Radni piszą list do ministerstwa i NFZ
Radny Janusz Tarasiewicz wystąpił z inicjatywą wysłania listów otwartych do Ministerstwa Zdrowia oraz NFZ, w których sygnalizuje problemy braku kontraktów na leczenie w 2011 roku.
- Zgodnie ze złożoną wczoraj deklaracją, listy otwarte do NFZ i Minister Zdrowia Ewy Kopacz zostały złożone w Biurze Rady Miasta celem złożenia podpisów przez radnych - poinformował Janusz Tarasiewicz w mailu do mediów. - Nieważne jest w tym przypadku kto jest inicjatorem i pomysłodawcą. Sprawa ta wymaga działania w interesie jastrzębian ponad wszelkimi podziałami - zaznaczył. - Pragnę gorąco podziękować osobom, które w sposób szczególny przyczyniły się do pozyskania danych i rzetelnych informacji, a w szczególności pracownikom Wydziału Zdrowia.
- Z informacji uzyskanych od podmiotów medycznych z terenu miasta Jastrzębie-Zdrój wynika, iż kontrakty zaproponowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia na rok 2011 są zdecydowanie niższe niż w roku poprzednim - rozpoczynają się oba listy - W latach wcześniejszych zakłady opieki zdrowotnej musiały zakupić drogi sprzęt specjalistyczny, by przystąpić do konkursu ofert. Poniosły znaczne koszty z tym związane, mimo to w 2011 roku nie podpisano z nimi kontraktów (...) Najbardziej bulwersujące jest to, że zachwiana została ciągłość leczenia chorego - podkreślają w liście radni.
Wymienione zostały placówki zdrowotne którym NFZ zmniejszył wartość kontraktu, bądź nie podpisał go wcale. Są to m.in. poradnia zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży (brak kontraktu), NZOZ „REHMED”, „ORTHOGON” (zmniejszenie kontraktu o 30-40%), NZOZ MEDICOR (brak kontraktu na porady reumatologiczne) oraz wiele innych placówek.
- Jak to jest, że według medialnie zapowiadanych informacji, środków finansowych na rok bieżący jest więcej, a kontraktów mniej? - zapytują sygnatariusze listów oraz oczekują ponownego przeanalizowania zawartych kontraktów - Liczymy, że sygnalizowana sprawa spowoduje ponowną analizę wcześniej podjętych przez NFZ decyzji i doprowadzi do podpisania umów na świadczenie usług zdrowotnych z korzyścią dla mieszkańców.
Listy oczekują na podpisanie w Biurze Rady Miasta do środowego popołudnia. Podpisywać je mogą radni, prezydent oraz jego zastępcy.
Zaczął się nowy rok 2011,w którym trzeba rozliczyć "bandę czworga",która rządzi Polską. Za system jaki wprowadzili i za to,co w ramach tego systemu uczynili. To przez "wrażliwych społecznie" na początku roku ludzie muszą stać w długich kolejkach do lekarza. Rządy wszelkiej maści lewicowych wybrańców to dalsza gehenna pacjentów w przestarzałych,zatłoczonych i zadłużonych szpitalach. Ale to także skandaliczne przywileje, jakie mają setki tysięcy wybranych urzędników i parlamentarzystów oraz członkowie ich rodzin.
Co gorsza wiele placówek specjalistycznych nie otrzymało w ogóle kontraktu i tym samym pozbawia się pacjenta ustawowego prawa do opieki zdrowotnej. Społeczeństwo musi się organizować przeciwko Rządowi, który nie spełnia ustawowych obowiązków wobec społeczeństwa.
Pod inicjatywą radnego J. Tarasiewicza mogą się podpisać wszyscy radni, bo taką propozycję na nadzwyczajnej sesji wszyscy radni otrzymali. Ciekawe czy zwycięży partyjna PO-lityka, czy też wszyscy radni podpiszą ten list otwarty w interesie wszystkich mieszkańców miasta.
"Zbrodnia nie popłaca... tak jak polityka". - A. Newman
RZĄD TUSKA PRZECIW SPOŁECZEŃSTWU JASTRZĘBIA!
Pacjenci naszego miasta w rejestracjach przychodni lekarskich dowiadują się, że dostać się do lekarza specjalisty jest jeszcze trudniej niż w ubiegłym roku. Dodajmy, już w ubiegłym roku było źle. Lepiej jest tylko w słowach Minister Kopacz i NFZ.
To, że Ministrowie Tuska kłamią już nikogo nie dziwi. Radny Janusz Tarasiewicz z pomocą Prezydenta i magistrackich służb z Wydziału Zdrowia przygotował list otwarty do Pani Minister Kopacz i centrali NFZ. Kontrakty NFZ z jastrzębskimi placówkami zdrowia są o 30 - 40% niższe niż w 2010 roku, co sprawia, że zachwiana jest ciągłość leczenia chorego.
Czy radni już podpisali to pismo? Czas leci a ludzie nadal nie mogą dostać się do specjalistów. Kiedy radni to podpiszą? Chorzy nie mogą czekać w nieskończoność. Jest was tylko 23 a tyle czasu wam potrzeba?
Która to już z kolie inicjatywa Tarasiewicza i co wyszło z poprzednich? PEC, ZUS i wiele innych? Zrobią co chcą a my nawet nie pierdniemy.
Czy cuda zapowiadane to to samo co serwowana nam eutanazja?
nfz to jedna wielka porażka do neurologa na wielkopolskiej poszedłem juz we wrześniu ubiegłego roku z tam sie już kontrakt skończył...żal..musiałem czekać pare miechów ide znowu niedawno a tam mówią mi że kontraktu nie podpisano żałosne..
Aktywność radnego Tarasiewicza jest wszechobecna, podparta merytoryką i potrzebna. Tego nikt chyba nie zakwestionuje. oby tylko takich inicjatyw w naszym mieście było jak najwięcej i to popartych ponad politycznymi podziałami. Postawa taka na dzisiejszy dzień jest rzadką cechą polityków, ale jednak istnieje.
Tarasiewicz czuwa to trzeba mu przyznać!
Ciekawe czy wykażą sie też radni z po i ich mocodawca wraz z szarą eminencją zyg
Całym sercem i duszą popieram.Przecież ta \"banda czworga\" zasiadająca w Sejmie grabi i marnotrawi nasze pieniądze.
No to radni mają szanse się wykazać troską o swój lud...