Mieszkańcy pytali, PSE odpowiedziała. Co z linią wysokiego napięcia?
Polskie Sieci Elektroenergetyczne za pośrednictwem biura senator Ewy Gawędy udzieliły odpowiedzi na pytania nurtujące mieszkańców terenów, przez które PSE chce poprowadzić w regionie linię wysokiego napięcia.
Mieszkańcy pytali, PSE odpowiedziała. Co z linią wysokiego napięcia?
Pytania zostały przekazane PSE za pośrednictwem senator Ewy Gawędy, która pośredniczy w rozmowach pomiędzy mieszkańcami a PSE. Mieszkańcy nie chcą, by jedna z nitek linii wysokiego napięcia przebiegała przez południową część Jastrzębia, po terenach przeznaczonych pod zabudowę. Senator Gawęda została przez nich poproszona o pomoc w rozmowach z PSE. Teraz PSE odpowiedziało na pytania mieszkańców.
A interesowało ich, czy PSE mają jakąś trasę alternatywną w stosunku do zaproponowanego przebiegu linii, czy też propozycja PSE jest jedyną?
W odpowiedzi na to pytanie PSE wyjaśniają, że przedstawiły jedną koncepcję trasy linii przesyłowych, gdyż ze względu na uwarunkowania terenowe, w szczególności wysoki poziom urbanizacji, praktycznie nie ma możliwości wytyczenia alternatywnego korytarza dla linii, który nie kolidowałby z zabudową mieszkaniową. W koncepcji przedstawionej przez PSE liczba kolizji z zabudową mieszkaniową została ograniczona do niezbędnego minimum. PSE tłumaczą, że równocześnie koncepcja ta pozwala najlepiej realizować cele związane z zapewnieniem bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej na tym terenie.
Linia strategiczna dla kraju
Mieszkańcy zauważają, że nowa linia wysokiego napięcia ma zostać wpięta do linii, która biegnie z Czech. Pytają zatem, czy PSE rozważało wpięcie się do tej linii, ale po stronie czeskiej, na wysokości Kończyc/Zebrzydowic w odległości 50-100 m od granicy. Argumentują, że pozwoliłoby to skrócić przebieg o połowę i nie trzeba byłoby przechodzić przez Godów, Mszanę, Jastrzębie i Pawłowice.
W odpowiedzi PSE wyjaśniają, że linie przesyłowe budowane przez PSE to infrastruktura o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego kraju i chociażby z tego względu linie muszą być posadowione na terenie kraju, z zachowaniem możliwości zarządzania nimi i eksploatacji bez względu na uwarunkowania geopolityczne. Umiejscowienie nowych linii w projektowanej przez PSE lokalizacji pozwoli stworzyć nowy układ sieci z aż sześcioma nowymi torami prądowymi, co istotnie wpłynie na poziom bezpieczeństwa przesyłu energii elektrycznej. PSE dodają, że abstrahując od wskazanych kwestii, tereny w okolicach Kończyc i Zebrzydowic także są wysoce zurbanizowane, co uniemożliwia wytyczenie korytarza dla linii przesyłowej.
Działki staną się bezużyteczne?
Mieszkańcy zwrócili też uwagę, że w wielu przypadkach PSE chcą tak poprowadzić linię, że ta przechodzić będzie w niewielkiej odległości od domów, ale nie będzie konieczności ich wywłaszczenia, za to zajęta zostanie znaczna część działki, której jednak PSE w takim wypadku nie będą musiały wywłaszczać, natomiast dla właściciela będzie ona już praktycznie bezużyteczna. Pojawiło się więc pytanie dlaczego PSE nie wezmą pod uwagę stanowiska niektórych mieszkańców, którzy wyrażają zgodę na wywłaszczenie?
Na to pytanie PSE odpowiada, że w przypadku infrastruktury liniowej każda modyfikacja trasy jej przebiegu powoduje zmiany umiejscowienia instalacji na sąsiednich, często dość długich odcinkach linii. W tak zurbanizowanym terenie, jak ma to miejsce w gminach Godów i Jastrzębie-Zdrój, przesunięcie linii w jednym miejscu, zwykle powoduje kolizje z budynkami mieszkalnymi w innym miejscu. PSE są zobowiązane rozpatrywać linię jako całość i wszystkie konsekwencje punktowych modyfikacji trasy, z uwzględnieniem ogółu właścicieli nieruchomości na jej trasie.