Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 18°16°
8 lutego 2017

Ocalił psa przed zamarznięciem

Ocalił psa przed zamarznięciem
fot.pixabay

Jastrzębianin podczas wczorajszego spaceru natknął się na zmarzniętego psa. Poprosił policjantów, którzy patrolowali miasto w radiowozie, o pomoc. Zwierzę udało się uratować. 

- Podczas wtorkowego patrolu, do policyjnego radiowozu podszedł 24-latek, trzymający na rękach psa. Mężczyzna poprosił o pomoc mundurowych przy zziębniętym zwierzęciu, które spotkał w trakcie spaceru. Jak przekazał stróżom prawa, pies biegał bez opieki na ulicy Energetyków. Gdy za jakiś czas ponownie natknął się na kundelka, ten leżał już wycieńczony w śniegu, nie mogąc wstać. Stróże prawa zaprosili 24-latka z psem do radiowozu, aby pomóc zwierzęciu się ogrzać. O wszystkim powiadomili też rakarza, który po przyjechaniu na miejsce, zabrał go do schroniska - informuje Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Jak się jednak okazało, pies uciekł swoim właścicielom, którzy już go odnaleźli i zabrali do domu.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Zebrali 80 kg karmy i koce dla bezdomnych zwierząt Zebrali 80 kg karmy i koce dla bezdomnych zwierząt

Policja poszukuje świadków śmiertelnego wypadku na pasach Policja poszukuje świadków śmiertelnego wypadku na pasach

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (6)
Tadek09.02.2017 17:07

Nie martwicie się o ludzi. Oni się sami zagryzają. Co widać po niektórych niepoczytalnych wpisach.

Gość09.02.2017 0:49

Ciekawe dlaczego pies uciekł swoim właścicielom, może ci ludzie traktowali go żle. Pies bez powodu nie ucieka.

o ludzi sie martwcie08.02.2017 23:39

o ludzi sie martwcie

Gość08.02.2017 21:39

Głupi pies że uciekł od właścieli

Jan08.02.2017 21:35

Historia, która się dobrze skończyła. O zwierzęta trzeba dbać co najmniej tak dobrze jak o siebie. One są naszymi przyjaciółmi na śmierć i życie. Taka przyjaźń wśród ludzi nie jest spotykana.
Pokłony dla Pana, który pomógł psu i jego właścicielom.

Gość08.02.2017 19:05

Brawo dla młodego człowieka. Wraca wiara w ludzi...