Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 9°
12 stycznia 2017

MZK bez szefa i pieniędzy. Musi wziąć kredyt

MZK bez szefa i pieniędzy. Musi wziąć kredyt
fot. MZK Jastrzębie

Międzygminny Związek Komunikacyjny nadal bez przewodniczącego Zarządu. MZK musi zaciągnąć kredyt na swoją działalność. Natomiast Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej stoi na krawędzi i grozi mu upadłość.  To były główne problemy, którymi zajmowano się w czwartek podczas posiedzenia Zgromadzenia Delegatów MZK. 

Janusz Buda po raz drugi odmówił zgody na kandydowanie na przewodniczącego Zarządu MZK. Wskazał, że konieczne jest przeprowadzenia audytu, który określi, co należy zmienić w funkcjonowaniu Związku. Zdaniem zastępcy prezydenta Jastrzębia działalność w dotychczasowej formule jest niemożliwe. Także Daniel Wawrzyczek, dotychczasowy przewodniczący zarządu, uchylił się od kandydowania na tą funkcję. Ostatecznie wiceprzewodniczącym zarządu MZK wybrano Benedykta Lanusznego. To posunięcie było podyktowane tym, aby zarząd i jego reprezentant mogli podjąć działania ratujące Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej, a konkretnie zaciągnąć kredyt w banku.

Przewodniczący Zgromadzenia Franciszek Dziendziel mówił podczas posiedzenia o konieczności ratowania Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej, którego właścicielem jest MZK.

- Mamy plan naprawczy PKM. Sprawę zaległości finansowych, jakie ma względem nas firma „Warbus”, chcemy skierować na drogę sądową. Wielokrotnie wysyłaliśmy pisma z żądaniem zapłaty kwoty ok. 200 tys. zł. Póki, co dostaliśmy ustne zapewnienie od przedstawicieli tej firmy, że do 10 stycznia zapłaci zaległości za październik, do 23 stycznia - za listopad i do końca stycznia - za grudzień.  Jeśli ta umowa nie zostanie dotrzymana to od poniedziałku nie będziemy świadczyć „Warbusowi” swoich usług warsztatowych. Wtedy na pewno część autobusów nie będzie w stanie wyjechać na trasę - mówił prezes PKM Stanisław Słowiński.

Także sytuacja finansowa Międzygminnego Związku Komunikacyjnego nie jest najlepsza. Jak powiedział dyrektor Biura MZK Benedykt Lanuszny, wybrany w na wiceprzewodniczącego Zarządu, Związek nie ma pieniędzy na bezpieczne funkcjonowanie.

- Musimy zaraz na początku roku wziąć kredyt, aby móc na czas wywiązywać się ze swoich zobowiązań. Nie możemy dłużej oczekiwać od poszczególnych samorządów, że będą wcześniej wpłacały pieniądze z tytułu należnej dotacji do MZK. Dementuję też informację, że na chwilę obecną zalegamy firmie „Warbus”, jakiekolwiek należności - mówił Benedykt Lanuszny.

Obecnie w skład zarządu MZK wchodzą: Benedykt Lanuszny (wiceprzewodniczący), Janusz Buda (Jastrzębie), Marcin Połomski (Rydułtowy), Zbigniew Podleśny (Radlin). Dwaj ostatni członkowie zarządu złożyli deklarację, że zamierzają się z niego wycofać. W lutym zaplanowano kolejne posiedzenie Zgromadzenia Delegatów, którego zadaniem będzie całkowita rekonstrukcja składu zarządu MZK. 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Autobusy będą w święta jeździć inaczej niż zwykle Autobusy będą w święta jeździć inaczej niż zwykle

Uczniowie i studenci pojadą autobusami za darmo w sierpniu? Uczniowie i studenci pojadą autobusami za darmo w sierpniu?

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (26)
Prawdomowny15.01.2017 14:21

Jesli firma jest nierentowna to nalezy zgasic swiatlo i podziekowac. Jesli przez tyle lat zarzad nie umial stworzyc takiej oferty, ktora zachecilaby ludzi do komunikacji to teraz zaden kredyt nic nie pomoze.

emeryt15.01.2017 13:07

Swego czasu pisałem,że w Jastrzębiu będą jeździć rykszami!! Współczesna wiedza ekonomistów tejże firmy stawia nie na ilość przewiezionych osób co = zyskowi a zyskowi bez względu na ilość przewiezionych osób co = minimalnemu zyskowi a nawet stratą.Niech się uczą i wiedzą ,że czym więcej pasażerów tym większy zysk ale nie koniecznie wysoką kwotą za bilet.

pasażer15.01.2017 8:10

A tymczasem w równoległej rzeczywistości...Przewozy Regionalne podpisały wczoraj list intencyjny w sprawie współpracy z siedmioma przewoźnikami autobusowymi z różnych regionów kraju. Planowane jest zsynchronizowanie kursów pociągów i autobusów oraz wspólne, łączone bilety.

O sprawie pisze portal KurierKolejowy.eu. Podpisany list intencyjny ma być pierwszym krokiem do powstania wspólnego biletu kolejowo-autobusowego oraz do wspólnego zaangażowania przewoźników miejskich. Taki model działania transportu z powodzeniem funkcjonuje w wielu krajach Europy.

Partnerami przedsięwzięcia zostały spółki przewozowe podlegające (od stycznia 2017 r.) Ministerstwu Infrastruktury i Budownictwa, czyli: PKS Częstochowa, PKS w Lublińcu, PKS w Ostrowcu Świętokrzyskim, PKS w Gnieźnie, PKS w Ostrowie Wielkopolskim, PKS ?Polonus? w Warszawie i Polbus-PKS we Wrocławiu. Współpraca Przewozów Regionalnych z PKS-ami ma dotyczyć m.in. koordynacji rozkładów jazdy i synchronizacji taryf oraz organizowania komunikacji zastępczej, np. w związku z tymczasowym zamknięciem linii kolejowych na czas remontów.

lolo14.01.2017 19:22

Może pan Janusz Buda zgodzi się szefować MZK?

Jaś 13.01.2017 23:24

Do znawcy
Może warto by było o sprawę zaległości finansowej dla PKM zapytać Prezesa Warbusa.

SJZ6913.01.2017 15:51

@znawca-ale zalega i to dużo.
Kumasz?.
Dla firmy którą działania jej właściciela doprowadziły do beznadziejnej sytuacji, jest to być albo nie być.

A może to celowe działanie, aby ten broniący się rękami i nogami PKM dobić?.
Sytuacja w Jastrzębskiej komunikacji(i nie tylko)
jest tak dziwna, że zadziwiające jest że nie dostrzegają tego władze, wszyscy święci, i kto tam jeszcze.

Jastrzębie to już nie miasto, to folwark na którym pasą się wszelkiej maści łajzy.
Im taki stan rzeczy pasuje, ale to nie znaczy że ma pasować nam-
tubylcom.

Gus właśnie podał że w zeszłym roku najbardziej spadły koszty komunikacji, i czegoś tam jeszcze.
Oczywiście w PL, bo Jastrzębie to jakaś inna bajka!.

znawca13.01.2017 14:36

Do Jaś. MZK Warbusowi zapłacił za listopad 2016 a za grudzień ma dopiero zapłacić pod koniec stycznia (zgodnie z umową). Warbus ma płacić swojemu podwykonawcy czyli PKM, ale zalega im za październik i listopad 2016. Kumasz

Pokaż wszystkie opinie (26)