Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 15°11°
24 lipca 2017

GKS 1962 wygrywa 6:1

GKS 1962 wygrywa 6:1
fot. GKS 1962 Jastrzębie

W ostatnim sparingu przed inauguracją rozgrywek II ligi, w której GKS 1962 Jastrzębie za tydzień zmierzy się na Stadionie Miejskim przy ul. Harcerskiej z MKS-em Kluczbork, jastrzębianie podejmowali doskonale sobie znany Rekord Bielsko-Biała. W zeszłym sezonie oba zespoły rywalizowały na poziomie III ligi grupy III, a zespół spod Klimczoka zakończył rozgrywki na trzeciej pozycji.

Początek spotkania był wyrównany, ale w miarę upływu czasu zarysowała się przewaga gospodarzy. Brakowało jednak klarownych sytuacji strzeleckich, a Rekord raz groźnie skontrował. Piłkę po strzale dobrze w Jastrzębiu-Zdroju znanego Marka Sobika bez większych problemów złapał Grzegorz Drazik.

Bardziej konkretni byli następnie jastrzębianie. Po ładnej oskrzydlającej akcji Kamila Jadacha piłkę przytomnie w kierunku Daniela Szczepana zgrał Bartosz Semeniuk. „Szczepek” długo się nie zastanawiał i mocnym uderzeniem z woleja posłał piłkę obok bezradnego Krzysztofa Żerdki. Golkiper Rekordu nie miał najlepszego momentu w tym spotkaniu. Pięć minut później futbolówka znów trafiła do Szczepana w polu karnym. Napastnik GKS-u oddał słaby strzał, ale bramkarz bielskiego zespołu nie opanował piłki. Dobitka okazała się skuteczna i gospodarze podwoili swój kapitał.

Po przerwie jastrzębianie dominowali już na placu gra. Dominik Szczęch mógł podwyższyć prowadzenie, ale piłkę po jego strzale z linii bramkowej wybił obrońca Rekordu. Na 3:0 trafił niezwykle skuteczny Szczepan. Oddał on wprawdzie niezbyt groźny strzał, z którym jednak nie poradził sobie Paweł Góra, drugi bramkarz Rekordu. Trzeba przyznać, że golkiperzy bielskiej drużyny nie byli w najwyższej dyspozycji.

W 80. minucie GKS prowadził już 4:0.Piłkę długim wrzutem z autu do gry wprowadził Damian Zajączkowski. Głową przedłużył ją następnie Dominik Szczęch, a Wojciech Caniboł, w swoim stylu, również głową, posłał futbolówkę pod poprzeczkę. Ładnym i celnym strzałem w okienko, po błędzie obrony Rekordu, popisał się pięć minut później Farid Ali i zrobiło się 5:0. 

W końcówce rywale strzelili honorowego gola, ale to nie wszystko, bo ostatnie słowo należało do „Caniego”, który w sytuacji „sam na sam” nie dał szans Górze. Jastrzębianie wygrali całkowicie zasłużenie, popisali się niezłą skutecznością i można powiedzieć, że próba generalna przed inauguracją II-ligowych zmagań wypadła dla drużyny Jarosława Skrobacza efektownie i okazale.

22 sierpnia 2017, Jastrzębie-Zdrój, godz. 11:00
GKS 1962 Jastrzębie – REKORD Bielsko-Biała 6:1 (2:0)
1:0 – Szczepan, 33 min
2:0 – Szczepan, 38 min
3:0 – Szczepan, 54 min
4:0 – Caniboł, 80 min (głową)
5:0 – Ali, 85 min
5:1 – Ogrocki, 87 min
6:1 – Caniboł, 89 min

GKS 1962: Drazik – Kulawiak (75. Zajączkowski), Kawula (84. Dzida), Szymura, Weis – Semeniuk (55. Szymon Stach), Tront (46. Musioł, 75. Trąd) , Ruda (58. Tront), Krzysztof Gancarczyk (46. Szczęch) – Szczepan (65. Caniboł), Jadach (46. Ali). Trener Jarosław SKROBACZ.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

GKS 1962 pokonuje na wyjeździe Stalową Wolę GKS 1962 pokonuje na wyjeździe Stalową Wolę

Wkrótce sprzedaż karnetów na mecze Jastrzębskiego Węgla Wkrótce sprzedaż karnetów na mecze Jastrzębskiego Węgla

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.

Brak opinii w tym artykule. Bądź pierwszy!