Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 -4°-5°
19 grudnia 2017

Pediatrzy nie chcą dyżurować w święta

Pediatrzy nie chcą dyżurować w święta
fot. Łukasz Wilczyński / jastrzebieonline.pl

Zaniepokojone mamy najmłodszych jastrzębian twierdzą, że ich dzieci są pozbawione opieki medycznej w nocy oraz weekendy i święta.  W tej sprawie zostało skierowane pismo do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 z prośbą o wyjaśnienia. 

Rodzice dzieci wskazują, że od 1 października podmiotem świadczącym usługi nocnej i świątecznej opieki medycznej jest Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju. Jednak ich niepokój budzi niewystarczająca opieka nad dziećmi.

- Niestety, nas rodziców, dochodzą niepokojące informacje, które stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia dzieci. Podczas weekendowej opieki nie ma na dyżurach pediatrów, a co za tym idzie nie ma możliwości, w miejscu zamieszkania, uzyskania opieki zdrowotnej. Rodzice z dziećmi są odsyłani do pobliskich miast, a to dla rodziców i dziecka dodatkowa komplikacja. Jest to niewyobrażalna sytuacja i żądamy jej wyjaśnienia: Jak to jest możliwe, że istoty najbardziej bezbronne, jakimi są nasze dzieci, nie mają zapewnionej podstawowej pomocy zdrowotnej? - napisali m.in. rodzice dzieci w piśmie skierowanym do dyrekcji WSS 2. 

- Taka sytuacja zdarza się w wielu szpitalach, że nie ma zapewnionego lekarza-pediatry w nocy lub w czasie świąt. Nie jesteśmy w stanie przekonać pediatrów, żeby pracowali na dyżurach, szczególnie w święta. Nie możemy kogoś zmusić do pracy. Dyrekcja szpitala podejmuje starania, żeby takiego lekarza zapewnić. Jeśli chodzi o sytuację, kiedy jest nagłe zagrożenie zdrowia i życia dziecka, funkcjonuje izba przyjęć jastrzębskiego szpitala dziecięcego - mówi Grażyna Kuczera, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2. 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Reanimacja tuż przed wejściem do szpitala Reanimacja tuż przed wejściem do szpitala

Wojciech Kałuża odwiedził Jastrzębie Wojciech Kałuża odwiedził Jastrzębie

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (25)
Do matka dziecka20.12.2017 18:16

Tak dwa piętra wyżej jest lekarz ale tam gdzie są przyjęcia to nie było nikogo kto by zbadał mindziecko i odesłani nas do Wodzisławia a ci z góry nie chodzą badac dzieci

Do matka dziecka20.12.2017 18:14

Uwierz mi że nie ma skoro jest lekarz niech mi ktoś go przyjdzie pokazać bo ja odesłana zostałam do Wodzisławia z dzieckiem!

DO Matkadziecka Dziś o 11:2920.12.2017 12:31

Proste tam patolog jest szefem a zastępca salowa.

Matkadziecka20.12.2017 11:29

Nie rozumie dwa pietra wyzej jest oddzial pediatryczny na którym musi byc dyzurujacy lekarz.

Do zombi 20.12.2017 10:24

Powiedz mi dobra jest w Wodzisławiu Lekarz ale nie ma oddziału dziecięcego, ryzykował byś jazdę z.miejsca zamieszkania z miesięcznym dzieckiem które ma gorączkę z niewiadomego powodu która u tak małego dziecka może zagrażać zdrowiu lub życiu i wymaga natychmiastowej hospitalizacji. Być może po drodze dziecko mogło by skonac w moich ramionach gdybym jechała na wodzislaw a z Wodzisławia na Jastrzębie jak wariatka w środku nocy. Kto by wtedy za to był odpowiedzialny. Postaw się na miejscu tej matki!

szczepionkowy faszyzm20.12.2017 0:17

Zombi, miałeś szczęście. Moje doświadczenia z lekarzami są fatalne... Normalnie jak wg starej zasady "czy się stoi, czy się leży..."
Pacjent powinien mieć swoją "kartę" (zwrot z nfz itd.) w ręce, za którą by szły pieniądze. Gdyby tak było, to każdy pacjent byłby w każdym szpitalu witany i traktowany jak vip.
A tak trzeba liczyć na cud, bo ogromna większość lekarzy to konowały.

Do Kpina 19.12.2017 22:20

No wlasnie dlatego nie ma pediatrow, bo wola w Biedrze pracowac :-)

Pokaż wszystkie opinie (25)