Autorska

Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 -3°-5°
3 października 2017

Oszukano górników z deputatem węglowym?

Oszukano górników  z deputatem węglowym?
fot. pixabay

Niedawno minister anergii Krzysztof Tchórzewski poinformował, że emeryci górniczy otrzymają po 10 tys. zł z tytułu prawa do deputatu węglowego. Tymczasem pojawiają się głosy, że rząd tą propozycją oszukał środowisko byłych górników. 

- To jest 10 tys. srebrników na likwidację ekwiwalentu za węgiel, który się należy górnikom - emerytom. Taka jest na dzisiaj propozycja rządu. Pan minister myślał dwa lata i wymyślił, że trzeba w końcu podać 10 tys. zł i zlikwidować ekwiwalent. Warto przypomnieć, że przez całe lata aż do dzisiaj ponad 250 tys. byłych pracowników PKP otrzymuje ekwiwalent za węgiel. Nikt im nie proponuje żadnej jednorazowej rekompensaty, dalej mają. Na ten cel wypłaca się  z budżetu państwa około 400 mln zł. Górnicy mają za 10 tys. srebrników zlikwidować swój ekwiwalent węglowy - mówił poseł Krzysztof Gadowski.

Posłowie Platformy Obywatelskiej domagają się jak najszybciej projektu ustawy, żeby zapoznać się ze szczegółowymi zapisami. Posłowie podkreślają, że nigdy nie było celem zlikwidowanie deputatu węglowego dla emerytów-górników.

Jest już reakcja wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego, który nazwanie rekompensaty za deputat srebrnikami uznał za obraźliwe dla górników.

- Przecież to PO doprowadziła górnictwo niemal do upadłości. Wszyscy widzieliśmy, co się działo w latach 2013-15. To poprzedni rząd PO-PSL dopuścił do wypowiedzenia należnych świadczeń górniczych, które emeryci otrzymywali. Przejęliśmy te zobowiązania za poprzedników. Dzisiaj po analizie budżetu, skonstruowaliśmy ustawę, aby w jakiś sposób zadośćuczynić tym, którzy od 2012 roku tego świadczenia nie posiadają i wypłacimy im do przodu 10 tys. zł na rękę. To w sumie jest kwota 2,350 mld zł. Dzisiaj krytyczne wypowiedzi posłów PO, na których oczach odbierano deputaty emerytom, to oderwanie się od rzeczywistości. Trudno jest mi to komentować - mówił podczas posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.

Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce nie jest w pełni zadowolony z przyjętego przez rząd rozwiązania w sprawie deputatów.

- Nie jest to w pełni satysfakcjonujące rozwiązanie, bowiem nie jest ono zbieżne z rozwiązaniami zawartymi w projekcie obywatelskim - komentował dla portalu wirtualny nowy przemysł.

Przypomnijmy, że strona społeczna - związki zawodowe nie godziła się, jeszcze pod koniec ubiegłego roku, aby byli górnicy zostali pozbawieni prawa wyboru, czy chcą otrzymać jednorazową rekompensatę z tytułu deputatu, czy też wolą otrzymywać należne im świadczenie do końca życia, wypłacane przez ZUS wraz z emeryturą.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

JSW: Komfort i bezpieczeństwo pracowników JSW: Komfort i bezpieczeństwo pracowników

W kopalni zatrudnieni zostaną absolwenci z lat ubiegłych W kopalni zatrudnieni zostaną absolwenci z lat ubiegłych

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (114)
Franio23.10.2017 22:00

Pamiętajcie, że każdy z nas dopłaca do tych darmozjadów rocznie 1900 zł. Zabrać im połowę emerytury, albo niech dorobią do 65 jak każdy normalny człowiek.A ci płaczą, że dostają 10 tysięcy. I nie piszcie, że górnik ciężko pracuje. To komunistyczna bajka rozpowszechniana przez samych górników.

mobi11.10.2017 15:10

górnikom sie należy ! bo to ciezka praca

Ustawa ktora jest w Sejmie.10.10.2017 14:21

Ta ustawa jest niekonstytucyjna. Konstytucja mowi wyraznie: podmioty znajdujace sie w identycznym stanie faktycznym musza byc traktowane jednakowo. Rzad doskonale o tym wie. To ze gornicy JSW przegrali w sadzie - jest zrozumiale bo Sad musi dzialac w granicy ustanowionego prawa. Potrzeba przejsc wszystkie etapy sadownicze i oddac sprawe do TK. Jak to nie pomoze bo TK Pisowski to do Strasburga. POmyslcie realnie: gdyby rzad mial prawo zabrac deputat - to za co i po co mialby placic te " rekompensate"? Oni wiedza ze lamia prawo. Manewrem z rekompensata licza ze czesc emerytow wezmie rekompensate a pozostalym ktorzy wygraja w sadach zaplaci ZUS ale bedzie ich o np polowe mniej. a wiec nizszy koszt dla budzetu.

Emerytka10.10.2017 12:56

Tym co pracują na dole , należą się jakieś przywileje. Natomiast całe tabuny urzędasów,. pomagierów itp. jeżdzą dwa razy w roku do sanatorium i tam dopiero widać ich będę - jak balują, chleją , rozjeżdżają się taksówkami. Dwukrotnie doświadczyłam takich widoków.

Pracujacy09.10.2017 12:51

Szlak jakie deputaty jakie przywileje ludzie weźcie się do pracy i zapracuj je na emeryturę a nie oczekujcie na rozdawnictwo. Idąc tym torem to stoczniowiec powinien dostawać po kawałku statek a pracownik wytwórni papierów wartościowych po paczce stu złotówek!!!!

emeryt09.10.2017 10:50

ciekaw jest jak stary emerytowany gornik zalatwi sobie wniosek jak nie ma komputera czy ktos w rzadzie a szczegolnie w ministertstwi sie zastanowil jak wciagu 10 dni ma to zalatwic chory emerytowany gornik to jakas ministerialna paranoja , czy to nie moze ZUS zalatwic tam maja dane wszystkich emerytow gornikow a jak ktos mieszka daleko bo sie wyprowadzil jak ma to zal;atwic

emeryt09.10.2017 10:43

to solidarnosc piotra dudy zabrala emerytom gornikom deputat panie ministrze i prosze nie klamac

Pokaż wszystkie opinie (114)