Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°-2°
19 listopada 2017

Siatkówka: Pomarańczowi triumfują w Jastrzębiu

Siatkówka: Pomarańczowi triumfują w Jastrzębiu Zobacz więcej zdjęć
fot. Andrzej Klocek

 meczu 10. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel pewnie wygrał z Łuczniczką Bydgoszcz  3:0 (25:19, 25:23, 25:19). Jastrzębscy kibice pokazali, że potrafią dopingować swój zespół. 

Pierwszy punkt w sobotnim meczu zdobył Jastrzębski Węgiel, po tym jak Jakub Rohnka zespół serwis. Po udanym ataku z piłki przechodzącej autorstwa Salvadora Hidalgo Olivy prowadziliśmy 3:0. Efektowny blok Jasona De Rocco na Pawle Grycu utrzymał trzypunktową przewagę Pomarańczowych nad rywalem (6:3). Moment przestoju kosztował ekipę  JW stratę prowadzenia i wyrównanie stanu seta po 6 przez bydgoszczan.  Duża w tym zasługa dobrze serwującego Metodiego Ananieva. W bydgoskim zespole nieźle w ofensywie prezentował się Rohnka (9:9). Kiedy przeciwnicy po raz pierwszy w secie objęli prowadzenie (11:10), Mark Lebedew zareagował przerwą na żądanie. Po pauzie Oliva nie dał szans bydgoszczanom. W tym fragmencie seta po stronie Pomarańczowych pewnie swoje ataki kończył Wojciech Sobala (14:13). Kiedy w kolejnej akcji De Rocco dołożył następne „oczko” trener Jakub Bednaruk wziął czas dla swojej ekipy. Po przerwie na żądanie jastrzębianie zapunktowali blokiem. Wkrótce szkoleniowiec gości musiał znów uciekać się do przerwy na żądanie, bo na tablicy świetlnej widniał już rezultat 17:13. Dobrą pracę w polu serwisowym wykonywał w tym czasie Oliva. Kiedy wydawało się, że JW rozkręcił się już na dobre (19:14) przeciwnicy wzięli sprawy w swoje ręce. W ich pole serwisowy powędrował młody Kacper Bobrowski i zaczął sprawiać kłopotyprzyjmującym gospodarzy (20:19). Na szczęście w porę wszystko wróciło do normy (23:19). Tym razem to Łuczniczka miał problemu z zagrywką De Rocco i jastrzębskim blokiem (24:19). Pierwszego seta sprytną kiwką zakończył Oliva (25:19).

Drugą partię otworzył skuteczny blok Jastrzębskiego Węgla. Później z przodu byli goście (2:1), ale ich prowadzenie było krótkotrwałe. Wynik na korzyść JW szybko odwrócił się dzięki dobrej grze jastrzębian na siatce. Po skończonym przez De Rocco ataku z szóstej strefy (10:7) trener Łuczniczki poprosił o czas. Kiedy w kolejnej akcji Oliva zmylił rywali plasem, Jakub Bednaruk ponownie w krótkim odstępie czasu zebrał do siebie swoich podopiecznych (11:7). Działania opiekuna bydgoskiego zespołu przyniosły skutek. Bydgoszczanie zerwali się do walki przy serwisie Michała Szalachy i ze stanu 12:8 dla JW wyszli na prowadzenie 13:12. Teraz to Mark Lebedew poprosił o czas. Po pauzie Mateusz Sacharewicz dołożył dwa kolejne bloki punktowe.  Trener JW dokonał dwóch zmian. Na placu gry zameldowali się Damian Boruch (za Sobalę) oraz Rodrigo Quiroga za De Rocco. Wynik wówczas brzmiał 16:12 dla Łuczniczki. Pomarańczowi odbudowali się przy zagrywce Olivy. Po atomowych serwisach Kubańczyka piłka wracała na stronę gospodarzy, a ci w kontrataku byli bezlitośni. Kiedy Oliva wreszcie posłał na stronę gości asa, Pomarańczowi odzyskali prowadzenie w tej partii (18:17). Niesieni głośnym dopingiem jastrzębskich fanów (w tym sporej grupy Koła Sympatyków Jastrzębskiego Węgla) siatkarze powiększyli przewagę do dwóch „oczek” (20:18). Piłkę na wagę zwycięstwa w tym secie dał Pomarańczowym niezawodny Oliva (24:22). Raz goście zdołali się wybronić, ale błąd w ataku Pawła Gryca oznaczał koniec seta na korzyść JW (25:23).

Początkowy fragment trzeciego seta miał wyrównany przebieg. Od stanu po 4 jastrzębianie odskoczyli bydgoszczanom na dwa punkty. Po j stronie gospodarzy w obronie brylował Jakub Popiwczak. Kiedy przewaga drużyny JW wzrosła do trzech „oczek” (8:5) trener Bednaruk wziął przerwę na żądanie. Podobnie jak w pierwszej partii znów pozwolono graczom Łuczniczki na wejście do gry (od stanu 11:8 do stanu po 11). Na szczęście goście pogrążyli się sami za sprawą autowych ataków Gryca (15:11 dla JW). Od tego momentu na parkiecie rządził już tylko jeden zespół. Po bloku Borucha na Bartoszu Filipiaku wynik brzmiał 19:13. Takiej straty bydgoszczanie nie byli w stanie już odrobić. Seta i całe spotkanie na korzyść Jastrzębskiego Węgla zamknęła akcja, w której Quiroga skutecznie zaatakował z szóstej strefy.

MVP meczu: Salvador Hidalgo Oliva.

Jastrzębski Węgiel – Łuczniczka Bydgoszcz 3:0 (25:19, 25:23, 25:19)

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek, Kampa, Kosok, Sobala, De Rocco, Oliva, Popiwczak (libero) oraz Quiroga, Boruch, Lushtaku.

Łuczniczka Bydgoszcz: Ananiev, Goas, Gryc, Rohnka, Szalacha, Sacharewicz, Kowalski (libero) oraz Batagim, Bobrowski, Sieńko, Filipiak.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Jastrzębski Węgiel pokonuje Asseco Resovię Rzeszów Jastrzębski Węgiel pokonuje Asseco Resovię Rzeszów

Pomarańczowi przegrywają u siebie do zera Pomarańczowi przegrywają u siebie do zera

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (2)
Igor21.11.2017 11:08

Śmieszni są. Pokażcie walkę z lepszymi

Jasiek20.11.2017 1:04

Gorol do dymisji.kk zrób porządek i nie daj się manipulować.