Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
6 grudnia 2014

Niespodziewana porażka JKH z Opolem. "Wstyd"

Niespodziewana porażka JKH z Opolem. "Wstyd"
fot. Adam Kuźniar / jastrzebieonline.pl

JKH GKS Jastrzębie przegrał u siebie z Orlikiem Opole 2:1. Na trybunach można było usłyszeć okrzyki "wstyd i hańba". Takiego wyniki nikt się nie spodziewał.

Pierwsza tercja była zaskakująco wyrównana. Zawodnicy z Opola jednak zatrzymywali się na strefie obronnej jastrzębian i nie dawali zbyt dużej szansy na wykazanie się w bramce Davidowi Zabolotnemu. W 18. minucie padła pierwsza bramka - strzał Radosława Nalewajki dobił Szymon Marzec. Tym samym jastrzębianie strzelili gola "do szatni".

Podopieczni Roberta Kalabera w drugiej tercji atakowali zdecydowanie częściej. To, że nie padło więcej bramek, opolanie zawdzięczają dobrej dyspozycji swojego bramkarza, Johna Murraya. Ostatecznie tercja zakończyła się bezbramkowo.

Mimo, że wydawało się, że w lepszej dyspozycji byli jastrzębianie to zawodnicy z Opola skutecznie wykorzystywali błędy rywala. To obróciło się przeciwko gospodarzom w 52. minucie. Krążek do bramki JKH wrzucił Vladimir Nikiforov. Podoba sytuacja miała kilka minut później, kiedy sytuację sam na sam wykorzystał Filip Stopiński. Pod koniec jastrzębianie atakowali częściej i wykorzystywali każdą okazję do oddania strzału. Na straży bramki Orlika stał jednak Murray, który łapał wszystkie krążki.

JKH GKS Jastrzębie - MUKS Orlik Opole 1:2 (1:0, 0:0, 0:2)
1:0 - 17:16 - Szymon Marzec - Radosław Nalewajka, Kamil Świerski
1:1 - 51:16 - Vladimir Nikiforov
1:2 - 54:52 - Filip Stopiński

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny (Odrobny) - Němeček, Rompkowski, Laszkiewicz, Polodna, Plichta - Górny, Bryk, Urbanowicz, Steber, Danieluk - Aleksyuk, Pastryk, Kulas, Bondariev, Drzewiecki oraz Kantor, Marzec, R. Nalewajka, Świerski.

MUKS Orlik Opole: Murray (Nobis) - Sordon, Kostek, F. Stopiński, Szydło, Szczurek - M. Stopiński, Sznotala, Zwierz, Korzeniowski, Maciej Rompkowski - Semyannikov, Bychawski, Nikoforov, Harcharik, Wirolainen - Trawczyński, Obrał, Gawlik, Suoraniemi, Wójcik.

Polub i udostępnij
Czytaj też

JKH GKS przegrywa w rzutach karnych JKH GKS przegrywa w rzutach karnych

Zablotny odchodzi z JKH Zablotny odchodzi z JKH

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (5)
do do jan10.12.2014 12:13

Można przegrać no ale nie z tak cienką drużyną jak Opole!

Do Jan07.12.2014 14:43

Taki z Ciebie kibic łazisz tylko jak wygrwają. Faktycznie nie idź szkoda miejsca na trybunie dla Ryla po 3 piwach ;)

Gornik06.12.2014 15:32

Kiedy zaczniecie grac po mesku???

gość06.12.2014 12:22

Ha,ha,ha, ha, śmiechu warte-tyle zarabiają a jeszcze słabi są-do roboty na dół zaiwaniać .

jan06.12.2014 11:13

To jest mega wstyd,cała Polska się z nas śmíeje,ja i wielu moich znajomych już na mecz nie pójdziemy,szkoda nerwów na was patrzeć!