artykule. Bądź pierwszy!