Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 4°
10 lutego 2017

Walczą o uczniów na osiedlu Barbary

Walczą o uczniów na osiedlu Barbary
fot. kb /jastrzebieonline

Burzliwy przebieg miało czwartkowe spotkanie prezydent Anny Hetman i naczelnika Wydziału Edukacji Andrzeja Pawłowskiego z rodzicami uczniów Szkoły Podstawowej nr 12. Tematem była przyszłość placówki i, co się z tym wiąże, możliwość powołania drugiej szkoły podstawowej na osiedlu Barbary, w obecnym Zespole Szkół nr 1. 

 - O likwidacji państwa szkoły mowy nie ma - zaczęła spotkanie prezydent Anna Hetman.

Poinformowała, że Rada Pedagogiczna Zespołu Szkół nr 1 zwróciła się do Kuratorium Oświaty z prośbą o przekształcenie obecnego Gimnazjum nr 6 w ośmioletnią szkołą podstawową z oddziałami dwujęzycznymi. Kuratorium wstępnie zaaprobowało tą propozycję. Wiąże się ona z tym, że od przyszłego roku szkolnego, 2017/2018, uczniowie, którzy ukończyli klasę szóstą w SP 12, będą kontynuować naukę w klasie siódmej w już nowo powołanej podstawówce, która zajmie miejsce Gimnazjum nr 6. Następnie dzieci będą kontynuować naukę w tej szkole, już w klasie ósmej. Poza tym ulica Turystyczna ma wejść w skład obwodu przynależnego dla podstawówki z ulicy Granicznej, ale ma się to stać od roku szkolnego 2019/2020.

- Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Jednak tak naprawdę wszystko zależy od kuratorium, bo to ono ma decydujący głos w tej sprawie. Osobiście jestem przeciwko istnieniu dwóch podstawówek na jednym osiedlu. Z powodu powołania kolejnej szkoły nie przybędzie uczniów - mówiła prezydent Anna Hetman.

Zdecydowana większość rodziców obecna na zebraniu była przeciwko powołaniu nowej podstawówki i opowiadała się za tym, aby SP nr 12 była jedyną szkołą podstawową na osiedlu. Rodzice przekonywali, że lekcje w szkole będą najpóźniej, i to w zaledwie kilku przypadkach, kończyły się o godz. 15 w roku szkolnym 2017/2018 i o 16:00 w roku szkolnym 2019/2020.

- Działania nauczycieli z Zespołu Szkół nr 1 to próba ratowania tej szkoły. Należy sobie postawić pytanie, dlaczego z tej szkoły uciekają uczniowie? Dlaczego dzieci po gimnazjum niechętnie zostają w jej murach? Dlaczego „jedynka” nie jest już najlepszą szkołą w mieście - pytał jeden z rodziców?

Inna matka zwracała uwagę na aspekt wychowawczy.

- Czy ktoś pomyślał, jak dzieci 7-letnie mają uczyć się w jednym budynku z 17-18-latkami, bo tak przecież w przyszłości będzie? Kto zagwarantuje mojemu dziecku bezpieczne i normalne warunki nauki. To, co teraz się dzieje, to wyrywanie sobie dzieci i walka o nie! - mówiła zdenerwowana.

Rodzice dzieci z SP nr 12 zapowiedzieli działania w tej sprawie. Postanowili walczyć o to, aby ich dzieci mogły uczyć się w 8-letniej Szkole Podstawowej nr 12 i aby obwód szkolny tej placówki nie był dzielony.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Czy w Jastrzębiu odbędzie się strajk w szkołach? Czy w Jastrzębiu odbędzie się strajk w szkołach?

Miasto musi zapłacić 4,8 mln zł za reformę oświaty Miasto musi zapłacić 4,8 mln zł za reformę oświaty

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (227)
dwie zmiany16.02.2017 23:15

Rozumiem, że w tej sytuacji kiedy lekcje w sP 12 będą kończyły się o 16 Pani Prezydent dofinansuje naszym dzieciom obiady, w Katowicach obiad kosztuje 3 pln, w Wodzisławiu 6pln, Połomia też 6, Gliwice 4 pln, Pawłowice 4 pln i na koniec Pszczyna gdzie obiad dla dziecka kosztuje 2,50 pln, Da się?

chodziłam 12 i ZS116.02.2017 23:11

a teraz mam dzieci w 12 i w zS1 w klasie dwujęzycznej córka w marcu pojedzie do Holandii, młodsza rozpłakała się jak jej powiedziałam, że nie pojedzie bo nie będzie gimnazjum. Gimnazjalistka zachwycona, bardzo wydoroślała w ZS1, w końcu zaczęła się uczyć, a w SP12 miała 5 i 6 nie zaglądając zupełnie do książek. Na zebraniu najwięcej do powiedzenia mieli rodzice 7, 8 10 latków z SP12 którzy nie wyobrażają sobie jak ich "małe" dziecko ma dylać do szkoły taki kawał (do ZS1). Drodzy Państwo, uwierzcie ze ten dziesięciolatek w 7 czy 8 klasie będzie miał 170 wzrostu i buta 43 i będzie chodził z 6-7 latkami, to dopiero będzie patologia. Nie jestem przekonana że podstawówka w ZS1 to dobry pomysł, ale nie wyobrażam sobie też kolegów córki z 2 kl gimnazjum (niektórzy 180 cm wzrostu) w ciasnej SP 12. Gimnazja to było dobre rozwiązanie ale się skończyło.
Drodzy nauczyciele ZS1 nie dajcie się zakrzyczeć, są w SP 12 rodzice którzy przepiszą dziecko, do klas dwujęzycznych zawsze było dużo chętnych.

Aga16.02.2017 22:34

Dlaczego mam płacić za szkołę językową skoro miałam dwujęzyczną za darmo, właśnie "nie pasi mi" jak tu ktoś napisał chodzenie na dwie zmiany do 12, chętnie przepiszę dziecko ale najbliższa szkoła ZS1 została zakrzyczana i nie będzie tam SP w ogóle, liczę że nauczyciele wezmą sprawy w swoje ręce i powstanie szkoła niepubliczna.
Na każde wyjście dziecka poza szkołę jest potrzebna pisemna zgoda rodziców, ja takiej zgody dziecku nie podpiszę, i zobaczymy jak wam krzykacze wyjdzie WF "na mieście ;-)

Elo16.02.2017 22:10

Nie dawno skończyłem edukacje, chodziłem do szkół na wsi i w mieście. Tak naprawdę to nie ma żadnego znaczenia do jakiej się chodzi szkoły. Wpływ na zachowanie uczniów mają ich najlepsi koledzy. W tej samej klasie może być grupa osób, które dużo się uczą, zdobywają nagrody oraz grupa totalnych degeneratów. A dużo starsze roczniki mogą być autorytetem dla "niezdecydowanych dzieciaków".

Zdezorientowana16.02.2017 18:57

Czy ktoś mi może wytłumaczyć dlaczego 7-latek i 19-latek w ZS1 to złe połączenie dla rozwoju psychologicznego tego pierwszego, a w ZS5 nikomu to nie będzie przeszkadzało?

Jonasz Pawlik16.02.2017 16:38

chodziłem zarówno do 12 jak i ZS1, w 12 paliłem papierosy, w ZS1 piłem alkohol, nie wiem co gorsze

Pokaż wszystkie opinie (227)