Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 21°14°
14 marca 2017

Siatkówka: Zwycięstwo nad Cerrad Czarni Radom

Siatkówka: Zwycięstwo nad Cerrad Czarni Radom
fot. Jastrzębski Węgiel

Początek meczu nie był dla nas dobry, bo to goście pierwsi zdobyli punkt. Jednak później można było oglądać naprawdę wyrównaną walkę na parkiecie. W efekcie Jastrzębski Węgiel Triumfował i zakończył mecz wynikiem 3:0. 

Oba zespoły podejmowały ryzyko w polu serwisowym, ale popełniali przy tym sporo błędów. Lukas Kampa starał się otworzyć grę na wszystkie strefy boiska i w tym fragmencie meczu najpewniej w naszych szeregach w ofensywie prezentowali się Maciej Muzaj oraz Damian Boruch. W początkowej części meczu nie potrafiliśmy odrzucić rywali od siatki. Zmieniło się dopiero wówczas, kiedy na zagrywkę wszedł Salvador Hidalgo Oliva. Skuteczne kontry dały naszej drużynie prowadzenie 14:11. A to oznaczało pierwszą przerwę na żądanie trenera Roberta Prygla. Po pauzie Boruch dołożył skuteczny blok (15:11). Dzięki dobrej efektywności w ataku Jakuba Ziobrowskiego radomianie zniwelowali stratę punktową (18:18). Tym razem to Mark Lebedew poprosił o przerwę na żądanie. Świetna postawa Muzaja w ofensywie oraz na zagrywce ponownie pozwoliła naszej drużynie na wzięcie „głębszego oddechu” (21:19). Po kolejnym czasie wziętym przez szkoleniowca gości Tomasz Fornal pomylił się ataku (22:19). Radomianie raz jeszcze niebezpiecznie zbliżyli się punktowo (22:21). Błąd serwisowy w wykonaniu Ziobrowskiego oznaczał pierwsze piłki setowe dla JW (24:22). Nasi przeciwnicy zdołali się raz wybronić, ale wobec skutecznej akcji Muzaja okazali się bezradni.

Jeśli ktoś liczył na taryfę ulgową ze strony radomian w drugim secie, to srogo się zawiódł. Zespół Roberta Prygla znów stawiał trudne warunki naszej drużynie. Błąd dotknięcia siatki przez Olivę, a następnie as serwisowy autorstwa Michała Kędzierskiego oznaczał rezultat 9:7 dla gości. Nasz zespół nie pozwolił jednak rozpędzić się rywalom. Za sprawą dwóch z rzędu bloków punktowych duetu Muzaj-Boruch na Ziobrowskim prowadziliśmy 12:9. Radomska drużyna ponowie przycisnęła (13:12), ale skuteczny odpór dali przeciwnikom wówczas Oliva oraz De Rocco (15:12). Za moment nasz trener poprosił o weryfikację akcji, w której pierwotnie został przyznany punkt radomianom. I jak się okazało, Australijczyk miał dobre przeczucie. Po challenge’u „oczko” trafiło na nasze konto. Następnie Oliva dołożył swoje zagrywką i zapas punktowy na naszą korzyść wynosił już pięć punktów (17:12). Po akcji Kampy z Muzajem przewaga na korzyść naszej drużyny wynosiła już sześć „oczek” (20:14). Przy stanie 21:16 na parkiecie pojawił się Sebastian Schwarz, który zmienił De Rocco. Niemiec został owacyjnie przywitany przez jastrzębską publiczność. Przy serwisie wprowadzonego zadaniowo na plac gry Bartłomieja Bołodzia radomska ekipa zmniejszyła straty do dwóch punktów (21:19). Na szczęście na więcej Pomarańczowi nie pozwolili przeciwnikom. As serwisowy Muzaja dał JW pierwsze setbole w tej partii (24:20). W kolejnej akcji nasz atakujący zaserwował asa, a to oznaczało koniec seta (25:20).

Początek trzeciego seta wskazywał na to, że Jastrzębski Węgiel utrzymał koncentrację po 10-minutowej przerwie. Pomarańczowi zaczęli od prowadzenia 3:0, a następnie rozpędzali się jeszcze bardziej. Spora w tym zasługa Olivy, który raził radomian potężnymi bombami na zagrywce. Dwa asy serwisowe z rzędu Kubańczyka były równoznaczne z rezultatem 9:4 dla JW. Serię naszego zespołu przerwał dopiero Ziobrowski (9:5). Radomianie próbowali pójść za ciosem (9:7), ale as serwisowy  Kampy skutecznie studził ich zapał (11:7). Kiedy do tego doszła jeszcze widowiskowa i co ważne efektywna gra Olivy, rywale zdawali się gasnąć w meczu zupełnie (14:8). Przy stanie 16:9 na boisku zameldował się Patryk Strzeżek, który wszedł na zagrywkę za Grzegorza Kosoka. Jastrzębski Węgiel spokojnie kontrolował wydarzenia na boisku, pilnując, by rywale zbytnio nie zbliżyli się punktowo. Akcja, w której  Oliva zwieńczył atak z lewego skrzydła zakończyła seta (25:19) i cały mecz w stosunku 3:0 dla naszej drużyny.

MVP: Maciej Muzaj.

Jastrzębski Węgiel - Cerrad Czarni Radom 3:0 (25:23, 25:20, 25:19)

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Boruch, Kosok, De Rocco, Oliva, Popiwczak (libero) oraz Bachmatiuk, Schwarz, Strzeżek, Ernastowicz, Gil, Gdowski (libero)

Cerrad Czarni Radom: Żaliński, Kędzierski, Ziobrowski, Kohut, Smith, Fornal, Watten (libero) oraz Bołądź, Urbanowicz, Ostrowski, Gonciarz

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

"Kangury" zagrały z Irańczykami w jastrzębskiej hali "Kangury" zagrały z Irańczykami w jastrzębskiej hali

Wielka gwiazda w szeregach Jastrzębskiego Węgla Wielka gwiazda w szeregach Jastrzębskiego Węgla

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.

Brak opinii w tym artykule. Bądź pierwszy!